Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tomasz Fornal: To był bardzo dziwny mecz

Tomasz Fornal: To był bardzo dziwny mecz

fot. Klaudia Piwowarczyk

W środowe popołudnie drużyna Cerradu Czarnych Radom podjęła na wyjeździe Aluron Virtu Wartę Zawiercie. Podopieczni Roberta Prygla oprócz wygranej w pierwszej odsłonie tego spotkania nie zdołali przełamać gospodarzy. – To był bardzo dziwny mecz. W trzeciej partii, którą zdawałoby się od początku kontrolowaliśmy, nagle coś się stało i przegraliśmy seta. Taki jest sport, raz się wygrywa, raz przegrywa. Na pewno zrobimy wszystko, żeby w piątek zakończyć tę rywalizację w „złotym secie” – mówił w rozmowie ze Strefą Siatkówki Tomasz Fornal, przyjmujący drużyny z Radomia.

W Zawierciu nie gra się najłatwiej, czego chyba dostatecznie w tym meczu zdołaliście doświadczyć.



Tomasz Fornal:Dokładnie tak. Widać, że kibice czy mieszkańcy tego miasta żyją tutaj siatkówką. Fajna atmosfera, którą zrobili, sprawiła, że nie grało się tutaj łatwo. Wynik jest dla nas negatywny, ale mam nadzieję, że wrócimy na dobre tory, bo już w piątek zagramy u siebie. Wierzę, że zdołamy pokonać Wartę Zawiercie w następnym meczu i spotkamy się w „złotym secie”.

Drugi set to trochę wypadek przy pracy?

To był bardzo dziwny mecz. Podobnie w trzeciej partii, którą zdawałoby się od początku kontrolowaliśmy, nagle coś się stało i przegraliśmy seta. Nie wiem, czego to była wina. Na pewno mieliśmy problem w ataku. Musimy przeanalizować mecz i zobaczyć, czym był on spowodowany. Nie zablokowaliśmy też rywala w tej partii. Taki jest sport, raz się wygrywa, raz przegrywa. Na pewno zrobimy wszystko, żeby w piątek zakończyć tę rywalizację w „złotym secie”.

Najwięcej raków wypiekł wam w tym meczu Grzegorz Bociek.

Grzegorz Bociek pokazał w tym meczu, jak i w całym sezonie, że jest naprawdę dobrym zawodnikiem. Ostatnie dwie kolejki przypieczętowały to, że jest liderem tego zespołu i w najważniejszych momentach bierze na siebie odpowiedzialność, z której się wywiązuje, nie myli się i kończy decydujące piłki. Wygrali tutaj ważny mecz z BBTS-em Bielsko-Biała, który pozwolił im walczyć o dziewiąte miejsce. Wiele można powiedzieć, ale gra z zespołami, które walczą o utrzymanie, wcale nie jest taka prosta. Na swoim przykładzie mogę przytoczyć chociażby mecz z Bydgoszczą, którą końcem fazy zasadniczej podejmowaliśmy na wyjeździe – wygraliśmy go co prawda w trzech setach, ale rywale z Bydgoszczy mieli świadomość, że grają niejako o życie i nie był to łatwy mecz. Są to spotkania, które jak to się mówi trzeba wygrać. Podobnie jak po ostatnim meczu można powiedzieć, że daliśmy szansę konkurentom warszawian, którym urwaliśmy jeden bardzo ważny dla nich punkt. Jak spojrzymy z tej perspektywy, gdzie mecze gra się o jakąś stawkę i jedne zespoły mogą wypaść z szóstki, drugie z ligi, to naprawdę nie są to łatwe spotkania.

Dla was szczególnie nie było to przyjemne spotkanie, chociażby przez wzgląd na to, że waszym celem na ten sezon była ta ósemka, z której tak naprawdę uciekliście pod sam koniec fazy zasadniczej.

To wszystko jest niestety niechlubną zasługą naszej porażki z ONICO Warszawa. Mieliśmy dwie czy trzy piłki, które mogliśmy skończyć i wyjść z tego starcia z trzema oczkami. Taka jest siatkówka. Cuprum Lubin zagrał dobre spotkanie z ONICO Warszawa, później zdobył komplet punktów z GKS-em Katowice. Liczyliśmy na to, że może zespół z Katowic wygra, ale przeważnie tak jest, że kiedy nie wykorzystuje się swoich okazji, to potem rzadko sprzyjają inne czynniki.

Na mecz przyjechaliście bezpośrednio przed spotkaniem. Zabrakło wam chociażby rozruchu w tej hali?

Ciężko mi powiedzieć. Wydaje mi się, że jednym trochę lepiej, innym może gorzej przychodzi adaptacja do hali, ale nie ma co tutaj zrzucać winy na brak rozruchu. Tak naprawdę to drużyna z Zawiercia zagrała bardzo dobre spotkanie. Zawodnicy byli niesieni dopingiem swoich kibiców i nie ma się co oszukiwać, że poza pierwszym setem całe spotkanie kontrolowali.

W ostatnich meczach pokazuje pan świetną dyspozycję. W spotkaniu z ONICO Warszawa wraz z Kamilem Kwasowskim stanowiliście o sile zespołu, w starciu z Wartą Zawiercie ponownie wziął pan na barki sporo ważnych piłek. Czy Tomasz Fornal czuje się w dobrej formie?

Jeśli tak to wygląda, to nie pozostaje mi nic innego jak tylko się cieszyć. Jednak gdyby nie Dejan Vincić czy Kamil Kwasowski, to tak naprawdę by tego nie było. Nie da się w pojedynkę wygrać w siatkówkę. To jest sport zespołowy i samemu nic się nie zdziała. Na pewno jak dotąd sezon mogę ocenić całkiem pozytywnie. Żałuję jedynie momentu, w którym na cztery czy pięć kolejek przeciążenie pleców wykluczyło mnie z gry. Wielka szkoda, bo zaczęło to fajnie wyglądać i gdyby nie ta krótka przerwa, to mogłoby to nieco inaczej się potoczyć. Na szczęście wszystko jest w porządku i nie ma co się przejmować. Przed nami jeszcze jeden mecz, potem będziemy mogli oceniać, jaki w ostatecznym rozrachunku był ten sezon.

W meczu z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie trener Robert Prygiel skorzystał z kilku zmian, które pokazały, że jako zespół dobrze się dopełniacie.

Jak najbardziej. Kuba Ziobrowski dał dobrą zmianę, Kamil Droszyński też wniósł coś na boisko czy Kacper Wasilewski, który nominalnie jest drugim libero, a poza meczem z GKS-em Katowice w pierwszej kolejce nie miał zbyt dużo szans do gry, też dołożył swoją cegiełkę. Pokazaliśmy, że potrafimy grać w siatkówkę. Cieszy to, że mamy takich zmienników, którzy potrafią wejść na boisko i świetnie nas reprezentować.

Rewanż już w najbliższy piątek u siebie. Wasi kibice zadbają o dobrą atmosferę i na pewno w swojej hali będziecie się czuć znacznie silniejsi.

Zdecydowanie. W hali w Radomiu zawsze panuje świetna atmosfera i kibice na pewno o nią zadbają. Słyszałem, że spora grupa sympatyków klubu z Zawiercia również szykuje się na wyjazd. Wygraliśmy z Wartą Zawiercie u siebie 3:0, więc jest to dobry prognostyk. Mam nadzieję, że w czwartek szybko się zregenerujemy i w piątek zakończymy tę rywalizację pozytywnym dla nas rezultatem w „złotym secie”.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved