Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr 2: Polki lepsze w finale, świetny mecz biało-czerwonych

WGP, gr 2: Polki lepsze w finale, świetny mecz biało-czerwonych

fot. Łukasz Krzywański

Po dwóch wcześniejszych porażkach z Koreą Południową w tegorocznej edycji World Grand Prix reprezentantki Polski chciały się rywalkom zrewanżować. Okazja nadarzyła się w meczu finałowym 2. dywizji World Grand Prix w Ostrawie. Biało-czerwone rozegrały bardzo dobre spotkanie, w pierwszych dwóch setach były wyraźnie lepsze od rywalek. Trzecią partię Polki rozpoczęły od wyniku 1:7, mimo to odrobiły straty i wygrały całe spotkanie 3:0.

Finałowy mecz drugiej dywizji World Grand Prix z Koreą Południową Polki rozpoczęły od prowadzenia 2:0. Dwoma trudnymi zagrywkami popisała się Zuzanna Efimienko, Koreanki w początkowym okresie gry miały problemy z przyjęciem, do walki poderwała je ich liderka Kim Yeon Koung i na tablicy wyników widniał rezultat 5:5. Biało-czerwone nie dawały za wygraną, ponownie skutecznie zagrały w polu zagrywki i po ataku Efimienko miały dwupunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Po niej do głosu doszły Koreanki i dzięki dobrej grze swojej liderki Kim Yeon Koung odrobiły straty i to one prowadziły 10:8. W grze Polek widać było nerwowość i brak zdecydowania, przerwa na żądanie wzięta przez trenera Jacka Nawrockiego okazała się być dobrym posunięciem. Ciężar gry wzięła na siebie Joanna Wołosz, dobrze zagrała na siatce, błąd w ataku popełniła Kim Heejin i ponownie biało-czerwone prowadziły (11:10). Gra obu drużyn falowała, ale lepiej na siatce i w obronie spisały się Polki, które punktowały w bloku, trudnymi zagrywkami popisała się Agnieszka Kąkolewska i polskie siatkarki odskoczyły na pięć punktów (20:15). Trener Koreanek rotował składem, brał przerwy na żądanie, ale na niewiele się to zdało, Polki utrzymały swój poziom gry i wygrały pierwszą część meczu w stosunku 25:19.



Na początku drugiej partii meczu wynik oscylował wokół remisu do stanu 4:4. Potem do głosu doszły Polki, które gubiły blok swoich rywalek, punktowały w ataku i po minięciu Joanny Wołosz miały dwupunktową przewagę (7:5). Ciężar gry wzięła na siebie Berenika Tomsia, punktowały ponadto Malwina Smarzek oraz Agnieszka Kąkolewska i dzięki nim biało-czerwone prowadziły 11:8. Koreanki popełniły wiele błędów własnych, myliły się w przyjęciu i traciły dystans punktowy do polskich siatkarek (10:15). Trener Hong Sungjin przy stanie 12:17 poprosił o przerwę na żądanie i dokonał kilku zmian w składzie, zabiegi te przyniosły zamierzony efekt. Koreanki popisały się trudnymi zagrywkami, Polki nie potrafiły poprawnie przyjąć, myliły się też w ataku i po asie serwisowym ich liderki Kim Yeon Koung miały zaledwie dwa punkty przewagi (17:19). Widząc słabszą postawę swoich zawodniczek, przy stanie 20:19 reprymendy udzielił im Jacek Nawrocki. Ponownie grę Polek napędziła Berenika Tomsia i dzięki niej na tablicy wyników był rezultat 21:19. Koreanki nie podjęły już walki, popełniły błędy i po ataku Zuzanny Efimienko przegrały 21:25.

W kolejnym secie meczu role na boisku odwróciły się, Polki zatraciły swoją skuteczność prezentowaną w dwóch pierwszych setach i po serii zagrywek Kim Yeon Koung przegrywały 0:5. Biało-czerwone nadziewały się na szczelny blok Koreanek i na pierwszej przerwie technicznej przegrywały 3:8. Pomimo niekorzystnego obrotu boiskowych wydarzeń siatkarki znad Wisły nie poddawały się, ich grę napędziła Martyna Grajber i dzięki niej różnica punktowa wynosiła tylko trzy punkty na korzyść Korei Południowej (5:8). Wiele ożywienia w poczynania Polek wniosły Roksana Brzóska oraz Monika Bociek, skutecznie zagrały, poderwały swoje koleżanki do walki i dzięki tym siatkarkom był remis 13:13. Koreanki nie kończyły ataków z pierwszego uderzenia, nadziewały się na szczelny blok Polek i po asie serwisowym Agnieszki Kąkolewskiej przegrywały 14:16. Rozpędzone Polki powiększyły przewagę do trzech punktów (19:16), którą kilka chwil później straciły i był remis 20:20. Przerwa na żądanie wzięta przez Jacka Nawrockiego była dobrym ruchem, pierwszoplanową postacią w końcówce tego seta była Agnieszka Kąkolewska. Koreanki wszystkie piłki kierowały do swojej liderki Kim, a ta była blokowana przez polską reprezentantkę. Polki prowadziły 24:20, ostatni punkt w tym meczu zdobyła Malwina Smarzek i Polska wygrała całe spotkanie 3:0.

Korea Południowa – Polska 0:3
(19:25, 21:25, 21:25)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Yeon Koung Kim (15), Hyo Jin Yang (9), Heejin Kim (6), Su Ji Kim (3), Jeongah Park (3), Hye Seon Yeum, Hae Ran Kim (libero) oraz Minkyoung Hwang (9), So-La Lee (1), Yeongyeon Kim, Sooji Han i Miyoun Kim
Polska: Tomsia (12), Kąkolewska (11), Efimienko (9), Smarzek (8), Grajber (7), Wołosz (5), Witkowska (libero) oraz Polak (3), Bociek (2) i Brzóska (2)

Zobacz również:
Wyniki Final Four 2. dywizji World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved