Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. 3: Węgry, Francja i Meksyk wciąż niepokonane

WGP, gr. 3: Węgry, Francja i Meksyk wciąż niepokonane

fot. FIVB

W grupie B3 World Grand Prix drugie zwycięstwo odniosły reprezentantki Francji, które w trzech setach szybko uporały się z Algierią. Ze zwycięstwa cieszyły się również siatkarki Wenezueli, które 3:0 pokonały Kamerun. W grupie A3 kolejne wygrane odniosły zespoły Węgier i Meksyku. Węgierki 3:1 pokonały reprezentację Australii, z kolei Meksykanki również w czterech setach uporały się z Trynidadem i Tobago.

Reprezentacja Francji nie miała zbyt wielu problemów z pokonaniem Algierii w swoim drugim meczu z cyklu World Grand Prix. Jedna ze słabszych obecnie europejskich drużyn na tle zespołu z Afryki wyglądała dojrzale i przede wszystkim o wiele lepiej technicznie. Trójkolorowe nie pozwoliły rywalkom w żadnym z trzech setów wyjść z 20 punktów, a ich wygrana nawet przez moment nie była zagrożona. Dobre spotkanie ponownie rozegrała Alexandra Dascalu, która zdobyła dla swojej drużyny 14 punktów. – Podchodziliśmy do drużyny Algierii z respektem, ale dość łatwo wygraliśmy – mówił po spotkaniu trener Andre Felix.Ostatni mecz z Kamerunem będzie dla nas taką trochę przyjacielską wojną, bowiem chcemy zakończyć występ tu z kompletem zwycięstw – dodał.



Francja – Algieria 3:0
(25:14, 25:11, 25:19)

Składy zespołów:
Francja: Dascalu A. (14), Ndoye (8), Dje (6), Dascalu S. (6), Fidon (5), Amalric (2), Rochelle (libero) oraz Gicquel (3), Zongo (2), Pezelj (1) i Stojiljkovic
Algieria: Bourihane (5), Abderrahim (5), Guimour (1), Mezemate (1), Kahina, Rabah-Mazari, Bounser (libero) oraz Kasri (1), Achour (1), Hammouche, Ayadi i Sadi

W drugim spotkaniu grupy B3 reprezentacja Kamerunu zmierzyła się z Wenezuelą. Gospodynie turnieju miały na swoim koncie wygraną z Algierią, Wenezuelki po przegranym tie-breaku z Francją chciały w końcu udowodnić swoją wyższość. Udało im się to doskonale – siatkarki z Ameryki Południowej dominowały w całym spotkaniu i wygrały go w trzech setach. W pierwszej i drugiej partii reprezentacja Kamerunu jeszcze starała się dotrzymać kroku rywalkom, w trzecim poległa już zdecydowanie do 15. – Jestem zadowolony z naszego pierwszego zwycięstwa w World Grand Prix – mówił po meczu trener reprezentacji Wenezueli, Ihosavanny Chambers.Moje siatkarki dobrze spełniły założenia taktyczne, o których rozmawialiśmy przed meczem – dodał. Najwięcej punktów dla zwycięskiego zespołu (12) zdobyła Luz Maguy Melendez.

Kamerun – Wenezuela 0:3
(19:25, 22:25, 15:25)

Składy zespołów:
Kamerun: Nana (9), Mogoung (6), Fawziya (5), Bassoko (1), Koulla (1), Zessi, Nasser (libero) oraz Bikatal (6), Ntame, Guigolo i Menkreo
Wenezuela: Melendez (12), Gonzalez (8), Glod (7), Iriarte (6), Florian (4), Veloz (1), Ramirez (libero) oraz Chirinos i Serrano


Coraz odważniej w rozgrywkach III dywizji World Grand Prix poczyna sobie reprezentacja Węgier. Po wczorajszym zwycięstwie nad Trynidadem i Tobago dziś Węgierki pokonały 3:1 reprezentację Australii i znalazły się na pozycji lidera tabeli. W pierwszych dwóch setach podopieczne trenera Alberto Salamoniego pewnie pokonały rywalki do 17 i 21. Trzeci set to zacięta walka, w końcówce której lepsze minimalnie okazały się Volleyroos. Czwarty set ponownie padł łupem zespołu z Europy, w którym znów pierwsze skrzypce grała Gréta Szakmáry (20 punktów). Australijki tym razem rozpoczęły bez Rachel Rourke w składzie, pojawiła się ona na boisku dopiero jako rezerwowa w drugiej partii. – Gratuluję mojej drużynie naprawdę dobrej postawy w pierwszych dwóch setach. Jesteśmy trochę niezadowoleni z tego, co wydarzyło się w trzeciej partii, ale mecz zakończył się po naszej myśli – powiedział po meczu selekcjoner reprezentacji Węgier.

Australia – Węgry 1:3
(17:25, 21:25, 27:25, 19:25)

Składy zespołów:
Australia: Hynes (19), Godfrey (11), Sadler (4), Paine (2), Carey (2), Reeve, De Innocentiis (libero) oraz Morrow (8), Rourke (8), Tait (5), Martin (3) i Lean
Węgry: Szakmáry (20), Dékány (16), Liliom (11), Nagy (7), Dobi (6), Tálas (2), Szpin (libero) oraz Soós (1), Bleicher, Pallag i Pekárik

Drugie zwycięstwo na własnym terenie odniosły również siatkarki Meksyku, które pokonały Trynidad i Tobago 3:1. Pierwszy set nie był jednak najlepszy w wykonaniu gospodyń, co skrzętnie wykorzystały rywalki, wygrywając do 22. Kolejne dwa sety to już jednak dominacja Meksykanek i pewne wygrane do 17 i 19. W czwartej, ostatniej partii gospodynie rozbiły zespół Trynidadu i Tobago 25:10, udowadniając swoją wyższość. Ponownie dobre spotkanie rozegrała Lizbeth Sainz, która zdobyła dla zwycięskiej drużyny 19 punktów. – Włożyliśmy sporo pracy, by znaleźć się na tym poziomie i nie zawieść jako gospodarz turnieju. Wierzę, że również ostatni mecz możemy zakończyć zwycięstwem. Nasze siatkarki wykazały się odwagą w trudnych momentach. Musimy wykorzystać doświadczenie, jakie dają nam te mecze, bowiem nie często mamy okazję grać na takim poziomie – mówił po meczu meksykański szkoleniowiec Ricardo Naranjo. 

Meksyk – Trynidad i Tobago 3:1
(22:25, 26:17, 25:19, 25:10)

Składy zespołów:
Meksyk: Sainz (19), Carranza (14), Valle (9), Rangel (8), Urias (5), Sanay (3), Robles (libero) oraz Olmos (libero), Maldonado i Mendoza
Trynidad i Tobago: Esdelle (15), Jack (11), Ramdin (8), Thompson (5), Ross (4), Forde (2), Olton (libero) oraz Pierre (2), Steele (2), Wallace (1) i Davidson

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 3 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved