Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Trenerzy o meczu kolejki w PLS-ie

Trenerzy o meczu kolejki w PLS-ie

fot. archiwum

Po spotkaniu drugiej kolejki PLS-u pomiędzy Jastrzębskim Węglem i PZU AZS Olsztyn, odbyła się konferencja prasowa, na której trenerzy drużyn podsumowali grę swoich zawodników.

Po meczu drugiej kolejki w ramach PLS pomiędzy KS Jastrzębskim Węglem a PZU AZS Olsztyn – odbyła się konferencja prasowa, na której trenerzy podsumowali grę swoich zawodników.

 

Grzegorz Ryś: [i]Przyznam się szczerze, że obawialiśmy się tego spotkania. Zespół z Jastrzębia jest aktualnym Mistrzem Polski, dosyć dobrze znamy walory zespołu gospodarzy i obawialiśmy się troszeczkę, że nie damy rady przytrzymać na skrzydłach szybszych wystaw Chudika. Jednak okazało się, że takim elementem, który jednak bardziej decydował w przeciągu całego meczu była zagrywka. Myśmy tą zagrywką zagrali bardziej konsekwentnie i w momentach decydujących potrafiliśmy tą zagrywką zdobywać punkty. Praktycznie przez cały mecz dosyć nieskutecznie graliśmy blokiem i dopiero w tym ostatnim secie nasz blok zaczął funkcjonować normalnie. Jedyna taką rzeczą, która nam nie wychodziła prawie, że przez cały mecz była dosyć słaba skuteczność z kontrataku. Mimo, że podbijaliśmy sporo piłek nie potrafiliśmy tego wykończyć i dzięki temu przegraliśmy trzeciego seta.



Zespół gospodarzy grał natomiast dosyć szybko i tutaj czasami nas tym szybkim graniem mimo wszystko zaskakiwał, aczkolwiek byliśmy na to przygotowani. Duże brawa za walkę, bo jednak w takim meczu decydują niuanse – dzisiaj my byliśmy minimalnie lepsi i bardzo się z tego cieszymy. [/i]

 

Igor Prielożny: Myślę, że przegraliśmy z zespołem, który zdecydowanie dzisiaj lepiej grał niż my. U nas rewelacyjnie i bardzo dużo zagrał Przemek Michalczyk podczas całego meczu, reszta miała bardzo duże różnice gry podczas całego meczu. W takim meczu decydują – jak już Grzegorz powiedział – niuanse, a dla nas to były niuanse, które nas kosztowały mecz. Od początku Pavel Chudik nie grał tak, jak oczekiwałem i wierzę w to, że i on nie tego oczekiwał. Cały koncept gry z nim i Riverą praktycznie padł. Dużym sukcesem zespołu po takich dwóch przegranych setach było skoncentrowanie się i wygranie trzeciego seta. W czwartym secie muszę wziąć trochę winy na siebie. Wystawiłem na początku Pavla Chudika, ale nie wykonał planu. Dzisiaj brakło Terleckiego, który leczy kontuzję.

 

Wszyscy kibice zespołu z Olsztyna zadawali sobie pytanie – co się tak naprawdę stało w trzecim secie? Dlaczego mimo pięciopunktowej przewagi drużyna PZU uległa gospodarzom? Czy szkoleniowiec olsztynian nie popełnił błędu robiąc zbyt wiele zmian i zdejmując przedwcześnie z boiska Wojciecha Grzyba?

 

Trener Ryś: Zmiana była podyktowana tym, że Wojtek miał duże kłopoty z zablokowaniem ataków przeciwnika i liczyłem na to, iż Marcin Możdżonek tą lukę wypełni i prawie to się sprawdziło – dopiero w końcówce seta to właśnie Marcin Możdżonek zatrzymał Przemka Michalczyka bodajże w ataku ze skrzydła i mieliśmy po tej akcji piłkę meczową. Niestety przytrafiły nam się trzy głupie błędy w końcówce na zagrywce – czego nie wolno robić w takiej sytuacji – i myślę, że zabrakło troszeczkę koncentracji właśnie przy tym stanie 16:11. Kiedy się ma taką wysoka przewagę nie wolno popuścić. Podczas jednej z przerw uczulałem zawodników, żeby teraz właśnie zagrać przede wszystkim na punkty. Czasami zamiast siły trzeba było w tym ataku pokazać może jedną kiwkę, może jakiś plas do środka i tego po prostu brakło – bo w końcówce oprócz tych trzech zepsutych zagrywek bodajże dwa lub trzy razy został zablokowany Mark Siebeck i dwa razy Michał Ruciak – coś, co po prostu przeważyło szalę zwycięstwa na korzyść Jastrzębia. Także tego żałujemy, ale myślę, że była to troszeczkę surowa lekcja w tym jednym secie i zespół bardziej konsekwentnie przez to zagrał w następnym.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2004-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved