Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Włodarczyk: Gdy wygrywamy, tabela sama zmienia się na naszą korzyść

Wojciech Włodarczyk: Gdy wygrywamy, tabela sama zmienia się na naszą korzyść

fot. Katarzyna Antczak

Zwycięstwem nad Czarnymi Radom siatkarze Onico Warszawa kontynuują serię znakomitych występów. Kolejne wygrane spotkania pozwalały im piąć się w górę tabeli i zakończyć rok w czołowej trójce. – Staramy się nie myśleć o aktualnej pozycji, tylko wygrywać mecze. Na koniec sezonu przekonamy się, które miejsce zagwarantowała nam nasza postawa – wytłumaczył MVP spotkania, Wojciech Włodarczyk.

Przyjmującemu stołecznego Onico wychodziło niemalże wszystko, dzięki czemu rozstrzygnął na korzyść swojego zespołu wiele kluczowych akcji. Jednym z jego najbardziej pamiętnych zagrań było skończenie ataku lewą ręką, co dodatkowo podkreśla wysoką dyspozycję. – Lata szkolenia na pozycji rozgrywającego kazały mi ćwiczyć przeróżne elementy. Jednym z nich był atak lewą ręką, który okazuje się być przydatny w bardzo różnych sytuacjach. Nie tylko w byciu rozgrywającym, ale także podczas gry na skrzydle – skromnie wyjaśnił Wojciech Włodarczyk.



Podopieczni Stephane’a Antigi odnieśli swoje szóste zwycięstwo z rzędu, z czego w pięciu wywalczyli komplet punktów. Warto jednak pamiętać, że w starciu z Czarnymi Radom łatwo przyszło im wygranie jedynie premierowej partii. Trzy kolejne sety były pełne walki, a o zwycięstwie decydowały końcówki. – Po czternastu rozegranych dotąd kolejkach byliśmy przygotowani na występ Kamila Droszyńskiego i w pierwszym secie, w którym Kamil grał, bezbłędnie wychodziło nam realizowanie założeń taktycznych. Natomiast od drugiego seta na boisku pojawił się Dejan Vincić, na którego grę nie byliśmy do końca gotowi. Jego niekonwencjonalne rozegrania czasami potrafiły nas zaskoczyć, co było przyczyną znacznie bardziej wyrównanej walki. Wielką wartością naszej drużyny są też zagrywki Bartosza Kwolka, który potrafi kończyć sety asami serwisowymi – ocenił siatkarz warszawskiego zespołu.

Doskonała passa Onico sprawiła, że zespół ten do ostatnich spotkań podchodził już w roli faworyta. Pociąga to za sobą szereg następstw. Z jednej strony wzbudza większy szacunek u rywali, z drugiej zaś powoduje dodatkową presję. – Rzeczywiście stajemy się faworytami niektórych spotkań, aczkolwiek równie dobrze można powiedzieć, że powinniśmy być faworytami meczów z Będzinem i Szczecinem, a skończyły się one zwycięstwami rywali. W związku z tym nie doszukiwałbym się tutaj żadnych prawidłowości. Wydaje mi się, że po prostu gramy coraz lepiej i przede wszystkim równiej – zaznaczył przyjmujący Onico.

Dość nieoczekiwanie drużyna z Warszawy zakończyła pierwszą rundę plusligowych zmagań na trzecim miejscu, co niewątpliwie jest zapowiedzią walki o medal mistrzostw Polski. – Nikt głośno o tym nie mówi, ale pewnie każdy po cichu na to liczy. Wiadomo, że chcemy walczyć o najwyższe cele. Teraz nie myślimy o tym, jaka jest nasza sytuacja w tabeli, tylko staramy się wygrywać, a wtedy tabela samoistnie zmienia się na naszą korzyść – zakończył najlepszy zawodnik sobotniego spotkania.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved