Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Wojciech Winnik: W każdym sezonie pojawia się trudniejszy moment

Wojciech Winnik: W każdym sezonie pojawia się trudniejszy moment

fot. Jacek Cholewa

– Mieliśmy dobry początek sezonu. Bardzo szybko złapaliśmy odpowiedni rytm gry, ale w każdym sezonie pojawia się trudniejszy moment. Przytrafiła nam się zadyszka, ale mam nadzieję, że szybko z niej wyjdziemy – powiedział Wojciech Winnik, atakujący Ślepska Suwałki, który grał w kratkę w pierwszej części sezonu zasadniczego.

Pierwszej części sezonu zasadniczego siatkarze Ślepska Suwałki nie zaliczą do najbardziej udanych. Zdecydowanie lepiej spisywali się przed własną publicznością, ale mnóstwo punktów stracili na wyjazdach, przez co na pewno nie mogą być zadowoleni ze swojej dotychczasowej postawy. – Mecze u siebie graliśmy bardzo dobrze, niestety, nie udały nam się w pierwszej rundzie mecze wyjazdowe. Mamy jednak jeszcze całą drugą rundę, żeby pokazać się z lepszej strony. Mamy kontakt ze ścisłą czołówką, bowiem do lidera tracimy tylko trzy punkty. Cały czas pracujemy nad tym, żeby zacząć wygrywać na wyjazdach. Głęboko wierzymy, że od czwartku uda nam się wcielić pewne rozwiązania w życie, które ułatwią nam odnoszenie zwycięstw – powiedział Wojciech Winnik, atakujący suwalskiej drużyny, która przez pewien czas była nawet liderem I ligi, ale ostatnie słabsze pojedynki zepchnęły ją na szóstą lokatę. – Mieliśmy dobry początek sezonu. Bardzo szybko złapaliśmy odpowiedni rytm gry, ale w każdym sezonie pojawia się trudniejszy moment. Przytrafiła nam się zadyszka, ale mam nadzieję, że szybko z niej wyjdziemy – dodał prezes wicemistrza I ligi.



W miniony weekend siatkarze Ślepska po raz drugi w krótkim czasie musieli uznać wyższość Lechii Tomaszów Mazowiecki. Najpierw przegrali z beniaminkiem w Pucharze Polski, a następnie nie urwali mu nawet seta w rywalizacji o ligowe punkty. – Zespół cały czas walczył, próbował odwrócić niekorzystny wynik. W meczu z Lechią nie zdobyliśmy żadnego punktu, ale po gładko przegranym pierwszym secie w dwóch kolejnych wynik rozstrzygał się w końcówkach. Ciągle staramy się odbudować jakość grania i tworzyć siatkarski monolit – podkreślił Winnik, który zwrócił uwagę na to, że w obecnym sezonie rozgrywki I ligi są nadzwyczaj wyrównane. Wystarczy wspomnieć, że lidera i ósmy zespół na półmetku rundy zasadniczej dzieliło zaledwie pięć oczek. – Nie pamiętam sezonu, w którym pierwszy i trzeci zespół na półmetku miały taką samą liczbę punktów, a stosunek setów decydował o poszczególnych miejscach. Liga jest bardzo wyrównana i ciekawa dla kibiców, a dla poszczególnych zespołów stanowi jeszcze większe wyzwanie, żeby przez dłuższy czas potrafiły utrzymać wysoki poziom koncentracji. Nawet między pierwszym a ósmym zespołem jest niewielka różnica, więc po każdej kolejce mogą zachodzić spore przetasowania – dodał doświadczony zawodnik Ślepska.

Rundę rewanżową podopieczni Dimitrija Skoryja rozpoczną od potyczki z beniaminkiem w Sulęcinie. U siebie wygrali 3:1, a teraz mają doskonałą okazję, żeby przerwać złą passę w meczach wyjazdowych. Ekipa z województwa lubuskiego zamyka ligową stawkę i na pewno nie będzie faworytem w konfrontacji z wicemistrzem I ligi, ale ten nie zamierza jej lekceważyć. – Z takim przeciwnikiem gra się bardzo ciężko. Jest on na ostatnim miejscu w tabeli, nie ciąży na nim żadna presja. Zawodnicy walczą o honor, o to, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Wiedzą, że są w trudnej sytuacji, ale przez to musimy być jeszcze bardziej skoncentrowani w pojedynku z takim rywalem – zakończył Winnik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved