Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Wojciech Lalek: Dopracowaliśmy się pewnej marki, ale i systemu

Wojciech Lalek: Dopracowaliśmy się pewnej marki, ale i systemu

fot. Bogusław Krośkiewicz

Siatkarki LTS Legionovii II Legionowo w 13. kolejce spotkań II ligi przegrały z wiceliderkami grupy drugiej – drużyną NOSiR-u Nowy Dwór Mazowiecki, ale utrzymały trzecie miejsce w tabeli. – Cieszę się, że gramy w 2. lidze, gdzie swoje mecze rozgrywa sporo zespołów „dorosłych”, bo dla nas jest to najlepszy możliwy poligon doświadczalny. Podopieczne Wojciecha Lalka to zespół złożony w całości z zawodniczek występujących w juniorkach lub kadetkach.  

Drużyna z Nowego Dworu Mazowieckiego to jedna z najsilniejszych personalnie drużyn w II lidze, z wieloma doświadczonymi zawodniczkami w składzie. Jak, na podstawie tego meczu, może pan ocenić postępy, jakie poczyniły pana podopieczne od początku sezonu?



Wojciech Lalek:Nie można tego w ogóle ocenić na podstawie tego meczu, dlatego że nie mogliśmy wystawić w tym meczu składu, który na co dzień gra w drugiej lidze. Ze względu na choroby zdolnych do gry było tylko 11 dziewczyn, z tego trzy kadetki. Wystąpiliśmy z jedną rozgrywającą, również będącą w wieku kadetki, także nie mogliśmy nawet postawić się rywalkom. Dziewczyny robiły, co mogły. Mam świadomość tego, że gdybyśmy zagrali pełnym składem, to ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej i byłby ładniejszy dla oka, ale nie mogę mieć o nic pretensji do zawodniczek. Wicelider miał zdecydowaną przewagę. Cieszę się z tego, że mimo iż mecz był raczej bez historii, to można było zobaczyć kilka ładnych akcji. Cieszą też długie wymiany i mocne ataki. Trzymam się tych pozytywów i na tym się skupiam.

Wspomniał pan o tym, że borykacie się z kontuzjami. Kiedy jest szansa na powrót wszystkich zawodniczek do składu?

– Na szczęście w tej chwili dziewczyny powoli będą wracać do składu. Zaczynają się dla nich ferie szkolne, my wyjeżdżamy na zgrupowanie. Z meczów to nas jednak nie zwolni, bo gramy już za tydzień i później za dwa tygodnie. Ten etap sezonu jest dla nas ważny głównie dlatego, że zaraz po tych feriach odbędą się finały Mazowsza juniorek. To jest dla nas kluczowa impreza, a mecze w 2. lidze mają nas tylko przygotować do tego, by to na ten turniej zbudować jak najlepszą formę.

Obecny sezon jest pierwszym, w którym nie funkcjonuje Młoda Liga Kobiet. Zamiast tego zdecydowaliście się wziąć udział w II lidze. To duża zmiana?

Tak, tylko że wydaje mi się nawet, że dla nas jest to korzystniejsze. Tych spotkań dzięki występom w 2. lidze gramy dużo więcej. Jeśli chodzi o naszą grupę, jest to aż 10 zespołów. W Młodej Lidze było może 6 ekip rozrzuconych po całej Polsce. Dlatego te wyjazdy były bardzo dalekie, więc zarówno szkoleniowo, jak i finansowo kosztowało nas to sporo. Myślę, że jest to taka dobra zmiana. Cieszę się, że gramy w 2. lidze, gdzie swoje mecze rozgrywa sporo zespołów „dorosłych”, bo dla nas jest to najlepszy możliwy poligon doświadczalny.

Jak na drużynę skomponowaną z zawodniczek dopiero wkraczających w dorosły wiek trzecie miejsce i stosunek zwycięstw do porażek 8:5 to chyba świetny wynik…

– Rzeczywiście jest dobrze, nie grozi nam spadek, awans też nie. (uśmiech) Nie zakładaliśmy przed sezonem, że będziemy tutaj bić się o pierwsze miejsce. Tak jak powiedziałem wcześniej, jest to dla nas zbieranie doświadczenia.

Legionovia przez trzy ostatnie lata stawała na najwyższym stopniu mistrzostw Polski juniorek. Biorąc pod uwagę ogromną rotację siatkarek pomiędzy klubami w tym wieku, jest to swojego rodzaju fenomen. Czy z tą grupą dziewczyn uda się to powtórzyć?

– Jest dużo bardzo fajnych ośrodków siatkarskich. Nie można zakładać, że ktoś, kto w zeszłym sezonie zdobył mistrzostwo Polski, zdoła powtórzyć to rok później. Składy zespołów są już zupełnie inne. Jasne, że marzymy o kolejnym takim sukcesie, ale droga do tego jest daleka.

To co rzuciło się w oczy w meczu z zespołem z Nowego Dworu Mazowieckiego, to bardzo duża odwaga w ataku i brak stosowania półśrodków…

– Miałem nawet o to pretensje do zespołu. Próbowaliśmy coś zmienić, bo w pewnym momencie było to takie kopanie się z koniem. (uśmiech) Oczywiście fajnie, że gramy odważnie, ale po drugiej stronie siatki tych armat było więcej. Szansa na nawiązanie walki w ten sposób była mała. Powinniśmy grać troszkę inaczej, zmieniając tempo ataku, czasami kiwnąć.

Kilka razy dziewczyny zaprezentowały też taką siatkówkę charakterystyczną dla młodych zawodniczek, z dużą dozą fantazji. Do takich zagrań należała choćby kiwka z drugiej piłki z dość znacznej odległości od siatki.

– Jeszcze raz mówię, to wynikało głównie z tego, że zestawienie było dość eksperymentalne. Hania Słotarska, która tutaj nam rozgrywała, nie trenuje na co dzień z tym zespołem. Siłą rzeczy musieliśmy grać prostą siatkówkę, odbierając sobie nasze atuty. Wcześniej często rozgrywaliśmy piłki na jedną nogę, często uruchamialiśmy środki. W tym meczu nie mogliśmy tego pokazać i to nie jest akurat wina tej dziewczyny. Zagrała dobrze, ale to nie jest nasza gra. Jeśli nasza podstawowa rozgrywająca wróci, to też zespół będzie wyglądał inaczej.

Co roku w Legionowie odkrywanych jest mnóstwo talentów, wiele zawodniczek znajduje później swoje miejsce w wyższych ligach. Co sprawia, że zdolna młodzież tak chętnie lgnie do Legionowa?

– Myślę, że to, iż bronimy się wynikami, co roku odnosimy sukcesy, wpływa na to, że dziewczyny chętnie do nas przychodzą. To jest naturalne. Również obecność pierwszego zespołu w ekstraklasie, fakt, że potrafimy zapewnić szkolenie i pobyt na odpowiednim poziomie umożliwia nam budowanie takich zespołów. Dopracowaliśmy się pewnej marki, ale i systemu, który pozwala nam budować silne drużyny młodzieżowe.

Czy gra w ekstraklasie pierwszego zespołu Legionovii jest dla tych zawodniczek motywacją?

– Na pewno tak. Wiadomo, że jeśli jest taki ciąg i motywacja w postaci pierwszego zespołu, który dziewczyny obserwują, to zawsze jest taka nadzieja, że ktoś z młodego zespołu ma szansę pokazać się, trenować czy zagrać z siatkarkami z ekstraklasy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved