Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: Holandia przegrała po tie-breaku, Brazylia w półfinale

WGP: Holandia przegrała po tie-breaku, Brazylia w półfinale

fot. FIVB

Ostatni mecz grupowy turnieju finałowego World Grand Prix pomiędzy Holandią a Chinami miał wyłonić czwartego półfinalistę. Holandia musiała ten mecz wygrać, w przeciwnym razie do walki o medale z tej grupy awansowałyby obok reprezentacji Chin Brazylijki. Zacięta walka trwała przez pięć setów, Pomarańczowe prowadziły w tie-breaku 14:11 i… przegrały 16:18. W półfinałach Serbia zagra z Brazylią, a Chiny z Włochami.

Mecz otworzył skuteczny atak Zhu Ting. Początek był bardzo wyrównany, żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć przeciwniczkom na więcej niż dwa punkty (8:6). Większość akcji kończyła się w pierwszym uderzeniu (10:10). Dopiero celne zagrywki Holenderek pozwoliły im zbudować przewagę. Problemy w przyjęciu odbiły się na skuteczności Chinek. Po autowym kontrataku gospodyń o czas poprosił An Jiajie (11:15). Po przerwie na siatce górowała Zhu Ting, a gdy blok dołożyła Gao Yi, na tablicy wyników pojawił się remis. Przerwa techniczna nastąpiła po tym, jak atak Anne Buijs został zablokowany (16:15). Gra ponownie wyrównała się, obie drużyny nie ustrzegły się niedokładności (19:19). Skuteczne ataki Gong Xiangyu i Zhang Changning pozwoliły gospodyniom ponownie odskoczyć, a o czas poprosił trener Jamie Morrison (21:19). Chociaż Holenderki obroniły kilka piłek setowych, nie zdołały odwrócić losów seta.



Drugą partię Chinki rozpoczęły z wysokiego C (3:0), jednak rywalki nie odpuszczały. Chociaż gospodynie podczas przerwy technicznej prowadziły 8:6, po atakach Celeste Plak przegrywały 8:9. Obie drużyny skuteczne ataki przeplatały z prostymi błędami. Minimalne prowadzenie przechodziło z rak do rąk, a gra toczyła się na styku. Zupełnie nieudany atak Plak dał sygnał do kolejnej przerwy technicznej (15:16). Skuteczne zagrania Niki Daalderop pozwoliły odskoczyć na dwa punkty przyjezdnym (19:17). Dobrą zmianę dała Marrit Jasper, po której asie o czas poprosił An Jiajie (21:18). Po autowej zagrywce Yuan Xinyue Holenderki miały serię piłek setowych (24:21), jednak skuteczne ataki Zhu Ting pozwoliły Chinkom obronić dwie z nich (23:24). Czas na życzenie Jamiego Morrisona wybił gospodynie z rytmu. Atak Daalderop przypieczętował triumf Holenderek.

Po asie Liu Xiaotong Chinki już na początku seta prowadziły 3:0. Z akcji na akcję dystans ten powiększał się. Po mocnym ataku Zhu Ting było już 8:3. Podobnie jak w poprzednim secie, również w tym Holenderki po przerwie technicznej szybko zniwelowały straty (8:9). Nie udało im się jednak odwrócić wyniku. Do głosu ponownie doszła Yuan Xinyue i przewaga Chinek wzrosła do czterech punktów (16:12). W kolejnych akcjach nie brakowało skutecznych ataków. Holenderki stopniowo niwelowały straty. W dalszej fazie seta Chinki straciły koncentrację, popełniły również błąd ustawienia (19:18). Przy wsparciu licznie zgromadzonej publiczności gospodynie powróciły do skutecznej gry, zaś ich rywalki popełniały proste błędy. Ostatecznie po zbiciu Yuan Xinyue lepsze okazały się podopieczne An Jiajie (25:22).

Od początku czwartej odsłony trwała zacięta walka, w której na minimalnym prowadzeniu pozostawały Holenderki (8:6). Skutecznie nie tylko w ataku punktowała Plak (12:9). Nie brakowało przedłużonych akcji. Gdy prowadzenie przyjezdnych wzrosło do czterech oczek, o czas poprosił An Jiajie (14:10). Chinki były jednak tylko tłem dla dobrze dysponowanych rywalek. Efektowne zbicie Daalderop dało sygnał do drugiej regulaminowej przerwy (16:11). Z akcji na akcję gospodynie zmniejszały straty, obok Zhu Ting punktowała Liu Xiaotong (17:19). W końcówce obie drużyny nie ustrzegły się prostych błędów. Zbudowana wcześniej przewaga wystarczyła Holenderkom do zwycięstwa. Efektowny potrójny blok na chińskiej liderce zakończył seta.

Tie-break rozpoczął się od wymiany ciosów (3:3). Dopiero przy zagrywkach Zhu Ting gospodyniom udało się odskoczyć, a o czas poprosił trener reprezentacji Holandii (7:4). Chociaż podczas zmiany stron Chinki prowadziły, po niej Holenderki szybko wyrównały (8:6, 8:8). Do końca nie brakowało emocji i efektownych zagrań po obu stronach siatki (10:10). W końcówce przy zagrywkach Maret Balkestein-Grothues przyjezdne po efektownej serii wyszły na prowadzenie (14:10). Nie do zatrzymania była jednak Zhu Ting i na tablicy wyników pojawił się remis (14:14). Seria przy zagrywkach Liu Xiaotong została przerwana dopiero po ataku Daalderop. Chociaż Holenderki miały wiele szans na zwycięstwo, to Chinki dzięki bezbłędnej w końcówce Zhu Ting triumfowały 18:16.

Chiny – Holandia 3:2
(25:23, 23:25, 25:23, 20:25, 18:16)

Składy meczów:
Chiny: Ting Zhu (33), Xinyue Yuan (14), Xiangyu Gong (14), Yi Gao (6), Changning Zhang (6), Xia Ding (2), Li Lin (libero) oraz Xiaotong Liu (11), Yuanyuan Wang (2), Jingwen Qian (1), Jing Li, Linyu Diao i Mengjie Wang (libero)
Holandia: Plak (20), Belien (16), De Kruijf (13), Balkestein-Grothues (11), Buijs (5), Dijkema (3), Schoot (libero) oraz Daalderop (22), Jasper (1) i Stoltenborg

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved