Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Faworyci nie dali szans beniaminkowi z Radlina

Faworyci nie dali szans beniaminkowi z Radlina

W hali widowiskowo–sportowej w Rybniku–Boguszowicach został rozegrany mecz w ramach PLS pomiędzy Górnikiem Radlin, a PZU AZS Olsztyn. Od początku zdecydowanym faworytem była drużyna z Olsztyna, lecz mimo to kibice Górnika nie zawiedli.

W hali widowiskowo–sportowej w Rybniku–Boguszowicach został rozegrany mecz w ramach PLS pomiędzy Górnikiem Radlin, a PZU AZS Olsztyn. Od początku zdecydowanym faworytem była drużyna z Olsztyna, lecz mimo to kibice Górnika nie zawiedli. Hala była wypełniona niemalże do ostatniego miejsca.

Obie drużyny rozpoczęły mecz nieudanymi zagraniami w siatkę. Początek pierwszego seta przyniósł niespodziewane prowadzenie Górnika Radlin, co dało kibicom nadzieję na dobrą grę gospodarzy w tym meczu. Seria błędów ze strony olsztynian i kilka nieporozumień między zawodnikami zaowocowało dwupunktowym prowadzeniem gospodarzy podczas pierwszej przerwie technicznej. W dalszej części seta olsztynianie wzięli się w garść, stawiali szczelny blok, serię fantastycznych ataków zaprezentowali: Grzyb, Ruciak i Bąkiewicz. W rezultacie w pierwszym secie Radlin poniósł porażkę 18:25.



Początek drugiego seta to prowadzenie olsztynian. W dalszej części gry zawodnicy obu drużyn popełniali wiele błędów. PZU potrafił się jednak skoncentrować i pokazać klasę. W ataku swoje umiejętności pokazali Bąkiewicz i Siebeck, w bloku świetnie prezentowali się Grzyb, Ruciak i Możdżonek, Zagumny sprawdził się na rozegraniu. Set zakończył się wynikiem 25:15 dla drużyny z Olsztyna.

Wyrównana walka, gra „punkt za punkt” – tak można określić początek trzeciego seta. Taki obraz rysował się do stanu 5:5. Na przerwę techniczną zawodnicy PZU zeszli ze stratą 2 punktów do teoretycznie słabszej drużyny z Radlina. Dalsza część seta ponownie należała do olsztynian – grali bardzo dobre blokiem, ich ataki były nie do obrony. Mecz zakończył Jarosław Fijoł zagrywając w siatkę podając jednocześnie zawodnikom PZU zwycięstwo na tacy (25:20).

Cały mecz zakończył się wynikiem 3:0 dla PZU AZS Olsztyn, co dało im pierwsze 3 punkty w rozgrywkach PLS.

Trener PZU AZS Grzegorz Ryś bardzo chwalił drużynę z Radlina za ambitną postawę: Wszystkie argumenty przemawiały za zwycięstwem Olsztyna, lecz mimo to Górnik się nie przestraszył. Jest to dobry znak i na pewno taka postawa zaprocentuje w kolejnych spotkaniach – głównie z Nysą i Rzeszowem – gdzie będzie się toczyła walka o utrzymanie w ekstraklasie. Zawodnicy Górnika dzielnie się bronili, a dla wielu z nich po raz pierwszy gra w serii A.

O grze swoich podopiecznych natomiast trener Ryś powiedział: Dzisiejszy mecz nie był dla nas trudną przeprawą. Siebeck grał na pozycji kontuzjowanego Krzyśka Śmigla, mogliśmy wypróbować jak w grze będą się spisywali Marcin Możdżonek i Patryk Czarnowski. Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa i jesteśmy dobrej myśli przed następnym spotkaniem. Odbędzie się ono w Jastrzębiu i będzie to trudne spotkanie. Żarty się skończyły. Drzemie w nas chęć rewanżu za zeszły rok. Najważniejsze jednak jest dla nas dobre przygotowanie do play off i wystartowanie z jak najwyższej pozycji.

Trener gospodarzy Dariusz Luks serdecznie pogratulował drużynie PZU. Powiedział, iż Radlin i Olsztyn są na dwóch różnych biegunach: Olsztyn będzie walczył o mistrzostwo Polski, Radlin o utrzymanie się w lidze. Jeśli będzie trzeba, to będziemy spali w hali, by dotrzeć zawodników i grę. Mamy zespół, który podejmie walkę. W PZU świecą takie gwiazdy jak: Ruciak, Nowak, Bąkiewicz czy Papke, a w Górniku Radlin może świecić co najwyżej cały zespół. Będziemy walczyć na ile starczy sił i umiejętności. Nie poddamy się.

Górnik Radlin: Sobczyński, Domonik, Fijoł, Grygiel, Lip, Pęcherz, Lisiecki (libero) oraz Grzegoszczyk, Musiolik, Barteczko i Kurdziel

AZS Olsztyn: Grzyb, Zagumny, Nowak, Ruciak, Siebeck, Bąkiewicz, Kuciński (libero) oraz Czarnowski i Możdżonek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2004-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved