Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Grzyb: Jak na razie jest dobrze

Wojciech Grzyb: Jak na razie jest dobrze

fot. Katarzyna Antczak

Po inauguracyjnym zwycięstwie 3:2 z ONICO Warszawa oraz pierwszym meczu na wyjeździe – wygranym 3:0 z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie – czas na kolejną dawkę wielkich emocji dla kibiców Trefla. W sobotę o 15 do ERGO ARENY zawita drużyna prowadzona przez Piotra Gruszkę – GKS Katowice. – Zapowiada się ciekawe spotkanie, ale mam nadzieję, że w swojej hali zrobimy to, co do nas należy – mówi przed tym meczem Wojciech Grzyb.

Trefl Gdańsk udanie rozpoczął nowy sezon PlusLigi, wygrywając przed własną publicznością po pięciosetowym boju z drużyną Stephane’a Antigi, a także odnosząc zwycięstwo w pierwszym wyjazdowym spotkaniu z Aluronem Virtu w Zawierciu. GKS Katowice ma na swoim koncie natomiast dwie porażki i jedno zwycięstwo, choć w jednym z przegranych meczów ekipa prowadzona przez Piotra Gruszkę wygrała inauguracyjną partię do 10. Jak podkreśla więc Wojciech Grzyb, w sobotę w ERGO ARENIE należy się spodziewać emocjonującego starcia.



 Piotr Gruszka, który od ubiegłego sezonu prowadzi GKS Katowice, potrafi budować bardzo ciekawe zespoły. W tym roku również ten projekt wygląda interesująco – na ataku został Karol Butryn, który w zeszłych rozgrywkach pokazał się z bardzo dobrej strony, dołączył młody rozgrywający z szerokiej kadry – Marcin Komenda, do tego zostali dobrzy przyjmujący, jak m.in. Kapelus, środek również mają młody, ale obiecujący. Jednym słowem – zapowiada się ciekawe spotkanie. Mam nadzieję, że pomogą nam kibice i w swojej hali zrobimy to, co do nas należy i to my zejdziemy z parkietu jako zwycięska ekipa – mówi środkowy Trefla Gdańsk Wojciech Grzyb.

Dla Grzyba sezon 2017/2018 to 18. rozgrywki, w których występuje on na parkiecie. Trener GKS-u Katowice, Piotr Gruszka, czy członek zarządu ONICO Warszawa, który ostatnio przyjechał ze swoją drużyną na mecz – Paweł Zagumny, to jego koledzy z boiska. Jaki przepis na to, by cały czas być w formie ma środkowy „gdańskich lwów”? – Piotrek Gruszka ma na swoim koncie rekordową liczbę występów w reprezentacji Polski, Paweł Zagumny niewiele mniej. Ja w biało-czerwonych barwach trenowałem i występowałem trochę krócej, więc na pewno te okresy letnie, które są przeznaczone na kadrę, dla nich były o wiele bardziej eksploatujące, a to też odbija się na zdrowiu. Cały czas staram się podchodzić jak najbardziej profesjonalnie do mojej pracy, jaką jest trenowanie, dbam o siebie, o dietę, spędzam nad tym wiele godzin. Nieprzerwanie odczuwam głód siatkówki, dalej chcę robić to, co lubię, czyli grać i trenować, zobaczymy na jak długo się to uda, jak na razie jest dobrze – zakończył z uśmiechem środkowy.

źródło: sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved