Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Jastrzębie na pucharowej huśtawce

Jastrzębie na pucharowej huśtawce

fot. archiwum

W miniony weekend w Hali Sportu w Jastrzębiu zostały rozegrane dwa pierwsze spotkania III grupy w ramach III rundy Pucharu Polski. W pierwszym meczu zmierzyły się ze sobą drużyna gospodarzy – KS Jastrzębski Węgiel oraz AZS Politechnika Warszawa...

W miniony weekend w Hali Sportu w Jastrzębiu zostały rozegrane dwa pierwsze spotkania III grupy w ramach III rundy Pucharu Polski. W pierwszym meczu zmierzyły się ze sobą drużyna gospodarzy – KS Jastrzębski Węgiel oraz AZS Politechnika Warszawa.

 

W wyjściowej szóstce Jastrzębia zagrali: Daniel Pliński, Marcin Wika, Grzegorz Pilarz, Radosław Rybak, Arkadiusz Terlecki, Victor Rivera, na pozycji libero Paweł Rusek oraz na zmianach Przemysław Michalczyk, Adam Kurian oraz Pavel Chudik. Politechnikę reprezentowali: Tomasz Kowalczyk, Wojciech Gradowski, Krzysztof Grzesiowski, Marcin Drabkowski, Bartosz Szcześniewski, Piotr Szulc, Adrian Dyżakowski jako libero oraz na zmianach Tomasz Drzyzga i Michał Peciakowski.



 

Pierwszy set należał zdecydowanie do drużyny gospodarzy. Po serii mocnych zagrywek Radosława Rybaka i bardzo dobrej obrony Rivery, Jastrzębie objęło prowadzenie 7:2. Zawodnicy Warszawskiej Politechniki popełniali proste błędy, nie kończyli akcji, mieli duży problem z odbiorem piłek. Mimo usilnej walki warszawiacy przegrali pierwszego seta 13:25. W początkowej fazie drugiego seta Politechnika nawiązała walkę z gospodarzami, lecz fantastyczna obrona drużyny Jastrzębia i bardzo mocne ataki Victora Rivery spowodowały dekoncentrację w drużynie gości. Popełniali coraz więcej błędów i nawet zmiany nie przynosiły rezultatu. Set zakończył się zwycięstwem Jastrzębia 25:15. Trzeciego seta warszawiacy rozpoczęli asem serwisowym. Przy stanie 4:1 dla Politechniki trener Prielożny poprosił o czas, co wykorzystał klub kibica mobilizując swoich ulubieńców do walki. Cały set to 2-3 punktowa przewaga Politechniki. Przy prowadzeniu Politechniki 15:14 Terlecki zablokował Wojciecha Gradowskiego, co doprowadziło do wyrównania. Końcowy efekt to zwycięstwo Politechniki 25:23, co dało warszawiakom szansę na dalszą grę. Czwartego seta rozpoczęli zawodnicy AZSu zdobywając 2 punkty. Trener Jastrzębia dokonał zmian, lecz Politechnika postawiła blok, przez który zawodnicy Jastrzębskiego Węgla nie mogli się przebić. Gdy na zagrywce stanął Chudik, Jastrzębie zdobyło 4 punkty z rzędu i objęło prowadzenie 10:8. Przy stanie 21:17 Arkadiusz Terlecki popisał się asem serwisowym, co dało kolejny punkt gospodarzom. Czwartego seta zakończył libero Jastrzębskiego Węgla – Paweł Rusek przebijając piłkę na stronę przeciwnika, uzyskując wynik 25:19.

 

Mecz zakończył się zwycięstwem KS Jastrzębskiego Węgla 3:1, co wywołało falę euforii na trybunach.

 

W sobotę zmierzyły się ze sobą drużyny KS Jastrzębski Węgiel oraz Mostostal Azoty Kędzierzyn Koźle. Jastrzębie reprezentowali: Przemysław Michalczyk, Radosław Rybak, Arkadiusz Terlecki, Victor Rivera, Grzegorz Nowak, Pavel Chudik, na pozycji libero Paweł Rusek oraz Marcin Wika, Adam Kurian i Grzegorz Pilarz. W drużynie Kędzierzyna zaprezentowali się: Piotr Lipiński, Wojciech Serafin, Stanislaw Vartownik, Tomas Kmet, Marcel Gromadowski, Aleksander Januszkiewicz, na pozycji libero Rafał Musielak oraz Artur Augustyn i Arkadiusz Olejniczak.

 

Już w początkowej fazie pierwszego seta zespół z Kędzierzyna udowodnił, że będzie groźnym przeciwnikiem dla triumfatorów dnia poprzedniego. Zawodnicy Mostostalu stawiali fenomenalny blok, bezbłędnie odbierali niemalże każdą piłkę słaną w ich stronę, bardzo mocno i szybko atakowali, co szybko doprowadziło do wyniku 8:2 dla Kędzierzyna. Gracze Jastrzębia oddawali piłki za darmo, byli zdekoncentrowani i raz po raz popełniali błędy. Set zakończył się wynikiem 25:16 dla Mostostalu po asie serwisowym Wojciecha Serafina. Set drugi był bardzo wyrównany. W drużynie Jastrzębia zaczął funkcjonować blok i rozpoczęła się bardzo równa walka. W obu drużynach popełniano drobne błędy, lecz i w tym secie drużyna Mostostalu pokonała Jastrzębie – tym razem 25:19. Trzeci set również rozpoczął się bardzo wyrównaną walką. Z obu stron mogliśmy oglądać serię zepsutych zagrywek, co doprowadziło do wyniku 9:6 dla drużyny Jastrzębia. Skuteczny blok dawał punkty drużynie Mostostalu i przewaga Jastrzębia zmniejszyła się do jednego punktu (11:10).Trener Prielożny próbował ratować sytuację wprowadzając nowych zawodników, lecz nadal toczyła się walka „punkt za punkt”. W końcówce trzeciego seta gracze Mostostalu poprawili zagrywkę, z której odbiorem nie radził sobie nawet tak dobrze grający poprzedniego dnia Victor Rivera.

 

Mecz zakończył silnym atakiem Wojciech Serafin, pieczętując zwycięstwo nad drużyną Jastrzębia 25:20.

 

W sobotnim meczu drużyna KS Jastrzębski Węgiel została zdeklasowana przez zawodników Mostostalu. Po piątkowym spotkaniu wydawać by się mogło, iż zawodników Jastrzębia nikt nie jest w stanie pokonać. Okazało się jednak, że zeszłoroczny Mistrz Polski nie zaprezentował się najlepiej w starciu z Kędzierzynem. Trener Igor Prielożny oświadczył "Mostostal zagrał bardzo dobrze, natomiast Mistrz słabo. Ci zawodnicy, którzy w piątek grali dobrze zagrywką, nie zrobili tego w sobotę." Trener tłumaczył taką grę brakiem stabilności formy zawodników.

 

Do turnieju finałowego awansuje tylko jedna drużyna z każdej grupy. Wydaje się, iż ostateczna walka w grupie rozegra się pomiędzy Kędzierzynem a Jastrzębiem. Jeśli jednak obecny Mistrz Polski w dalszej części rozgrywek będzie prezentował taką grę jak w minioną sobotę, to zwycięzcy tej grupy należy się upatrywać raczej w drużynie z Kędzierzyna. Przed nami jeszcze dwie fazy rozgrywek grupowych, więc wszystko się może zdarzyć.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2004-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved