Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja M: Halkbank i Arkas bliżej finału, Ziraat bliżej gry o piąte miejsce

Turcja M: Halkbank i Arkas bliżej finału, Ziraat bliżej gry o piąte miejsce

fot. tvf.org.tr

Pierwszy krok ku awansowi do finału wykonały Arkas Izmir oraz Halkbank Ankara, które pokonały odpowiednio Galatasaray Stambuł oraz Stambuł BBSK. Ziraat znalazł się poza czołową czwórką, ale w składzie z oboma Polakami pokonał Afyon Bld. Yntas.

W walce o medale jak na razie obyło się bez niespodzianek. Stambuł BBSK, który wyeliminował wcześniej Ziraat, tym razem nie sprostał Halkbankowi Ankara. Wprawdzie wygrał pierwszego seta, ale później nie poszedł za ciosem. Na przestrzeni całego meczu obie drużyny zanotowały porównywalną skuteczność w ataku (około 46%), ale kluczem do sukcesu przyjezdnych była większa liczba bloków (13) oraz mniejsza liczba błędów własnych. Pierwsze skrzypce w ekipie z Ankary grał Fernando Hernandez, który zapisał na swoim koncie 24 oczka.



W drugiej parze półfinałowej atutu własnego parkietu nie wykorzystało Galatasaray Stambuł, które musiało uznać wyższość Arkasu Izmir. Jedynie w trzeciej odsłonie gospodarze znaleźli skuteczny sposób na rozprawienie się z rywalami, ale to było zbyt mało na odniesienie zwycięstwa. Co ciekawe na przestrzeni całego meczu popisali się lepszą, bo 50-procentową skutecznością w ataku, ale w pozostałych elementach lepsi okazali się przyjezdni. Więcej krzywdy przeciwnikom wyrządzili oni w polu serwisowym, popełnili mniej błędów, a na swoim koncie zapisali 14 punktowych bloków, co dało im stosunkowo pewną wygraną. Prym w szeregach Arkasu wiódł Adis Lagundzija, który zdobył 23 oczka dla swojego zespołu.

Już wiadomo, że siatkarze Ziraatu Bankasi Ankara obecnego sezonu nie zaliczą do najbardziej udanych. Wszystko przez ćwierćfinałową porażkę ze Stambuł BBSK. Rywalizacja jednak trwa dalej, a drużyna Dawida Konarskiego i Bartosza Kurka walczy o miejsca 5-8. W pierwszym meczu nie miała większych problemów, by na wyjeździe pokonać Afyon Bld. Yntas. Mecz zakończył się w trzech setach, a gospodarze tylko w pierwszej i trzeciej odsłonie przekroczyli barierę 20 oczek. Na przestrzeni całego pojedynku gospodarze lepiej spisali się w bloku (10 czap), ale lepszą skuteczność zarówno w przyjęciu, jak i w ataku uzyskał Ziraat. W tym drugim elemencie przekroczył nawet 50%, co okazało się kluczem do sukcesu.

Całe spotkanie rozegrali obaj Polacy. Dawid Konarski zdobył 13 punktów. Atakujący Ziraatu osiągnął dobrą, bo aż 56-procentową skuteczność w ataku, kończąc 10 z 18 piłek. Do tego dołożył jeszcze trzy asy serwisowe, ale tym razem nie udało mu się zapunktować w bloku. Natomiast Bartosz Kurek zapisał na swoim koncie 7 oczek, z czego aż 5 w ataku. W ofensywie jednak jego skuteczność nie była oszałamiająca, ponieważ skończył zaledwie 5 z 14 rozegranych do niego piłek, co dało mu 36% skuteczności w tym elemencie. Polski przyjmujący dołożył do swojego dorobku punktowego dwa bloki, a w przyjęciu jego skuteczność przekroczyła 50%.

Ziraat nie powinien więc mieć problemów z przypieczętowaniem sukcesu u siebie w rywalizacji z Afyonem. Natomiast w drugiej parze rywalizującej o miejsca 5-8 Fenerbahce Stambuł przegrało na wyjeździe z Maliye Milli Piyango Ankara 1:3, a straty będzie musiało próbować odrabiać przed własną publicznością.

Zobacz również
Wyniki play-off ligi tureckiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved