Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Wojciech Włodarczyk: Na mecze z PGE Skrą zawsze jest się zmotywowanym

Wojciech Włodarczyk: Na mecze z PGE Skrą zawsze jest się zmotywowanym

fot. Katarzyna Antczak

W drugim półfinale Pucharu Polski zawodnicy Onico Warszawa ulegli w trzech setach PGE Skrze Bełchatów. Po spotkaniu przyznawali, że przyjeżdżali do Wrocławia z dużymi nadziejami na podtrzymanie swojej passy zwycięstw, jednak bełchatowianie okazali się być zespołem lepszym i bardziej doświadczonym w rozgrywaniu tego typu turniejów, dzięki czemu odnieśli zasłużone zwycięstwo. – Myślę, że powodów naszej przegranej jest sporo, ale głównym powodem jest jednak dobra gra bełchatowian – ocenił po zakończonym spotkaniu przyjmujący warszawian, Wojciech Włodarczyk.

W pierwszym secie kibice zgromadzeni w Hali Stulecia we Wrocławiu długo byli świadkami gry punkt za punkt. Dopiero dobra seria zagrywek Milada Ebadipoura sprawiła, że bełchatowianie wypracowali sobie kilkupunktową przewagę, którą utrzymali do końca. Podobny scenariusz miała druga partia. W trzeciej odsłonie meczu sytuacja się odwróciła i w połowie seta to warszawianie prowadzili 15:11. Nie zdołali utrzymać jednak takiego wyniku do końca i ostatecznie polegli w całym meczu 3:0. Co więc zadecydowało o ich porażce? – Bełchatowianie zagrali równo w każdym z elementów i na chwilę obecną byli lepsi. Co zaważyło o wygranej? Patrząc w statystyki, to na szybko była to skuteczność w ataku. Mieliśmy więcej bloków, troszeczkę gorsze przyjęcie i robiliśmy więcej błędów w zagrywce, więc serwis również miał znaczenie – analizował statystyki zawodnik Onico, Wojciech Włodarczyk.



PP: Porażka warszawian w półfinale

Dwa dni przed turniejem finałowym naderwania wiązadeł pobocznych w kolanie doznał podstawowy rozgrywający wicemistrzów Polski, Grzegorz Łomacz. Kontuzja ta wykluczyła zawodnika nie tylko z udziału w turnieju finałowym Pucharu Polski, ale także z kilku najbliższych spotkań rozgrywanych przez bełchatowian w ramach rozgrywek ligowych czy w Lidze Mistrzów. Oznaczało to, że w podstawowym składzie wybiegnie dotychczasowy rezerwowy Marcin Janusz. – Wydaje mi się, że na mecze z PGE Skrą Bełchatów zawsze się jest zmotywowanym bez względu na to, kto znajduje się po drugiej stronie siatki. Trzeba przyznać, że gra bełchatowian nie wyglądała wcale gorzej od tego, co prezentują na rozegraniu z Grześkiem Łomaczem – potwierdził Wojciech Włodarczyk. Pomimo że sporo osób uważało, że kontuzja Łomacza może być sporym utrudnieniem dla podopiecznych Roberto Piazzy, nie było tego widać na boisku. Marcin Janusz dobrze prowadził grę swojego zespołu, uruchamiając wszystkie strefy boiska, za co został doceniony przez komisarza zawodów statuetką dla najlepszego zawodnika spotkania. Czy siatkarze Onico Warszawa polegli z przyszłym zwycięzcą Pucharu Polski? – Tak – krótko i na temat zakończył Włodarczyk.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved