Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. B2: Chorwatki podniosły się po blamażu i pokonały Argentynę

WGP, gr. B2: Chorwatki podniosły się po blamażu i pokonały Argentynę

fot. FIVB

Nikt, kto oglądał mecz reprezentacji Chorwacji z Polską na World Grand Prix, nie wierzył chyba, że Chorwatki są w stanie wygrać jakiekolwiek spotkanie w argentyńskim Neuquen. Tymczasem podopieczne Miroslava Aksentijevicia podniosły się i w kolejnym meczu pokonały po tie-breaku reprezentację Argentyny.

Po spotkaniu z Argentyną reprezentantki Chorwacji mogły mówić o niemałym szczęściu. Podopieczne trenera Orduny prowadziły już 2:1 w meczu, aby pozwolić rywalkom wyrównać stan zmagań i doprowadzić do tie-breaka. Decydująca partia to gra na styku i rywalizacja na przewagi, a z tej obronną ręką wyszły Chorwatki, chociaż początki starcia jeszcze tego nie zapowiadały.



Mocny start swojej drużynie zapewniła Acosta, celne serwisy reprezentantki Argentyny siały spustoszenie w obozie drużyny przeciwnej. Problemy z wyprowadzeniem skutecznych ataków w zagraniach z pierwszej akcji odbiły się na tablicy wyników. Przewaga podopiecznych Guillermo Orduny systematycznie wzrastała (4:2, 12:9). Dobrą passę rywalek próbowała jeszcze przerwać Butigan, jednak miejscowe uaktywniły się w bloku, a ustawienie z Sosą w polu serwisowym dodatkowo zwiększyło dystans dzielący obie ekipy. Trener Miroslav Aksentijević zdecydował się przerwać grę, przywołując swój zespół do siebie. Po powrocie na boisko swoje noty poprawiła jeszcze Mlinar jednak wciąż to Argentyna kontrolowała sytuację, pewność w bloku Butigan i słabsze chwile Argentynek w ataku przywróciły nadzieję sympatykom reprezentacji Chorwacji. Mimo przegranej w tej części meczu końcówka seta w wykonaniu ekipy Aksentijevicia mogła zapowiadać walkę w kolejnych częściach spotkania.

Tak też się stało, wyciągając wnioski z odsłony premierowej, Butigan i jej koleżanki przystąpiły do ataku od pierwszych akcji. Chorwatki nie oddawały rywalkom piłek w prezencie, a również element serwisu, będący głównym atutem miejscowych, tym razem sprzyjał Chorwacji (8:7). Nawet zagrania Fresco nie wystarczyły do zbudowania zaliczki, porównywalnej do tej z początku spotkania. Jeszcze przed drugą regulaminową przerwą w grze po stronie reprezentacji Chorwacji uaktywniła się Luketić i to przyjezdne prowadziły 13:10, a trener Orduna po raz pierwszy w meczu musiał wykorzystywać przerwę na żądanie. Fresco i Sosa w ekspresowym tempie poprawiły swoją efektywność na siatce i od stanu po 17 gra rozpoczęła się praktycznie od nowa, kluczowy fragment seta to nie tylko widowiskowe zagrania na siatce, ale również sporo emocji. Tym razem lepiej reagowały Chorwatki i to one triumfowały w grze na przewagi – 30:28.

Taki rozwój wypadków wyraźnie podenerwował siatkarki z Argentyny. Miejscowe ponownie podjęły ryzyko w polu serwisowym, a problemy Chorwatek z przyjęciem dość szybko zostawiły zespół trenera Aksentijevicia w tyle (8:5). Pierwszy zryw przyjezdne zawdzięczały Pavicic, jednak nie był to początek gry na styku. Po zagraniach Sosy Argentyna objęła czteropunktowe prowadzenie (14:10), tej przewagi nie wypuszczając już z rąk. Kluczowy fragment seta to dominacja Argentyny na siatce i pewny triumf 25:15. Wygrany w takim wymiarze trzeci set pozwalał kibicom gospodyń myśleć o szybkim zakończeniu tego spotkania, pewne ataki Fresco zdawały się nawet przybliżać reprezentację Argentyny do tego celu (7:6). Skuteczne zagrania Milnar i kolejne kontrataki wyprowadzane przez reprezentację Chorwacji odmieniły losy seta, to przyjezdne prowadziły 15:13. Podobnie jak w drugim secie Argentynki odzyskały jeszcze kontakt punktowy z rywalkami, tym razem obyło się bez gry na przewagi, kropkę nad i postawiła Milnar (25:22).

Czujna gra w bloku zagwarantowała podopiecznym Guillermo Orduny mocny start i prowadzenie 3:1 w decydującej części spotkania. Serię rywalek przerwała co prawda Butigan, jednak również liderka gospodyń – Fresco – nie wstrzymywała ręki w ataku (5:3). Jeszcze przed zmianą stron boiska role się odwróciły, kolejne ataki Milnar i bloki Butigan uciszyły argentyńskich kibiców. Tej zaliczki przyjezdne nie utrzymały do końca i podobnie jak w drugiej partii do wyłonienia zwycięzcy konieczna była gra na przewagi. W decydujących momentach swojej drużyny nie zawiodła Luketić, spotkanie zakończył blok Butigan.

Argentyna – Chorwacja 2:3
(25:20, 28:30, 25:15, 22:25, 14:16)

Składy zespołów:
Argentyna: Fresco (20), Acosta (15), Sosa (11), Lazcano (10), Piccolo (5), Vidal (3), Rizzo (libero) oraz Fortuna (11), Sagardia i Tapia
Chorwacja: Butigan (18), Mlinar (17), Luketić (16), Pavičić (10), Strunjak (9), Ćurak (4), Bozicevic (libero) oraz Štimac (6), Šunjić, Tomić i Vukasović

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 2 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved