Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > TPS Rumia – AZS Ostrowiec Świętokrzyski 3:2

TPS Rumia – AZS Ostrowiec Świętokrzyski 3:2

TPS Rumia podejmował u siebie AZS Ostrowiec Świetokrzyski. Sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło: „kto nie wygrywa 3:0 ten przegrywa 2:3” jak komentuje mecz trener AZS-u Ostrowiec, Andrzej Zborowski.

Ostrowczanki rozpoczęły od mocnego uderzenia. Objęły, bowiem prowadzenie 8:0, a to za sprawą świetnej zagrywki Anny Wiśniewskiej oraz bardzo dobrej postawy pozostałych dziewcząt. Dwukrotnie blokiem popisała się Skorupska, również dwukrotnie z lewego skrzydła atak skończyła Dominika Smykiel, a raz sprytnie plasowała Ania Brożek. Za odrabianie wzięły się rywalki i za sprawą ataków Wrzochol i Podgórniak zmniejszyły przewagę. Jednak nie udało się jej odrobić, gdyż nie pozwolił im na to zespół z Ostrowca, który odniósł zwycięstwo w tej partii. Choć ostatecznie rywalki zminimalizowały stratę do trzech punktów.

W drugiej partii spotkania miejscowe wyszły na prowadzenie 4:1, jednak wtedy za drugim razem udało się skończyć atak Dominice Smykiel, a chwilę później świetnym blokiem popisała się Iwona Kosiorowska. W późniejszym okresie gry rywalki wywalczyły sobie kilkupunktową przewagę, która została odrobiona dzięki świetnym atakom Iwony Kosiorowskiej, a potem trzem wyśmienitym zagrywkom Dominiki Smykiel. Później znowu rywalki wyszły na prowadzenie, jednak sprytne zagranie z drugiej piłki Ani Wiśniewskiej pozwoliło na wyrównanie stanu meczu. Do zwycięstwa AZSu w tej części, doprowadziły: blok Skorupskiej oraz ponownie perfekcyjny serwis Ani Wiśniewskiej.



Tie break to popisowa gra gospodyń, które niesione dopingiem rumskiej publiczności grały wręcz rewelacyjnie i tym samym odniosły zwycięstwo w secie i całym spotkaniu.

Zgodnie z opiniami większości osób oglądających to spotkanie, również tych z Rumii, w zespole AZSu najmocniejszym punktem przez całe spotkanie była pozycja libero, na której występuje Ania Dudek. Szczególnie w tej ostatniej części widać było, jak dwoiła się i troiła. Niestety jednak na nic to się zdało, gdyż kapitalnie grały jej przeciwniczki. Sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło: „kto nie wygrywa 3:0 ten przegrywa 2:3” – komentuje mecz trener AZS-u Ostrowiec, Andrzej Zborowski. – Czwartą partię powinniśmy rozstrzygnąć na swoją korzyść, gdyż były ku temu okazje. Niestety nie udało się, ale nie załamujemy się i gramy dalej – dodał.

TPS Rumia – AZS Ostrowiec Świętokrzyski 3:2 (22:25, 23:25, 25:20, 25:22, 15:6)

Składy:

TPS Rumia: Kucypera, Lademan, Wrzochol, Brodacka, Podgórniak, Klinowska oraz na zmiany: Bakiera, Zygmuntowicz, Theis, Kamińska, Hohn.

AZS Ostrowiec Świętokrzyski: Wiśniewska, Zagojska, Skorupska, Smykiel, Kosiorowska, Brożek, Dudek (Libero) oraz Piasecka.

Widzów: 300

Zobacz również:

Wyniki i tabela 5. kolejki serii B kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2004-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved