Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Zoran Terzić: Możemy zdobyć medal również na MŚ

Zoran Terzić: Możemy zdobyć medal również na MŚ

fot. FIVB

Reprezentacja Serbii nie przegrała w tegorocznej edycji mistrzostw Europy ani jednego meczu, co więcej w całym turnieju straciła ledwie dwa sety. Podopieczne Zorana Terzicia imponowały niezwykle wysoką dyspozycją fizyczną i psychiczną, zagrały wybitny turniej i złoto wzięły niemal z marszu. – Możemy grać jeszcze lepiej – przyznał trener mistrzyń Europy.

Zoran Terzić od 12 lat prowadzi serbską kadrę, gdy zaczynał pracę, jego drużyna była średniakiem. Dziś na Starym Kontynencie na wicemistrzynie olimpijskie z Rio nie ma mocnych. Serbki – grając bez kilku gwiazd – wygrały wszystkie mecze w EuroVolley 2017 i w cuglach zapewniły sobie tytuł. W całym turnieju straciły tylko dwa sety, jeden w finale z Holandią (3:1). – Jesteśmy bardzo szczęśliwi i dumni z tego, że zostaliśmy mistrzami Europy oraz tego, w jaki sposób tego dokonaliśmy. Nie daliśmy prawie żadnych szans przeciwnikowi, dlatego jestem niezwykle dumny z mojej drużyny, zawodniczek, sztabu i całej reszty – przyznał Terzić, który z natury nie jest skłonny do pochwał i popadania w hurraoptymizm. Trener Serbii znany jest z tego, że zawsze twardo stąpa po ziemi i koncentruje się głównie na pracy. Ciężkiej pracy. Jego zespół na sukces w ME pracował przez pięć ostatnich miesięcy.



Zoran Terzić, mimo świetnej passy w ME, dostrzegł w grze drużyny mankamenty i elementy, które można jeszcze poprawić. Znany jest z twardego charakteru, potrafi być surowy i nieprzejednany. Przed laty, gdy z gry w kadrze zrezygnowało kilka gwiazd – Anja Spasojević, Ivana Djerisilo czy kapitan Vesna Citaković – Terzić postawił na zmienniczki i zamknął drzwi do drużyny buntowniczkom. Te chciały wrócić do reprezentacji, ale trener nie okazał litości. Zespół zrazu grał słabiej, jednak szybko to zdanie Zorana Terzicia było na górze. Dziś jest podobnie. – Oczywiście bardzo trudno będzie powtórzyć taki występ, ale mam nadzieję, że nie tylko możemy utrzymać ten poziom, ale jeszcze bardziej się rozwinąć, bo tak naprawdę to prawie nowa drużyna – argumentował po finale mistrzostw Europy. Do Baku trener Serbii nie zabrał m.in. Mai Ognjenović, Jovany Brakocević, Nataszy Krsmanović, Suzany Cebić czy Brizitki Molnar, które w ostatnich latach stanowiły o sile drużyny. Niemal całe ME na ławce przesiedziała Milena Rasić, jedna z najlepszych serbskich siatkarek w historii.

Terzić dał szansę młodszym zawodniczkom – Stefanie Veljković, Bojanie Zivković, Tijanie Malesević czy Jelenie Blagojević – i wygrał podwójnie. Jego zespół zgarnął złoty medal, a odmłodzenie drużyny udało się wybitnie. Serbki w przyszłych sezonach będą niezwykle groźne, bo mają jedną wybitną siatkarkę w składzie – 20-letnią Tijanę Bosković – ale i wyborny kolektyw. – Jestem pewien, że możemy grać jeszcze lepiej niż tutaj – i że możemy zdobyć medal również na przyszłorocznych mistrzostwach świata w Japonii – powiedział Zoran Terzić i trudno się z nim nie zgodzić. Konsekwencją i ciężką pracą wprowadził zespół na szczyt i nie wydaje się, by miał go szybko opuścić.

źródło: eurosport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved