Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wisła nie może, czy nie chce?

Wisła nie może, czy nie chce?

fot. Łukasz Krzywański

Mistrz I ligi kobiet, warszawska Wisła, ogłosił w czwartek, że nie rozegra meczów barażowych o Orlen Ligę, w których miał być gospodarzem. Powodem jest brak hali oraz brak zgody klubu na zaproponowane przez PLPS terminy. O co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi?

Mecze barażowe o miejsce w Orlen Lidze pomiędzy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski a Wisłą Warszawa budzą coraz więcej emocji. Niestety nie tych sportowych, ale negatywnych. Pierwszoligowy klub od jakiegoś czasu bije na alarm, że jest traktowany przez PLPS niepoważnie. Jako argumenty wysuwa konieczność grania meczów barażowych piłkami Mikasa (w I lidze gra się Moltenami) oraz zmiany terminów meczów barażowych.



Fakt zmiany terminów spotkań z KSZO rzeczywiście jest kontrowersyjny, wynika jednak z dość racjonalnych przesłanek. W zespole z Ostrowca Świętokrzyskiego gra bowiem kilka reprezentantek swoich krajów, które zaczynają przygotowania do sezonu, stąd też potrzeba przyspieszenia meczów barażowych. Gdyby to KSZO musiało przystąpić do walki o utrzymanie pozbawione Roksany Brzóski czy też Olgi Pawlikowskiej, to z pewnością wpłynęłoby to na wynik rywalizacji, a klub z Ostrowca Świętokrzyskiego słusznie musiałby czuć się pokrzywdzony.

Konflikt dotyczący terminów spotkań zaowocował tym, że w informacji podanej przez klub ze stolicy mogliśmy przeczytać o oddaniu meczów nr 3 i 4 walkowerem. Wisła pojedzie na dwa pierwsze mecze do Ostrowca Świętokrzyskiego, jednak kolejnych już nie rozegra. Powodem ma być brak wolnej hali w dniach 27 i 28 kwietnia w Warszawie. Decyzja mocno kontrowersyjna i niestety stawiająca w niekorzystnym świetle warszawski klub i jego możliwości organizacyjne.

Coraz częściej w środowisku siatkarskim mówi się, że brak hali i konflikt z terminami to tylko wymówka. Mamy nadzieję, że plotki o wycofaniu się sponsora z warszawskiej Wisły i jego zainteresowaniu inną dyscypliną sportu są wyssane z palca. Decyzja działaczy o oddaniu meczów barażowych walkowerem najbardziej uderza jednak w siatkarki Wisły, które grą w tym sezonie udowodniły, że należy im się szansa walki o miejsce w Orlen Lidze, a także w kibiców tego klubu. Rezygnacja na ostatniej prostej oraz głośny krzyk: „to nie my, to PLPS jest zły” wygląda mocno podejrzanie i sprawia, że wiarygodność stołecznego klubu została mocno nadszarpnięta. Miejmy nadzieję, że jednak mecze barażowe się odbędą, a siatkarki Wisły będą miały możliwość na boisku udowodnić swoje umiejętności. W przeciwnym razie stracą wszyscy, a najbardziej siatkówka w stolicy.

Twoim zdaniem Wisła powinna:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved