Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Tomas Rousseaux: Polska jako gospodarz może okazać się groźna

Tomas Rousseaux: Polska jako gospodarz może okazać się groźna

fot. CEV

W Katowicach w grupie D LOTTO EUROVOLLEY Polska 2017 będą walczyć Belgia, Francja, Turcja i Holandia. – Mimo krótkiego okresu przygotowawczego jestem pewny, że nie zabraknie nam motywacji – mówi Tomas Rousseaux, przyjmujący reprezentacji Belgii i nowy gracz Indykpolu AZS Olsztyn.

W przyszły czwartek rozpoczną się mistrzostwa Europy, które w tym roku odbywają się w Polsce. Jak przygotowywaliście się do tego turnieju?

Tomas Rousseaux: – Mieliśmy dość krótki okres przygotowawczy w związku z drugą rundą kwalifikacji do mistrzostw świata 2018. Zagraliśmy dwa towarzyskie mecze z Bułgarią, a dziś wyruszyliśmy na kolejne sparingi do Niemiec. Po tych spotkaniach powinniśmy być gotowi na LOTTO EUROVOLLEY Polska 2017.



Waszym najtrudniejszym grupowym rywalem wydaje się być Francja. Widzisz jakieś słabe punkty tej drużyny?

– Francja rzeczywiście jest jedną z najsilniejszych drużyn na tym turnieju i jednym z faworytów do mistrzowskiego tytułu – zwłaszcza po zwycięstwie w Lidze Światowej. Ma wielu znakomitych graczy, ale też zupełnie dobrych zmienników, którzy pozwalają im na roszady w składzie. Ich słabości można próbować szukać poprzez przyciśnięcie ich od samego początku meczu. Musimy też utrzymać wysoką skuteczność przyjęcia i odeprzeć nakładaną przez nich presję silnego serwisu. Dodatkowo powinniśmy próbować od początku gry zatrzymać Earvina Ngapetha, ich najsilniejszego zawodnika.

Turcja to wasz kolejny grupowy przeciwnik. Macie jakieś informacje o tej drużynie?

Nie przeprowadziliśmy jeszcze zbyt wielu analiz wideo o Turkach czy Holendrach, ale oba te zespoły są nam znane. Wielu naszych graczy spotyka się z ich zawodnikami na przykład przy okazji rozgrywek Ligi Mistrzów albo po prostu występuje z nimi w tych samych klubach, dlatego nie spodziewamy się po nich jakichś wielkich niespodzianek. Wiadomo jest jednak, że dla spokoju sumienia przeprowadzimy techniczne analizy przed każdym z meczów na mistrzostwach, po to by zobaczyć ich najnowsze udoskonalenia.

Na temat Holendrów macie podobnie bogaty materiał?

– Tak, znamy ich bardzo dobrze, ponieważ w przeszłości rozgrywaliśmy z nimi wiele spotkań. To w końcu nasz północny sąsiad! Podobnie jak Turków, wielu naszych graczy zna ich z klubów, w których razem występują. Dlatego jestem pewny, że będziemy dobrze przygotowani do starcia z nimi i że nie zabraknie nam motywacji.

Gra reprezentacji Belgii na mistrzostwach będzie oparta na Samie Deroo?

–  Sam jest naszym kapitanem i jednym z kluczowych graczy w naszej drużynie. Mam nadzieję, że wesprzemy go w trakcie meczów i pomożemy mu każdy z osobna w utrzymaniu dobrego poziomu. Jestem pewny, że z naszą pomocą będzie w stanie pokazać maksimum swojego potencjału. Nie chcemy nakładać na niego presji, bo wiemy, że siatkówka jest grą zespołową, a dobry wynik jest odpowiedzialnością każdego członka drużyny, jednak z całą pewnością Sam jest dla nas kluczowym graczem i liderem.

W tym sezonie zdecydowałeś się wybrać polską ligę i podjąłeś się projektu Indykpolu AZS-u Olsztyn. Skąd taki wybór?

– Wybrałem Olsztyn, ponieważ słyszałem wiele bardzo pozytywnych rzeczy o tym klubie i zawsze chciałem grać w PlusLidze – w jednej z najlepszych lig na świecie, w której występy są niesamowitą sprawą dla każdego zawodnika. Olsztyn będzie w tym roku walczył w Pucharze Challenge, co będzie dla mnie pewnym europejskim wyzwaniem i niewątpliwym bonusem. Czuję, że zdecydowałem dobrze, a klub i trener Roberto Santilli potwierdzili, że będę pasował do ich wizji drużyny. Wierzę, że pomogę im odnieść porównywalnie wielki sukces, co w zeszłym roku.

W Polsce będziemy oglądać także twoją siostrę – Helene. Odwiedzisz parę razy Rzeszów, by wspierać Developres SkyRes w ligowych zmaganiach?

–  Oczywiście, że będę ją wspierał! Jesteśmy bardzo zżyci ze sobą i mam nadzieję, że będziemy mieć w tym sezonie kilka okazji, by móc się zobaczyć. Nawet jeśli Olsztyn i Rzeszów dzieli wiele kilometrów! Jestem dla Helene kibicem numer jeden i wiem, że ona także jest moim najwierniejszym fanem!

Czy zaryzykujesz i wskażesz w tym momencie medalistów LOTTO EUROVOLLEY 2017?

– Myślę, że Francja jest jednym z faworytów i być może Polska jako gospodarz także okaże się groźna. W sporcie jednak nigdy nic nie wiadomo!

*rozmawiała Anna Daniluk

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved