Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Francuzi krytykują terminarz turnieju kwalifikacyjnego. Kubiak odpowiada

Francuzi krytykują terminarz turnieju kwalifikacyjnego. Kubiak odpowiada

fot. Katarzyna Antczak

Choć do rozpoczęcia gdańskiego turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Tokio pozostało mniej niż 24 godziny, to jednak przed turniejem pojawiła się mała afera. Mianowicie swoje niezadowolenie ze sposobu ułożenia terminarza rozgrywek wyraziła reprezentacja Francji. – Terminarz jest ułożony w sposób niesportowy – powiedział trener francuskiej kadry, Laurent Tillie. Na słowa sobotnich rywali zareagował kapitan „biało-czerwonych”, Michał Kubiak.

Dla przypomnienia warto odnotować, że Polacy rozpoczną całe kwalifikacje meczem z Tunezją. Następnie na parkiet wyjdą siatkarze Słowenii oraz Francji. Sobota zacznie się z kolei spotkaniem pomiędzy „Orłami”, a „Trójkolorowymi”. Rzecz jednak w tym, iż sobotni pojedynek rozpocznie się o godzinie 15:00, przez co Francuzi będą mieli mniej czasu na regenerację.



To właśnie ten temat sprawia stanowi główny problem dla osób związanych z reprezentacją Francji, które bardzo nieprzychylnie wypowiadają się o ułożeniu harmonogramu zawodów. – Jak możemy się przygotować do meczów? Terminarz jest ułożony w sposób niesportowy. Będziemy próbowali wygrać ze Słowenią i natychmiast się przygotować do kolejnego spotkania. Musimy grać, nie mamy wyjścia – na łamach L’Equipe wypowiedział się Laurent Tillie. Szkoleniowiec ponadto wygłosił nawet wyraźny apel, sugerując Polsce, że  nie jest jej potrzebna taka malwersacja. Swoje zdanie dołożył również grający na co dzień w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle Benjamin Toniutti. – Gdyby trzeba było rozgrywać czwarte spotkanie, to podejrzewam, że organizatorzy wyznaczyliby je na godzinę dziewiątą rano w poniedziałek – powiedział rozgrywający, co niejako odnosi się do tego, iż „Tricolores” wejdą w niedzielę na parkiet już o godzinie 12:00.

Komentarz w sprawie wygłosił także Sekretarz Generalny Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Tomasz Karasiński, przyznając, iż rozpiska rzeczywiście ułożona jest pod „biało-czerwonych”. – Reprezentacja Polski ma pewien handicap w stosunku do innych. Chociażby to, że my układamy harmonogram meczów tego turnieju. To są plusy bycia organizatorem, ale na koniec trzeba mieć dwa punkty przewagi w każdym secie – stwierdził Karasiński.

Do całej sprawy swoje zdanie dorzucił również Michał Kubiak. Według jego opinii pretensje Francuzów są nieuzasadnione, gdyż jedynie korzystamy z prawa organizatora do ułożenia meczów tak, by najbardziej pasowały rodzimej reprezentacji. Poza tym siatkarz sugeruje, iż gdyby turniej odbył się we Francji, to gospodarze także próbowaliby wykorzystać ten fakt do ułożenia optymalnego dla nich harmonogramu.

źródło: polsatsport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved