Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. F1: Tie-break dla Holenderek, Rosja wygrała z Belgią

WGP, gr. F1: Tie-break dla Holenderek, Rosja wygrała z Belgią

fot. FIVB

W dużych opałach w meczu z Dominikankami były Holenderki, które przegrywały już w meczu 0:2. Ostatecznie jednak zdołały odwrócić losy meczu i wygrać całe spotkanie w tie-breaku. To czwarta wygrana Holenderek w tegorocznej World Grand Prix. W drugim meczu dnia Rosja zagrała z Belgią i zwyciężyła w trzech setach.

Spotkanie lepiej rozpoczęły Holenderki, które prowadziły 7:3, a po zepsutej zagrywce przez Mambru 8:4 na przerwie technicznej. Po niej Dominikanki rzuciły się do odrabiania strat i zrobiły to skutecznie. Po ataku Bethanii De La Cruz tablica pokazywała wynik 12:12. Wynik oscylował wokół remisu, ale w końcówce Dominikanki odskoczyły na 21:18. Holenderki jednak nie rezygnowały do końca, ale po ataku niezawodnej De La Cruz w meczu było 1:0 dla Dominikanek.

Na początku drugiego seta Holenderki za sprawą Anne Buijs prowadziły 7:4 i 10:5. Do drugiej przerwy technicznej to ekipa z Europy w pełni dominowała na boisku (15:8, 16:9). Po niej w szaleńczą pogoń ruszyły Dominikanki. Po akcji Elizabeth Martinez na tablicy był już remis 16:16. Tym razem to Dominikanki królowały na boisku, przeważały zwłaszcza w ataku (21:18). Po akcji Jineiry Martinez Dominikana miała już piłki setowe (24:20). Holenderki obroniły dwa setballe, ale zwycięstwo Dominikanek przypieczętowała Elizabeth Martinez.

Po początkowo wyrównanej walce Dominikanki za sprawą Jineiry Martinez odskoczyły na 5:3, a kiedy zafunkcjonował blok, było już 8:5 i przerwa techniczna. Nie do zatrzymania była Elizabeth Martinez i przy stanie 5:12 o czas poprosiły Holenderki. Nic to jednak nie dało, po akcji Valdez Vargas było 16:7. Tym razem w szaleńczą pogoń ruszyły Holenderki, imponowały skutecznością ataku, wzmocniły serwis i wyrównały na 19:19. Dominikanki miały ogromne kłopoty z przyjęciem zagrywki i w konsekwencji przegrały tę część meczu pomimo wysokiej przewagi.

W czwartej partii za sprawą udanych zagrywek Bethanii De La Cruz Dominikana odskoczyła na 7:5. Podopieczne Marcosa Kwieka przez pewien czas utrzymywały prowadzenie, ale skuteczna gra w kontrataku pozwoliła Holenderkom wyrównać na 11:11. Rozpędzone Holenderki zaczęły dominować na boisku i w tej partii (18:14, 21:16). Po ataku niesamowitej Buijs były już piłki setowe dla Oranje, ale Dominikanki walczyły do samego końca.

Holenderki nie zwalniały tempa także w tie-breaku. Przy stanie 2:5 o czas musiał prosić Marcos Kwiek. Zmiana stron nastąpiła przy stanie 8:3 dla Oranje, Dominikanki nieco zmniejszyły straty (6:9). Znakomicie funkcjonował jednak blok Holenderek (12:6). Takiej przewagi ekipa z Europy już nie roztrwoniła.

Holandia – Dominikana 3:2
(23:25, 22:25, 25:22, 25:23, 15:8)

Składy zespołów:
Holandia: Buijs (31), Plak (16), De Kruijf (12), Daalderop (10), Belien (3), Dijkema (3), Schoot (libero) oraz Jasper, Bongaerts, Luttikhuis (1), Koolhaas (4) i Balkestein-Grothues (7)
Dominikana: Martinez E. (24), De La Cruz (15), Vargas (14), Martinez J. (8), Marte (1), Mambru (1), Castillo (libero) oraz Peña (14), Fersola, Dominguez, Rodriguez i Rivera



W pierwszym secie Rosjanki szybko wypracowały sobie przewagę (6:3) i po zepsutej zagrywce rywalek utrzymały trzypunktową przewagę na przerwie technicznej. Po niej do bloku ruszyły jednak Belgijki, znakomicie zafunkcjonował blok i pozwoliło to Belgijkom zniwelować straty. Po ataku Marii Frołowej Sborna prowadziła na przerwie technicznej 16:14. Po niej Rosjanki nie zwalniały tempa, grały pewnie, były skoncentrowane i po akcji Iriny Woronkowej przeważały już 20:17. Belgijki wyrównały jednak na 24:24. W grze na przewagi Rosjanki okazały się lepsze, a tę odsłonę zakończyła Maria Frołowa.

Rosjanki kolejną odsłonę rozpoczęły od prowadzenia 5:1. Britt Herbots próbowała poderwać swoje koleżanki do walki, ale na przerwie technicznej Belgijki przegrywały 5:8. Belgijki wyrównały jednak na 8:8, ale potem nastąpił „odjazd” Rosjanek. Zdominowały one swoje przeciwniczki w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła (18:9). Kiedy zablokowana została Herbots, na tablicy było już 21:13. Dobra zagrywka Lazarewej w dużej mierze pozwoliła Sbornej zakończyć tę część meczu zdecydowanym zwycięstwem.

Początek seta trzeciego był wyrównany. Belgijki dwoiły się i troiły w obronie, ale atak Rosjanek był zbyt silny i Sborna objęła prowadzenie na przerwie technicznej 8:5. Po ataku Woronkowej było już 11:8 i Rosjanki coraz bardziej zbliżały się do wygranej w meczu. Na przerwie technicznej numer dwa Sborna prowadziła różnicą pięciu oczek. Dobrze w ataku poczynała sobie Ksenia Parubec (19:11), ale Belgijki się nie poddawały. Po ataku Kai Grobelnej było już tylko 18:21. W końcówce nie do zatrzymania była Frołowa, jej ataki dały wygraną 25:22 i 3:0 w całym meczu.

Rosja – Belgia 3:0
(26:24, 25:14, 25:22)

Składy zespołów:
Rosja: Woronkowa (14), Frołowa (11), Fetisowa (11), Kutiukowa (8), Efimowa (7), Filisztinskaja (1), Tretiakowa (libero) oraz Parubec (7), Lazarewa (2), Gałkina (libero) i Sperskaite
Belgia: Herbots (16), Grobelna (13), Aelbrecht (6), Leys (4), Van de Vijer (2), Lemmens (2), De Tant (libero) oraz Janssens (3), Biebauw, Van Gestel i Van Sas

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 1. World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved