Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tyler Sanders: Zdołaliśmy się pozbierać i wygrać decydującą partię

Tyler Sanders: Zdołaliśmy się pozbierać i wygrać decydującą partię

fot. Aleksandra Twardowska

W niedzielę drużyna Cerradu Czarnych Radom podjęła we własnej hali Trefla Gdańsk. Podopieczni Andrei Anastasiego pokonali gospodarzy 3:1. Mecz mógł podobać się zgromadzonym w hali kibicom, którzy licznie przybyli na to spotkanie, bowiem emocji nie brakowało. – W trzecim secie rozluźniliśmy się za bardzo i inicjatywę przejęli rywale. Cieszymy się, że zdołaliśmy odwrócić już losy tego spotkania w czwartej odsłonie i wygraliśmy tę partię – mówił po meczu MVP tego starcia Tyler Sanders, rozgrywający Trefla Gdańsk.

Początek spotkania zapowiadał bardzo ciekawy pojedynek. Gospodarze narzucali tempo gry rywalowi, jednak ten zdołał przełamać podopiecznych Roberta Prygla i po dwóch partiach to gdańszczanie byli w lepszej sytuacji. Trzecia odsłona przebiegała już wyłącznie pod dyktando radomian. – W trzecim secie za bardzo się rozluźniliśmy i inicjatywę przejęli rywale. Cieszymy się, że zdołaliśmy odwrócić już losy tego spotkania w czwartej odsłonie i wygraliśmy tę partię – komentował po meczu kreator gry gdańszczan, Tyler Sanders.



PL: Komplet punktów Trefla w Radomiu

Mimo iż przyjęcie w obu ekipach nie stało na najwyższym poziomie w trakcie całego meczu, to siatkarze Andrei Anastasiego byli w tym elemencie słabsi. W trzecim secie odrzuceni od siatki gdańszczanie mieli problem z wyprowadzeniem skutecznej akcji. – Dziesięciominutowa przerwa jest dla nas bardzo przydatna i w meczu z Cerrad Czarnymi Radom też taka była, niemniej jednak nie graliśmy po niej tak, jak byśmy chcieli. Wspaniale, że zdołaliśmy się pozbierać i wygrać decydującą partię – dodał rozgrywający.

Drużyna z Gdańska zdaje się wychodzić powoli na prostą. Problemy, z jakimi borykał się klub od startu sezonu, odchodzą w niepamięć, a sami zawodnicy są pozytywnie nastawieni na dalszą część sezonu. – Wszyscy mają świadomość problemów, z jakimi borykał się klub. Nadal gramy w siatkówkę, bo bez gry, treningu, kibiców, bez tego widowiska, które staramy się stwarzać, tego wszystkiego by nie było. Będziemy walczyć i starać się najlepiej, jak tylko możemy – zapewnił Kanadyjczyk. Nie od dzisiaj wiadomo, że obcokrajowcy przybywają do Polski chociażby dla atmosfery panującej w halach podczas plusligowych spotkań. – Uwielbiam wszystko w Polsce i wszystko mi się podoba. Ludzie tutaj kochają siatkówkę – dodał zawodnik. Najbliższe spotkanie Trefl Gdańsk rozegra w nadchodzącą środę. Rywalem „gdańskich lwów” będzie Łuczniczka Bydgoszcz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved