Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Seria B mężczyzn: Skra II Bełchatów – Orzeł Międzyrzecz

Seria B mężczyzn: Skra II Bełchatów – Orzeł Międzyrzecz

Kolejny mecz rezerw Skry we własnej hali zapowiadał się niezwykle interesująco. Zespół, który przegrał w tym sezonie grając u siebie tylko jeden mecz, podejmował lidera tabeli. Wynik pojedynku - 3:0 dla gospodarzy, można nazwać niespodzianką.

Kolejny mecz rezerw Skry we własnej hali zapowiadał się niezwykle interesująco. Oto zespół, który przegrał w tym sezonie grając u siebie tylko jeden mecz, podejmował lidera tabeli. Wynik tego pojedynku można nazwać niespodzianką – pierwszy zespół w lidze poległ na całej linii, przegrywając bardzo wyraźnie 0:3.

Już pierwszy set zwiastował, że łatwej przeprawy zespół z Międzyrzecza w Bełchatowie mieć nie będzie. Od stanu 3:3 zaczął się pochód gospodarzy ku wygranej. Szybko zdobyli kilkupunktową przewagę, którą potem powiększali, głównie dzięki świetnym zagrywkom odrzucającym przeciwników od siatki i bardzo dobremu blokowi. Zawodnicy Orła nie byli w stanie dobrze przyjąć zagrywek bełchatowian, co prowadziło do wielu łatwo straconych przez nich punktów. Bardzo dobrze w ataku grali Bartodziejski i Witczak w zespole Skry.



Drugi set miał podobny przebieg jak pierwszy. Jedynie na początku trzypunktową przewagę wywalczyli goście, jednak dzięki siedmiu punktom zdobytym z rzędu przy świetnym serwisie Witczaka, bełchatowianie wyszli na zdecydowane prowadzenie. Gdy przy stanie 20:15 dla rezerw Skry wydawało się, że losy seta już są rozstrzygnięte, nagle międzyrzeczanie zaczęli odrabiać straty. Udało im się zmniejszyć przewagę gospodarzy do dwóch punktów, jednak nie zdołali odwrócić losów tej części meczu. Dwudziesty piąty punkt dla bełchatowian zdobył Bartodziejski, świetnie atakując.

Ostatnia jak się później okazało, trzecia część tego spotkania była prowadzona pod dyktando podopiecznych Sławomira Augustyniaka, którzy od początku kontrolowali wynik i systematycznie powiększali przewagę. Taki obraz gry był spowodowany świetnymi zagrywkami bełchatowian, których nie byli w stanie dokładnie przyjąć goście z Międzyrzecza. Ostatni punkt meczu zdobył rezerwowy Skry, Mateusz Krawczyk, serwując nie do przyjęcia.

Zaskakujący przebieg meczu możemy usprawiedliwiać niezwykle trudną do przyjęcia zagrywką bełchatowian i świetnie ustawianym blokiem, który stanowił przeszkodę nie do przejścia dla zawodników z Międzyrzecza. Tym samym siatkarze drugiego zespołu Skry pokazali, że są w stanie wygrywać z największymi w lidze i że ich ubiegło tygodniowa przegrana z Avią Świdnik była jedynie wypadkiem przy pracy.

KPS Skra II Bełchatów – Orzeł Międzyrzecz 3:0 (25:18, 25:23, 25:17)

Składy:

Skra II: Klimek, Matejczyk, Neroj, Krymarys, Witczak, Bartodziejski, Woźniak (libero) oraz na zmiany wchodzili: Krawczyk, Skolimowski

Orzeł: Baranowski, Wójcik, Borczyński, Wojczuk, Maciejewicz, Sokołowski, Barański (libero) oraz na zmiany wchodzili: Woroniecki, Janowiak i Sroga

Zobacz również:

I liga seria B mężczyzn – XI kolejka

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2004-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved