Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Władimir Alekno: To była dla nas miła niespodzianka

Władimir Alekno: To była dla nas miła niespodzianka

fot. Katarzyna Antczak

Mistrzowie Rosji zmagania w Klubowych Mistrzostwach Świata rozpoczęli od dwóch zwycięstw 3:0 w fazie grupowej. W drugim dniu zmagań Zenit Kazań pewnie pokonał Szanghaj Volleyball Club, zapewniając sobie tym samym awans do półfinału turnieju. – Niespodzianką dla nas było to, że w pierwszej szóstce zabrakło dwóch zagranicznych graczy: Facundo Conte oraz Juliena Lyneela. Okazało się, że była to dla nas miła niespodzianka – łatwiej było nam zwyciężyć w tym spotkaniu – podsumował szkoleniowiec ekipy z Kazania, Władimir Alekno.

Chyba największą niewiadomą przed Klubowymi Mistrzostwami Świata był zespół z Szanghaju. Chociaż w ekipie mistrza Chin są dwa głośne nazwiska: Facundo Conte i Julien Lyneel, to okazało się, że część składu, który przyjechał do Łodzi, niekoniecznie pokrywał się z zespołem występującym w lidze chińskiej. – Szanghaj Volleyball przed rozpoczęciem turnieju był dla nas tajemniczym zespołem. Nie wiem, co wymyślili, jakich zawodników przywieźli, kogoś może sobie dokupili? – zastanawiał się trener Władimir Alekno.



Oprócz nowego składu trener Szanghaj Volleyball Club zaskoczył także czym innym. W podstawowej szóstce na mecz z Zenitem Kazań nie wystawił swoich gwiazd i cały mecz z perspektywy kwadratu dla rezerwowych obserwowały dwie największe gwiazdy chińskiej ekipy: Facundo Conte oraz Julien Lyneel. – Niespodzianką dla nas było to, że w pierwszej szóstce zabrakło dwóch zagranicznych graczy chińskiego zespołu: Facundo Conte oraz Juliena Lyneela. Okazało się, że była to dla nas miła niespodzianka – łatwiej było nam zwyciężyć w tym spotkaniu – podsumował szkoleniowiec Zenitu Kazań. Zmiana składu być może i zaskoczyła mistrzów Rosji, ale nie miało to większego wpływu na ich grę. Rosjanie ponownie świetnie radzili sobie w ofensywie, kończąc 66 proc. swoich akcji, a dodatkowo 13 razy zablokowali ataki rywali. – Z zasady kiedy przeciwnicy wystawiają drugi skład, nasi zawodnicy tracą koncentrację. Tak się nie stało w tym spotkaniu. Przez cały czas trwania meczu graliśmy dobrze, rezerwowi gracze weszli i także pomogli – chwalił swój zespół Władimir Alekno. Trener korzystał przede wszystkim z podwójnej zmiany, ale na parkiecie za Wilfredo Leona w trakcie trzeciego seta pojawił się także Maksim Pantelejomienko. – Ogólnie rzecz biorąc, rytm został zachowany i teraz myślimy już tylko o pojedynku z PGE Skrą Bełchatów – zapowiedział trener mistrzów Rosji. Zenit Kazań w czwartek zmierzy się z zespołem z Bełchatowa, a stawką tego meczu będzie pierwsze miejsce w grupie B.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved