Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > W. Żaliński: Nawet w korporacji rozmowa z szefem zwiększa motywację

W. Żaliński: Nawet w korporacji rozmowa z szefem zwiększa motywację

fot. Klaudia Piwowarczyk

Po przegranym pojedynku z GKS-em Katowice w radomskiej ekipie doszło do poważnych rozmów, które przyniosły zamierzony skutek, bowiem podopieczni Roberta Prygla wygrali 3:0 z MKS-em Będzin. Oddalili się dzięki temu od strefy spadkowej. – Dawno do tabeli nie zaglądałem, ale nie ma w tym nic dziwnego. Jeżeli ma się świadomość tego, że sezon nie układa się po czyjejś myśli, to do tabeli zagląda się o wiele rzadziej – skomentował Wojciech Żaliński.

W ramach 17. kolejki PlusLigi w piątkowy wieczór Cerrad Czarni Radom pokonali w trzech setach MKS Będzin. W pierwszym secie obie ekipy nie ustrzegły się jednak błędów. – Nie był to łatwy mecz, w pierwszym i drugim secie musieliśmy wracać ze sporej przewagi MKS-u Będzin. Na szczęście nam się to udało, co pokazało, że jesteśmy drużyną, która potrafi pokazać charakter w trudnym momencie i zrobiliśmy to, czego skutkiem są trzy punkty – analizował kapitan wojskowych.



Wojciech Żaliński przeciwko MKS-owi zagrał fantastyczne zawody. Na 19 zagrywek popisał się aż pięcioma asami serwisowymi. Dodatkowo przyjmował z 57-procentową skutecznością. Z kolei w ataku skończył 12 z 32 prób (52 proc.). Łącznie w całym meczu zapisał na swoim koncie 20 oczek. Czy Wojciech Żaliński zaprezentował takie oblicze, którego w ostatnich meczach nam brakowało? – Miło mi to słyszeć, mam nadzieję, że taką wersję samego siebie będę przedstawiał częściej. Jeszcze nie powiedziałem ostatecznego słowa – ocenił przyjmujący.

W lokalnych mediach coraz więcej mówiło się o tym, że piątkowe starcie z MKS-em będzie prawdziwą weryfikacją formy i uniknięciem, przynajmniej na razie, strefy spadkowej. Obie drużyny dzieliły bowiem przed spotkaniem 3 oczka różnicy. – Jakby mnie ktoś zapytał o to, na którym miejscu w tabeli jesteśmy, to powiedziałbym, że nie wiem. Dawno do tabeli nie zaglądałem, ale nie ma w tym nic dziwnego. Jeżeli ma się świadomość tego, że sezon nie układa się po czyjejś myśli, to do tabeli zagląda się o wiele rzadziej. Słyszałem o tym, co nam grozi, jeśli pojedynku z MKS-em Będzin nie wygramy. W ogóle się jednak na tym nie skupiałem, patrzę bardziej na górę tabeli, by wiedzieć, ile punktów musimy jeszcze zdobyć, by dogonić rywali, którzy trochę nam uciekli. Jestem przekonany, że niedługo ich dogonimy. Z podejściem „co się stanie, jak przegramy”, to za wiele nie ugramy – skomentował 30-letni gracz.

Po porażce w Katowicach siatkarze Cerrad Czarnych Radom mieli rozmowę dotyczącą przyszłości. Rozmowy z włodarzami klubu i sztabem szkoleniowym przyniosły zamierzone efekty, bowiem w starciu z MKS-em Będzin nie stracili nawet seta. – W każdej dziedzinie życia w zakładach pracy, korporacjach jak coś nie idzie i szef ma zastrzeżenia do swoich pracowników, to dzieje się dużo i chyba każdy później ma wręcz wybitną motywację, by pokazać później, że jednak szef był błędzie. W naszym przypadku to zadziałało, ale potwierdzam, że ten tydzień dla Cerrad Czarnych Radom był nerwowy. Najważniejsze w tym wszystkim było osiągnąć zamierzony skutek – nie miał wątpliwości Wojciech Żaliński.

W trzecim secie piątkowego starcia przy stanie 9:10 doszło do dyskusyjnej sytuacji. – Z mojej perspektywy wyglądało tak, że zawodnik MKS-u Będzin Zlatan Jordanow robił błąd ustawienia przed przyjęciem zagrywki, co wskazałem drugiemu sędziemu. On wtedy zaczął mnie zaczepiać i krzyczeć „co, co, co”. Tak się akurat złożyło, że w następnej akcji miałem okazję go zablokować, więc skorzystałem z tego, żeby mu odpowiedzieć. A że Bułgarzy są dosyć krewcy z natury i akurat nie widział tablicy z wynikami, to troszkę się zagotował, ale taki też był mój zamysł. Drużyna z Będzina już prawie leżała i dodatkowe nerwy mogły jej zaszkodzić, a nam pomóc. Wiele różnych wariantów może się wydarzyć, ale uznałem, że najlepszym wyjściem będzie wykorzystanie tej prowokacji Jordanowa, bo akurat chwilę później Araujo posłał piłkę daleko w aut. Najważniejsze, że udało się wyjść na kilkupunktową przewagę – skomentował Wojciech Żaliński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved