Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Wojciech Winnik: Zespoły z czwórki potwierdziły swoją dominację

Wojciech Winnik: Zespoły z czwórki potwierdziły swoją dominację

fot. Jacek Cholewa

– Zespoły z pierwszej czwórki potwierdziły swoją dominację, chyba trochę też odetchnęły z ulgą, bo w tym sezonie rywalizacja w I rundzie play-off nie premiowała lepszych zespołów. Faworyci jednak potwierdzili swoją wyższość, a teraz zaczną się boje między zespołami, które rozdawały karty w I lidze. Mam nadzieję, że będzie można zobaczyć kawał dobrej siatkówki – powiedział Wojciech Winnik, atakujący Ślepska Suwałki.

Lekko, łatwo i przyjemnie rozprawiliście się w I rundzie play-off z AGH Kraków. Spodziewał się pan, że rywalizacja będzie tak jednostronna, czy jednak liczył pan na większy opór ze strony zespołu z Małopolski?



Wojciech Winnik: Przed meczami nie zakładaliśmy nic innego jak naszą dobrą grę i chęć awansu do kolejnej fazy. To był nasz nadrzędny cel. Nie myśleliśmy o tym, jak zagrają krakowianie, może poza naszym sztabem szkoleniowym, który analizował taktycznie grę rywali. Rywalizacja była dość jednostronna, bo skończyła się wynikiem 6:0. Cieszymy się, że w Krakowie udało nam się zagrać bardzo dobre spotkanie. U siebie zaprezentowaliśmy się słabiej siatkarsko, ale liczy się wynik. Jesteśmy w kolejnej fazie. Nie patrzymy już w przeszłość, tylko w przód.

Właśnie dobry mecz rozegrany w Krakowie dał wam sporo spokoju przed pojedynkiem rewanżowym?

– Już w końcówce rundy zasadniczej wróciliśmy do dobrej dyspozycji. Przypomnę, że w meczu z SKS-em Hajnówka wygraliśmy trzy sety do 16, a przecież beniaminek był rewelacją tych rozgrywek. Jego skład oparty był w dużej mierze na zawodnikach II-ligowych, a my go gładko pokonaliśmy. Już wówczas pokazaliśmy dobrą dyspozycję. Mam nadzieję, że będzie ona towarzyszyła nam przez najbliższe cztery tygodnie, aż do finału.

Czyli odrobiliście lekcję z poprzedniego sezonu, w którym w play-off AGH napsuła wam znacznie więcej krwi niż teraz?

– Oczywiście, takie lekcje uczą. Po tamtych wydarzeniach byliśmy jeszcze bardziej skoncentrowani na wszystkich małych detalach, które mogłyby rozproszyć naszą uwagę i sprawić, że ta rywalizacja znowu mogłaby być tak zacięta jak w poprzednim sezonie. Wszystko mogło się różnie potoczyć, więc tym bardziej cieszymy się, że jesteśmy już w czwórce. Nie straciliśmy wiele sił i skupiamy się już na rywalizacji półfinałowej.

A zaskoczyła pana dość jednostronna walka w I rundzie play-off? Zespoły z drugiej czwórki nie postawiły się zbytnio faworytom…

– W trzech parach była dość jednostronna rywalizacja. Nie ukrywam, że oczekiwałem, że zespół z Wrześni bardziej postawi się Warcie. Krispol ma w składzie bardzo doświadczonych zawodników, a poza tym zawsze potrafił zbudować dobrą dyspozycję na kluczowe mecze. Tym razem mu się nie udało. Najciekawiej wyglądała rywalizacja drużyn z Sanoka i Siedlec. Wprawdzie beniaminkowi pierwszy mecz nie wyszedł do końca, być może nie udźwignął presji, nie wykorzystał okazji, żeby już w pierwszym roku gry w I lidze awansować do czwórki, ale pojedynek rewanżowy zagrał znacznie lepiej. Niewiele sanoczanom zabrakło do sprawienia niespodzianki.

Czyli dopiero teraz rozpocznie się prawdziwa walka?

– Zespoły z pierwszej czwórki potwierdziły swoją dominację, chyba trochę też odetchnęły z ulgą, bo w tym sezonie rywalizacja w I rundzie play-off nie premiowała lepszych zespołów, a system związany ze złotym setem dawał dużą szansę słabszym drużynom. Faworyci jednak potwierdzili swoją wyższość, a teraz zaczną się boje między zespołami, które rozdawały karty w I lidze. Mam nadzieję, że będzie można zobaczyć kawał dobrej siatkówki.

Chyba droga do finału stoi przed wami otworem? W półfinale zagracie z KPS-em, którego dwukrotnie gładko pokonaliście, więc chyba ten rywal wam leży?

– Jeśli mielibyśmy bawić się w statystyki, to tak, ale wystrzegamy się takiego podejścia do rywala. Koncentrujemy się na własnej grze. Jesteśmy przekonani o swoich umiejętnościach. Wierzymy w to, że dobra gra powinna nam wystarczyć na pokonanie zespołu z Siedlec.

Mecz półfinałowy pomiędzy Ślepskiem Suwałki a KPS-em Siedlce będzie można zobaczyć na żywo w internecie pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=_5qp032EavU 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved