Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > V. Heynen: Jeśli połączy się pomysły trenera i graczy – wyjdzie coś interesującego

V. Heynen: Jeśli połączy się pomysły trenera i graczy – wyjdzie coś interesującego

fot. Katarzyna Antczak

Jednym z trzech trenerów, którzy pozostają w walce o fotel trenera reprezentacji Polski, jest Vital Heynen, który w niedzielę był we Wrocławiu, gdzie oglądał finał Pucharu Polski. – Nie można mówić: zgadzasz się lub nie. Uważam, że siatkarze muszą znaleźć porozumienie z trenerem. Mam pomysły, ale nie można zapominać, że to są mądrzy ludzie. Jeśli się z nimi porozmawia, to okaże się, że też mają pomysły. Najważniejsze to znaleźć porozumienie. Jeśli połączy się pomysły trenera i graczy – wyjdzie coś interesującego – mówił o swojej filozofii w rozmowie z portalem polsatsport.pl

Co wiesz na tę chwilę odnośnie sytuacji na linii PZPS – Vital Heynen. Czy wiesz coś więcej niż tydzień czy dwa tygodnie temu?



Vital Heynen: Nic. Została podjęta decyzja o pozostawieniu trzech kandydatów i od tamtej pory nie kontaktowaliśmy się. Pojawimy się na ostatnim spotkaniu, na które zaprosił nas PZPS i zobaczymy, co się wydarzy. 

Jakie jest twoje zdanie o PlusLidze i polskich graczach, którzy w niej występują?

– Jest tu za dużo zespołów. Włosi zdecydowali przed tygodniem, że liga będzie liczyć dwanaście zespołów i uważam, że to bardzo dobra decyzja. Czternaście – to już jest balansowanie na granicy, a szesnaście to za dużo. Jeśli masz za dużo meczów, to poziom spada, bo nie trenujesz – tylko grasz. Brakuje mi trochę wyższego poziomu w Polsce, ale zmniejszenie ligi sprawi, że więcej dobrych polskich graczy będzie w klubach i ten poziom znów podskoczy. Dobrze, że wróciły spadki, tak jak to jest w Italii. Czasem zespół musi spaść… To ciężka sytuacja, ale tak czasem musi być. PGE Skra Bełchatów na moje oko ma bardzo dobrych graczy. Mogą zrobić coś wyjątkowego w tym sezonie. Niespodzianką jest Antiga i jego ONICO Warszawa. Ok, może nie niespodzianką, ale przyjemnie się ogląda to, co zrobił i co robi z zespołem. Ma przecież do dyspozycji młodych siatkarzy bez wielkich nazwisk, a stworzył z nich prawdziwą drużynę. 

Zapewne wiele osób zastanawia się, co wiesz o polskich graczach. Skoro chcesz być trenerem reprezentacji, to musisz wiedzieć, z czego wybierać na przyszłość. Chodzi mi o młodych. Znasz nazwiska tych młodych gwiazd?

– Jeśli jesteś w siatkówce – a ja lubię siatkówkę – to obserwuję wszystkie młodzieżowe imprezy międzynarodowe. Śledzę tę młodą generację od 3-4 lat. Kochanowskiego zna każdy – to oczywiste, ale jest też inny środkowy – Huber – który bardzo mi się podoba, a ludzie o nim nie mówią. Gra dopiero od kilku tygodni. Uważam, że jest wielu młodych zdolnych chłopaków, ale nie popełniajcie błędu. Młodzi siatkarze są dobrzy w wieku 23-24 lat. Dlatego jest jeszcze trochę za wcześnie, by mówić, że złoci juniorzy są już na takim poziomie, ale patrząc na to, co pokazują – mają potencjał.

Jaka jest twoja myśl, pomysł na reprezentację Polski? Każdy z was – kandydatów – przedstawił liczne dokumenty, m.in. listę nazwisk, plany na przyszłość.

– Ja napisałem książkę… Uwielbiam pisać książki, więc dużo napisałem.

Siedemdziesiąt stron?

– Chyba z pięćdziesiąt… Dużo mówię, to dużo piszę. Zawsze uwielbiałem pracować z młodymi ludźmi, jednak nie można otoczyć się tylko nimi. We Friedrichshafen mam młodzież i tylko dwóch starszych siatkarzy. Mój najstarszy skrzydłowy ma 26 lat. Rozgrywający i libero są najbardziej doświadczeni i najstarsi. I tak tworzę tę mieszankę. Tak było wszędzie, gdzie pracowałem. Na moje oko tak powinno też być w Polsce. Stworzyć mieszankę tych młodych, zdolnych, wspartych doświadczeniem kilku starszych kolegów. To może być naprawdę fantastyczne dla kadry.

Chciałbyś się najpierw jako trener kadry spotkać z siatkarzami? Poznać ich? Porozmawiać przed pierwszym treningiem? Przedstawić swój plan, pomysł, zasady i uzmysłowić, że jeśli komuś to nie pasuje, to nie musi grać?

– Nigdy tak nie pracuję. Nie tędy droga. Nie można mówić: zgadzasz się lub nie. Uważam, że siatkarze muszą znaleźć porozumienie z trenerem. Mam pomysły, ale nie można zapominać, że to są mądrzy ludzie. Jeśli się z nimi porozmawia, to okaże się, że też mają pomysły. Najważniejsze to znaleźć porozumienie. Jeśli połączy się pomysły trenera i graczy – wyjdzie coś interesującego. Na tę chwilę nie mogę powiedzieć, czy ten lub tamten tak będą pracować ze mną, ale trzeba współpracować. Jestem w siatkówce przez 30 lat i zawsze szukałem rozwiązania. Jeśli gracz chce coś osiągnąć, to zawsze znajdziemy porozumienie z korzyścią dla całego zespołu.

To gdzie leży rozwiązanie problemów kadry? By znów grała tak jak kilka lat temu, na najwyższym poziomie? 

– Szczerze mówiąc – problem jest złożony. Presja w Polsce jest wysoka. Pamiętajmy, że to są oczekiwania wobec graczy, którzy grają w szesnastozespołowej lidze, w Lidze Mistrzów, Klubowych Mistrzostwach Świata i po tym wszystkim po kilku dniach stawiają się na kadrę  – to naprawdę dużo. Polska musi zrozumieć i zaakceptować, że pewne rozgrywki są okazją do sprawdzenia i szansą dla innych siatkarzy. Nie grajmy ciągle tą samą szóstą. Nie wierzę, że można grać jednym składem przez cały rok. Trzeba dawać szansę młodym. Podam prosty przykład z meczu Bełchatowa i Warszawy, gdzie drugi rozgrywający Marcin Janusz gra i pokazuje, że potrafi. Musimy dawać szansę młodym. Latem zaczynamy pracę w dużej grupie i z czasem ją zawężamy. Tak budujmy drużynę. Nie można zacząć od tego, że mam dwunastkę i tego się trzyma.

Cały materiał w serwisie polsatsport.pl

źródło: polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved