Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Zuzanna Efimienko-Młotkowska: Nie składamy broni, damy z siebie wszystko

Zuzanna Efimienko-Młotkowska: Nie składamy broni, damy z siebie wszystko

fot. Katarzyna Antczak

– Dopiero trzeci set był na takim naprawdę naszym poziomie, dobrze zagrany i zadanie zostało wykonane – mówiła po meczu z Budowlanymi Toruń środkowa ŁKS-u Commercecon Łódź, Zuzanna Efimienko-Młotkowska. – Chcieliśmy w tym meczu sprawdzić kilka założeń taktycznych – dodał trener Michal Mašek.

W ostatnim meczu rundy zasadniczej siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź pokonały 3:0 zespół Budowlanych Toruń. Dla rywalek oznaczało to spadek z Ligi Siatkówki Kobiet. Wobec zwycięstwa Developresu Rzeszów łodzianki nie poprawiły swojej pozycji w lidze i zakończyły ten etap rozgrywek na trzecim miejscu. – Dla nas to był trochę mecz „o pietruszkę”, bo nasza sytuacja nijak się nie mogła zmienić po tym meczu, bez względu na to, czy byśmy go wygrały, czy przegrały. Z kolei Budowlani Toruń walczyli tutaj „o życie”, było widać, że wyszły na boisko z determinacją, z agresją, walczyły naprawdę dzielnie. My z kolei trochę chyba za spokojnie w tych dwóch pierwszych setach i stąd ta nerwówka w końcówkach. Myślę, że dopiero trzeci set był na takim naprawdę naszym poziomie, dobrze zagrany i zadanie zostało wykonane – przyznała po spotkaniu środkowa ŁKS-u, Zuzanna Efimienko-Młotkowska.



Już w poniedziałek ełkaesianki rozegrają pierwszy mecz półfinałowy – właśnie z Developresem w Rzeszowie. – Teraz to już nie ma co wybierać sobie przeciwników, bo jeśli chce się coś ugrać, to trzeba wygrywać ze wszystkimi. Developres Rzeszów to jest bardzo trudny przeciwnik, to bardzo dobry, ułożony zespół, ma super zawodniczki na każdej pozycji. Na pewno będzie ciężko, ale my nie składamy broni, damy z siebie wszystko. Tak naprawdę to już są ostatnie momenty na pokazanie tego wszystkiego i oddanie całego serca na boisku – mówiła środkowa łódzkiej drużyny.

Graliśmy po dwuipółgodzinnym treningu poprzedniego dnia, rano też intensywnie trenowaliśmy – przyznał trener ŁKS-u, Michal Mašek.Chcieliśmy w tym meczu sprawdzić kilka założeń taktycznych, które mieliśmy, ale wykonanie oceniam tak na pięćdziesiąt procent i nie jestem z tego zadowolony. Ale wynik jest i idziemy dalej, nic więcej tego dnia nas nie obchodziło – dodał szkoleniowiec łódzkich siatkarek.

źródło: inf. własna, TV Toya

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved