Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Wiktor Krebok: Wyniki pracy Jacka Nawrockiego są widoczne

Wiktor Krebok: Wyniki pracy Jacka Nawrockiego są widoczne

fot. plusliga.pl

W niedzielę reprezentacja Polski kobiet w finale World Grand Prix II dywizji pokonała Koreanki. Podopieczne Jacka Nawrockiego wygrały 3:0, zdobywając pierwszy medal od igrzysk europejskich w 2015 roku. Niektórzy mówią, że narodziło się pokolenie nowych złotek. Czy ten sukces może być początkiem czegoś większego?

– W niedawno zakończonym turnieju dziewczyny nie miały przeciwniczek z wysokiej półki oprócz wspomnianej Korei, która jako jedyna zmusiła je do wspięcia się na wyżyny swoich możliwości. Za niedzielne spotkanie Polki zasłużyły na wielkie brawa, ponieważ był to chyba najlepszy pojedynek w ich wykonaniu w trakcie całej imprezy. Było w nim trochę dramaturgii, szczególnie w trzecim secie, ale siatkarki opanowały emocje, wygrywając 3:0. Wyciągnęły wnioski po wcześniejszych porażkach, a liczba meczów pomogła im w tym, by zaczęły „czuć” grę. Miejmy nadzieję, że dzięki temu uwierzą, że są w stanie wygrywać z mocniejszymi drużynami – ocenia siatkarka pokolenia złotek, a obecnie trener, Magdalena Śliwa. 



Z sukcesu młodszych koleżanek cieszy się także Eleonora Dziękiewicz. Jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ w finale Polki pokonały zdecydowanie najpoważniejszego przeciwnika w II dywizji. Najważniejsze teraz jest, by dać spokój dziewczynom i trenerowi. Niech uczciwie i dokładnie pracują, a to na pewno przyniesie bardzo dobry efekt. Jestem przekonana, że w tej chwili w kadrze nie ma siatkarek, które nie chcą dać z siebie wszystkiego, by osiągać kolejne sukcesy – komentuje brązowa medalistka mistrzostw Europy z 2009 roku. – Wiem, że zespół prowadzony przez Jacka Nawrockiego bardzo ciężko pracuje. Szkoleniowiec kadry naprawdę solidnie ćwiczy z dziewczynami i wyniki tej pracy są widoczne. Nasze siatkarki po prostu prezentują się lepiej. Będzie z nich duża pociecha – dodaje były trener kadry i klubowej żeńskiej siatkówki, Wiktor Krebok.

Eksperci są zgodni, że jest za wcześnie na porównywanie obecnej kadry z zespołem złotek. Wciąż młody, polski zespół potrzebuje czasu.  – Jest zdecydowanie za wcześnie. Teraz dziewczyny wygrały II dywizję, ale o poziom wyżej nie da się skoczyć z dnia na dzień. Pamiętajmy o tym, że choćby Malwina Smarzek to bardzo młoda siatkarka i potrzebuje czasu, by osiągnąć szczyt swoich możliwości – mówi trener Krebok. Wtóruje mu Magdalena Śliwa. – W kadrze jest dużo młodych dziewczyn. Mówię tu przede wszystkim o Malwinie Smarzek, która przeżyła swój pierwszy sezon w kadrze jako podstawowy wybór trenera. Martyna Grajber i Agnieszka Kąkolewska już od kilku lat występują w reprezentacji, ale dopiero obecnie rozwinęły skrzydła. Poza tym należy podkreślić wejście do zespołu Moniki Bociek. Fajnie, że „odpaliły” już teraz, ale za wcześnie, by nazywać je nowymi złotkami. Porównując II dywizję WGP z zespołami, które tworzą czołówkę europejską, widać bardzo dużą różnicę w grze. Nie wiadomo, jak wypadłyby Polki na tle najlepszych drużyn. Potrzeba czasu, by wszystko funkcjonowało tak, jak należy. Prawdziwym sprawdzianem dla zespołu będą mistrzostwa Starego Kontynentu. Dziewczyny zrobią wszystko, co w ich mocy, by wypaść na nich jak najlepiej, a my będziemy trzymać za nie kciuki – mówi trener zespołu z Dąbrowy Górniczej.

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved