Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Zuzanna Efimienko-Młotkowska: Odczuwałam duży niepokój

Zuzanna Efimienko-Młotkowska: Odczuwałam duży niepokój

fot. lsk.plps.pl - Przemysław Cyrulik

– Cieszę się bardzo z wyniku meczu we Wrocławiu, nie sądziłam, że pójdzie nam tak łatwo. Uważam, że mogłyśmy zagrać jeszcze lepiej, ale sadzę, że zagrałyśmy na tyle, na ile było potrzeba, żeby wygrać 3:0 – stwierdziła po wygranym meczu z Impelem we Wrocławiu Zuzanna Efimienko-Młotkowska. Kolejnym meczem dla ŁKS-u Commercecon będą derby Łodzi z Budowlanymi. – Liczę na naprawdę fajny mecz rozgrywany na wysokim poziomie – zapowiada środkowa wicelidera tabeli.

Po wyczerpującym turnieju finałowym Pucharu Polski miałyście jakieś obawy przed meczem z Impelem we Wrocławiu?



Zuzanna Efimienko-Młotkowska:Myślę, że niepokój był bardzo duży, przynajmniej ja taki niepokój odczuwałam, po tym jak zeszło z nas powietrze i emocje po tym turnieju finałowym Pucharu Polski. Widać to było na pierwszych treningach, że opadłyśmy z sił, może też trochę mentalnie i fizycznie. Było tam dużo emocji, ale też i wysiłek był duży. Dlatego też cieszę się bardzo z wyniku meczu we Wrocławiu, nie sądziłam, że pójdzie nam tak łatwo. Uważam, że mogłyśmy zagrać jeszcze lepiej, ale sadzę, że zagrałyśmy na tyle, na ile było potrzeba, żeby wygrać 3:0.

Początek meczu i prowadzenie 12:2 pozwoliło na pewien spokój w grze?

– Myślę, że tak, to było potrzebne w naszej grze, trochę spokoju. Szkoda, że nie udało się dowieźć takiej przewagi do końca, bo mogłyśmy zagrać bardzo fajnego seta. Być może musiałyśmy się trochę rozgrzać i pograłyśmy chwilę dłużej. To był też bardzo fajny mecz w wykonaniu Dominiki Mras i jak na takie pierwsze ligowe przetarcie bardzo dobrze grała.

Widać, że dobrze rozumiesz się z Dominiką i w meczu z Impelem często dostawałaś piłki.

– Myślę, że tak było. Sporo razem trenujemy, jak była Lucie, to trenowaliśmy i po jednej, i po drugiej stronie siatki, gdzie były obie rozgrywające. Cały czas miałyśmy więc kontakt jako środkowe z rozegraniem Dominiki. Nasza praca jest potrzebna, bo później łatwiej jest atakować ze skrzydeł, jeśli tylko my będziemy dobrze tę pracę wykonywać. To było nam potrzebne w tym meczu, ale wciąż będziemy jeszcze nad tym pracować, by wyglądało to jeszcze lepiej.

Na meczu obecny był selekcjoner reprezentacji Polski, Jacek Nawrocki. Myślisz już trochę o sezonie reprezentacyjnym?

– Powoli takie myśli zaczynają się pojawiać, ale przed nami jeszcze dużo do zrobienia w lidze, także na razie skupiam się na tym. Mam już to doświadczenie i wiem, że jak jest sezon ligowy, to ważna jest tylko liga, a jak się zacznie kadra, to wtedy będę myślała o kadrze. Na razie jeszcze nie rozmawiałam z trenerem Nawrockim, ale mam nadzieję, że trener będzie mnie widział w swoim zespole. Jeśli tylko będę miała taką okazję, to dam z siebie wszystko.

Za 10 dni derby Łodzi z Budowlanymi. Czekacie na ten mecz i rewanż za przegrany finał Pucharu Polski?

– Oj, bardzo, bardzo… To będzie kolejny mecz na dużych emocjach, znów mamy coś do udowodnienia. Fajnie byłoby się odegrać. Będzie to nie lada gratka nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla naszych kibiców, którzy są nam naprawdę bardzo wierni. We Wrocławiu pojawili się w bardzo dużej grupie i byłam tym bardzo zaskoczona, bo było ich lepiej słychać niż resztę kibiców z Wrocławia. Liczę na naprawdę fajny mecz rozgrywany na wysokim poziomie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved