Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. E2: Koreanki sprowadziły nasz zespół na ziemię

WGP, gr. E2: Koreanki sprowadziły nasz zespół na ziemię

fot. FIVB

Po pięciu zwycięstwach z rzędu w rozgrywkach World Grand Prix biało-czerwone w końcu znalazły zespół lepszy od siebie. Ostatni mecz grupowy z Koreankami Polki zaczęły od wygranego seta, potem jednak rywalki udowodniły podopiecznym trenera Jacka Nawrockiego, że są w tej chwili zespołem lepszym, a nasz zespół ma jeszcze nad czym pracować.

Mecz udanym atakiem otworzyła Kim Yeon Koung, ale dobra gra blokiem oraz skuteczny atak pozwoliły biało-czerwonym po zbiciu Bereniki Tomsi prowadzić 4:1. O czas w tej sytuacji poprosił trener Koreanek, co dało dobry efekt, bowiem wkrótce po nieudanym przyjęciu Polek to Azjatki miały punkt przewagi. Skuteczne ataki Tomsi pozwoliły biało-czerwonym utrzymywać kontakt punktowy. Nieporozumienie na linii Wołosz-Efimienko spowodowało jednak, że to Koreanki miały dwa oczka zapasu na przerwie technicznej. Po niej gra toczyła się punkt za punkt, po polskiej stronie siatki tempa nie zwalniała Berenika Tomsia, ale to po autowym ataku Koreanek, który zakończył dłuższą wymianę, był remis 13:13. Koreanki miały punkt przewagi na przerwie technicznej, ale po niej do remisu doprowadziła mocnym atakiem Malwina Smarzek, która mocno odciążała w ataku Tomsię. Dobra zagrywka Malwiny Smarzek pozwoliła Polkom wyjść na prowadzenie 19:18. Dobry atak Patrycji Polak oraz zagrywka Bereniki Tomsi pozwoliła Polkom odskoczyć na 22:20. Patrycja Polak, która zmieniła Martynę Grajber wprowadziła się do gry bardzo dobrze, ale to kiwka Smarzek dała biało-czerwonym piłki setowe. Kim Yeon Koung w ważnym momencie powalczyła i to po jej atakach było 24:24. W grze na przewagi lepsze okazały się Polki i objęły prowadzenie w meczu 1:0 po dobrej zagrywce Joanny Wołosz.



Blok spowodował, że na tablicy w pierwszych fragmentach seta drugiego było 2:0 dla Polek, a wkrótce po błędach rywalek było już 5:1. Warto też podkreślić znakomitą pracę blokiem u biało-czerwonych (6:3). Po dobrej zagrywce Tomsi było 8:5 na przerwie technicznej, a po niej prowadzenie Polek atakiem z drugiej linii podwyższyła Malwina Smarzek. Koreanki na chwilę zniwelowały nieco starty po błędach Polek, ale w bloku radziła sobie Zuzanna Efimienko, a w ataku Smarzek i Tomsia. Zagrywką pracowała jednak przede wszystkim Joanna Wołosz, działał blok (16:9). Kompletnie niewidoczna była Kim Yeon Koung, a Polki grały spokojnie, kontrolowały boiskowe wydarzenia, miały też sportowe szczęście, kiedy to po obronie Wołosz piłka wpadła w boisko rywalek (19:11). W pewnym momencie Koreanki zdobyły jednak cztery punkty z rzędu, w dużej mierze dzięki niedokładnemu przyjęciu rywalek, ale serię przerwał atak Bereniki Tomsi (20:15). Do gry włączyła się Kim Yeon Koung i zrobiło się już tylko 20:17, ale kiwką popisała się Wołosz. Po kolejnym ataku liderki ekipy z Azji, która w tej fazie seta dostawała niemal każdą piłkę, oraz zdaniem arbitra pomyłce Smarzek o czas przy stanie 19:21 poprosił Jacek Nawrocki. Po nim polska lewoskrzydłowa już była skuteczna. Kolejny atak Kim Yeon Koung i pomyłka w ataku Polek dała już wynik 22:22. Koreańska liderka raz po raz udowadniała, dlaczego jest gwiazdą światowej siatkówki (24:22, 25:23).

Po ataku Smarzek w trzecim secie był remis 1:1, ale kiedy piłka została w rękach Joannie Wołosz, Azjatki przeważały 4:2. W grze Polek było sporo niedokładności, co skrzętnie wykorzystywały rywalki (6:3). Na przerwie technicznej Koreanki prowadziły różnicą dwóch oczek po kolejnym ataku swojej gwiazdy i kapitan. Po niej zablokowana została Malwina Smarzek, a Kim Yeon Koung już od początku seta pokazywała swój kunszt. Napędzało to grę Koreanek, które miały już cztery oczka przewagi (13:9). Polki miały kłopoty ze skończeniem ataku, a Koreanki wykorzystywały swoje okazje na kontrze i w efekcie przeważały 16:12 na przerwie technicznej numer dwa. Po nim jednak obraz gry nie uległ zmianie, w grze biało-czerwonych nic nie funkcjonowało, a rywalki punktowały raz za razem (18:13). Polskie przyjmujące nie radziły sobie też z przyjęciem chociażby zagrywki Kim Yeon Koung i przy stanie 14:20 o czas poprosił Jacek Nawrocki. Poskutkowało, bowiem po ataku Polak i udanym bloku różnica stopniała do czterech oczek. Błędy własne przeszkadzały na pewno Polkom w odrabianiu strat, a po bloku na Martynie Grajber było już 18:23. Biało-czerwone nie wierzyły już w wygraną i po akcji Kim Yeon Koung przegrywały w meczu 1:2.

Po ataku Kąkolewskiej na tablicy w secie czwartym było 2:2, a po kiwce Malwiny Smarzek i błędzie rywalek biało-czerwone miały dwa punkty przewagi. Od początku seta w miejsce Efimienko grała Małgorzata Jasek. Skuteczna obrona i kontratak pozwoliły Koreankom wyjść na prowadzenie 6:5. Do remisu szybko jednak doprowadziła Jasek. As serwisowy Minkyoung dał Koreankom prowadzenie 8:6 na przerwie technicznej. Rozbite zupełnie po przegranym drugim secie Polki popełniały kolejne błędy, jak na przykład atak Smarzek w aut (7:10). Po koreańskiej stronie tempa nie zwalniała zwłaszcza Kim Yeon Koung (10:13). Polski zespół między innymi za sprawą ataku Smarzek, a także pomyłki rywalek zbliżyły się na 13:14 wykorzystując chwilową nieobecność na boisku liderki Koreanek. Po bloku na Patrycji Polak było 16:13 na przerwie technicznej. Koreanki dwoiły się i troiły w obronie, ale nie potrafiły znaleźć sposobu na ataki Tomsi (16:15). Polki miały szansę na remis, ale niezawodna była oczywiście Kim Yeon Koung (18:16, 19:17). Po polskiej stronie Tomsię dzielnie wspierała Smarzek, ale wciąż tempa nie zwalniała liderka Koreanek. Po nieudanym ataku Tomsi rywalki prowadziły już 22:18. Kiedy biało-czerwone po ataku Tomsi zbliżyły się na dwa oczka, o czas poprosił opiekun rywalek, po którym zagrywkę zepsuła Agnieszka Kąkolewska. Sprytna kiwka Heejin dała Koreankom piłki meczowe (24:21). Polki po ataku Tomsi wyrównały na 24:24, ale w końcówce nie zawiodła Kim Yeon Koung, popisując się dwoma znakomitymi atakami.

Polska – Korea Południowa 1:3
(26:24, 23:25, 19:25, 24:26)

Składy zespołów:
Polska: Tomsia (23), Smarzek (21), Kąkolewska (8), Efimienko (5), Grajber (4), Wołosz (3), Witkowska (libero) oraz Polak (5), Jasek (1) i Bociek
Korea Płd.: Yeon Koung Kim (26), Heejin Kim (20), Su Ji Kim (11), Hyo Jin Yang (11), Jeongah Park (3), Hye Seon Yeum, Hae Ran Kim (libero) oraz Minkyoung Hwang (6), Yeongyeon Kim, Sooji Han i Miyoun Kim

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy 2 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved