Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Wiktor Rajsner: Wszystko jest możliwe

Wiktor Rajsner: Wszystko jest możliwe

fot. CEV

– To będą bardzo trudne mecze, każdy z nich trzeba będzie zagrać na sto procent. Wydaje mi się, że każda drużyna jest bardzo mocna, ale każda gra inną siatkówkę i wszystko w tej grupie jest możliwe – powiedział przed mistrzostwami świata kadetów środkowy reprezentacji Polski, Wiktor Rajsner.

W lipcu reprezentacja Polski kadetów sporo grała. Brała udział w towarzyskich zmaganiach w Anapie oraz w Europejskim Festiwalu Młodzieży. W zmaganiach w Rosji biało-czerwoni musieli uznać wyższość gospodarzy, mistrzów Europy, a także Irańczyków. – W Anapie poprzeczka była postawiona bardzo wysoko, Czesi – mistrzowie Europy, Rosjanie – zawsze groźni i nie wiadomo, czym mogą zaskoczyć oraz Irańczycy, z którymi nie graliśmy nigdy wcześniej i do końca nie wiedzieliśmy, czego można się po nich spodziewać. Oczywiście, jechaliśmy tam powalczyć o jak najwyższe miejsce, ale pojawiło się trochę nowych twarzy w naszej kadrze, trenerzy chcieli wszystkich sprawdzić, każdemu dać szansę gry – powiedział Wiktor Rajsner.



Maciej Zendeł: Trudniej będzie wyjść z grupy niż później awansować choćby do ósemki

Odniósł się on także do Europejskiego Festiwalu Młodzieży, w którym podopieczni Macieja Zendeła i Sebastiana Pawlika uplasowali się na siódmym miejscu. – W Gyor była europejska czołówka, 7 najlepszych drużyn mistrzostw. Na Węgrzech każdy mecz był ważny i trudny. Jechaliśmy, żeby walczyć o jak najwyższe miejsca, żeby się sprawdzić, żeby sprawdzić też zawodników, ale i walczyć o każdy punkt i set – skomentował środkowy biało-czerwonych, którzy nie wykorzystali okazji na powalczenie o znacznie lepszy rezultat. Byli bowiem blisko gry w półfinale. W grupowym starciu z Czechami prowadzili już 2:0, a porażka w tie-breaku zamknęła im drogę do strefy medalowej. – Czesi to dobry zespół, bardzo dobrze zaczęliśmy mecz z nimi, wszystko szło świetnie, w trzecim secie chyba za bardzo się rozluźniliśmy, daliśmy pograć rywalom, zaczęliśmy popełniać błędy i w ostateczności to Czesi wygrali ten mecz – dodał Rajsner.

Obecnie biało-czerwoni są już na ostatniej prostej przygotowań do mistrzostw świata, którą jest zgrupowanie w Krośnie. Tam nie będą już grali żadnych pojedynków kontrolnych, tylko spokojnie trenowali przed wylotem na czempionat globu. – Ostatnio sporo graliśmy, praktycznie przez cały lipiec, więc teraz ten czas pozostały do rozpoczęcia mistrzostw możemy poświęcić na doskonalenie elementów, w których mamy braki lub problemy. Po tych meczach mamy obraz tego, nad czym musimy pracować i teraz ten czas na to poświęcimy, ale też oczywiście na inne elementy, w tym taktyczne – podkreślił młody reprezentant Polski, dla którego samo uczestnictwo w mistrzostwach świata nie jest sukcesem. – Na pewno jest to wyróżnienie, ale nie jest to dla nas satysfakcjonujące. Jedziemy tam walczyć i grać o jak najwyższe miejsca – zadeklarował Rajsner, który jednocześnie przyznał, że biało-czerwoni trafili do wymagającej grupy, w której zmierzą się z Brazylijczykami, Kubańczykami, Francuzami oraz Japończykami. – Mamy bardzo trudną grupę, Kuba i Brazylia to fizycznie grające drużyny, Japonia to mistrz Azji, preferujący szybką, kombinacyjną siatkówkę, a z Francją wygraliśmy na ME, ale w Gyor pokazała się z dobrej strony, zajmując drugie miejsce. To będą bardzo trudne mecze, każdy z nich trzeba będzie zagrać na sto procent. Wydaje mi się, że każda drużyna jest bardzo mocna, ale każda gra inną siatkówkę i wszystko w tej grupie jest możliwe – zakończył środkowy reprezentacji Polski kadetów.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved