Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Waldemar Kawka: Wskrzesić radość z gry

Waldemar Kawka: Wskrzesić radość z gry

fot. CEV

– Zawsze zwracałem uwagę na to, by zespół dobrze bronił, walczył o każdą piłkę i nawet jak przegrywaliśmy, to do ostatniej piłki staraliśmy się walczyć – mówi trener pierwszoligowego zespołu SMS-u PZPS Szczyrk, Waldemar Kawka. – Dużo pracujemy w SMS-ie nad mentalnością tych dziewczyn i jeśli chodzi o cechy wolicjonalne, to nie można nic złego powiedzieć o tym zespole – dodaje szkoleniowiec uczennic ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego.

Wygraliście 3:0 w Gliwicach z dużo bardziej doświadczonym zespołem. W końcówkach to jednak wasz młody zespół zachował więcej „zimnej krwi”.



Waldemar Kawka:To dopiero pierwsze nasze zwycięstwo wyjazdowe w lidze, z czego się bardzo cieszymy. Do tej pory nie było nam łatwo, wygrywaliśmy mecze u siebie, natomiast na wyjeździe mieliśmy kłopoty. Co dla mnie jest istotne, to wolę, byśmy wygrali 27:25 po walce, stresie i emocjach, by dziewczyny podejmowały ryzyko i brały na siebie odpowiedzialność, niż gdybyśmy wygrywali do 15. Zespół z Gliwic z pewnością jest od nas o wiele bardziej doświadczony, te dziewczyny grały w ekstraklasie i długo w I lidze, jest kilka zawodniczek zagranicznych, więc łatwo nam nie było, bo to groźny zespół. My też jednak pracujemy nad tym, żeby te dziewczyny były coraz bardziej dojrzałe i podejmowały coraz trudniejsze decyzje, robiąc postępy z każdym kolejnym meczem. O to nam najbardziej chodzi.

Podczas spotkania zespół SMS-u bardziej żył tym meczem. Musi pan jakoś specjalnie mobilizować swoje zawodniczki, czy to u nich naturalne?

Młody zespół zawsze jest bardziej żywiołowy. Jak uda się wskrzesić radość z gry, to tak to właśnie powinno wyglądać w przypadku młodej drużyny. Zawsze zwracałem uwagę na to, by zespół dobrze bronił, walczył o każdą piłkę i nawet jak przegrywaliśmy, to do ostatniej piłki staraliśmy się walczyć. Dużo pracujemy w SMS-ie nad mentalnością tych dziewczyn i jeśli chodzi o cechy wolicjonalne, to nie można nic złego powiedzieć o tym zespole. Czasami brakuje nam umiejętności, doświadczenia, czasami popełniamy banalne błędy i to nas do tej pory zabijało.

W tym sezonie sporo młodych siatkarek trafiło z SMS-u do ekstraklasy. Pana zdaniem to dobry moment na wskoczenie na taki poziom, czy powinny jeszcze trochę poczekać?

Tutaj trudno tak jednoznacznie stwierdzić, co jest dobre, a co złe. Myślę, że te dziewczyny siłą rzeczy trafiły do zespołów Ligi Siatkówki Kobiet, ponieważ brakuje w Polsce siatkarek przy takiej ilości drużyn. Na pewno te dziewczyny dostają swoją szansę. Jeśli będą grały, będą miały szansę występów, to myślę, że to będzie dla nich z korzyścią. Jeśli jednak ugrzęzną gdzieś w kwadracie, to może się okazać, że to nie najlepsza dla nich droga i będą musiały zweryfikować pewne rzeczy. Jest tam kilka dziewczyn, które na pewno mają papiery na granie na wysokim poziomie w przyszłości i po paru kolejkach widać, że te dziewczyny dostają swoją szanse i się wyróżniają. Natomiast jak to będzie później? Gdy trzeba będzie wziąć odpowiedzialność, to może to już wyglądać różnie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved