Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zaskakujące informacje dotyczące Łuczniczki

Zaskakujące informacje dotyczące Łuczniczki

fot. Sylwia Lis

Bydgoska Gazeta Wyborcza donosi o możliwości sprzedaży miejsca (udziałów) w PlusLidze przez Łuczniczkę Bydgoszcz. Zainteresowane są ponoć kluby z Kielc, Częstochowy i… Gliwic. Nie tylko to brzmi w tej wiadomości nieprawdopodobnie. O co tak naprawdę chodzi działaczom z Bydgoszczy i jaka przyszłość czeka Łuczniczkę?

Łuczniczka Bydgoszcz obroniła ligowy byt, wygrywając baraże z AZS-em Częstochowa i pozostała w PlusLidze. Po ostatnich meczach Wojciech Jurkiewicz ogłosił zakończenie kariery, wiadomo też, że Bydgoszcz opuszczą trzej zagraniczni zawodnicy – Metodi Ananiew, Jewgienij Gorczaniuk i Edgardo Goas. Wiadomo było również, że zespół w przyszłym sezonie nadal ma prowadzić Jakub Bednaruk, a działacze poszukują nowych siatkarzy, którzy mogliby wzmocnić zespół.



We wtorek bydgoska Gazeta Wyborcza napisała jednak, że gra Łuczniczki w PlusLidze wcale nie jest pewna, bowiem klub dostał trzy oferty kupna miejsca w ekstraklasie. Zainteresowane miałyby być trzy ośrodki – w Kielcach, Częstochowie i Gliwicach. – Powiem otwarcie: tak rzeczywiście jest. Są zainteresowane trzy ośrodki: Kielce, Gliwice i Częstochowa. Atakują mnie telefonami, ale na razie nic z tego nie wynika – przedstawia sytuację prezes Łuczniczki Piotr Sieńko. Dafi Społem Kielce spadło z ekstraklasy, ledwo wiążąc koniec z końcem, ale widocznie teraz znalazło jakieś niesamowite fundusze i najwidoczniej chce wrócić do elity. AZS Częstochowa, który przegrał baraż z bydgoszczanami, powoli buduje skład na kolejny sezon w I lidze mężczyzn, jednak jak sugeruje prezes Łuczniczki, chętnie dostałby się do ekstraklasy bocznymi drzwiami. W Gliwicach jest trzecioligowy zespół AZS-u Politechniki Śląskiej – siatkarki tego klubu grają w I lidze kobiet. Skąd więc pomysł na ekstraklasę? W tym mieście oddano do użytku nową dużą halę, więc na pewno ekstraklasa by się przydała, a że miejsce w PlusLidze można łatwiej i taniej kupić niż miejsce w LSK, więc prezesi akademickiego klubu zapewne złożyli propozycję Łuczniczce.

Jednocześnie Łuczniczka rozmawia z władzami miasta o większym wsparciu dla zespołu w kolejnym sezonie. – Negocjuję z prezydentem Bruskim. Nie chcę i ja, i jak sądzę większość kibiców, być znowu w takiej samej sytuacji, że martwimy się o utrzymanie – mówi prezes Łuczniczki na łamach Gazety Wyborczej. Groźba wycofania drużyny z ekstraklasy i sprzedaży miejsca w PlusLidze do Kielc, Częstochowy lub Gliwic z pewnością powinna wzbudzić zaniepokojenie władz miasta i radnych. Czy to skłoni ich do hojniejszego sypnięcia groszem na klub męskiej siatkówki?

Co ciekawe nieoficjalnie w tekście GW pada również kwota, za jaką klub mógłby odstąpić miejsce. Ponoć „w grę wchodzi ok. milion złotych”. To zaskakujące, że tak ważny szczegół negocjacji finansowych wypłynął do prasy, i to jeszcze przed zakończeniem tychże. Często przez takie przecieki negocjacje były zrywane. Chyba że chodzi o inne negocjacje, z czwartym, niewymienionym w tekście klubem i podniesienie ceny na zasadzie: „patrzcie, inni dają więcej”. Ale to też tylko dziennikarskie i kibicowskie spekulacje.

Kibice Łuczniczki mają prawo czuć się zaniepokojeni. Wciąż nie wiadomo, co będzie z ich klubem w przyszłym sezonie, a niejasności mnożą się z każdym dniem. Klub do tej pory nie podał jasnego komunikatu, czy będzie grał w PlusLidze, czy też zrezygnuje z ekstraklasy i postawi na coś innego. Nie ma żadnych informacji co do składu zespołu na kolejny sezon. Pojawiają się tylko plotki, spekulacje i dość dziwne i zaskakujące informacje, w które czasem aż trudno uwierzyć. Jedno jest pewne – wszystko musi się rozstrzygnąć do końca czerwca. To termin, w którym PLPS musi podać skład PlusLigi i Ligi Siatkówki Kobiet na przyszły sezon.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved