Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Taichiro Koga już w Polsce

Taichiro Koga już w Polsce

fot. parisvolley.com

Taichiro Koga jest już w Zawierciu. Pierwszy japoński siatkarz w historii PusLigi przyleciał w poniedziałek do Warszawy, a następnie dotarł do siedziby Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Przypomnijmy, że występuje on na pozycji libero.

Podróż przebiegła w porządku. Cieszę się, że tu jestem. Będę dawał z siebie sto procent dla klubu i kibiców – powiedział mierzący 169 cm libero. Tuż po przyjeździe do Zawiercia nowy zawodnik beniaminka PlusLigi spotkał się z trenerami i kolegami, po południu już pracował z resztą drużyny w hali i na basenie.

Aluron Virtu Warta Zawiercie awans do elity wywalczył sobie, wygrywając najpierw rozgrywki I ligi, a następnie w czteromeczowej rywalizacji w barażu okazał się lepszy od AZS-u Częstochowa. Oprócz Taichiro Kogi do beniaminka PlusLigi dołączyli tacy zawodnicy jak chociażby Grzegorz Bociek, Krzysztof Andrzejewski, Grzegorz Pająk, David Smith, Słowak Matej Patak czy Brazylijczyk Hugo de Leon Guimaraes. Trenerem zespołu będzie Emanuele Zanini.



Jesteś pierwszym japońskim siatkarzem w historii PlusLigi.

Taichiro Koga: Japończycy nie rywalizują zbyt często w ligach zagranicznych. Muszę zatem pokazać się z dobrej strony, potwierdzając wartość swoją oraz japońskiej siatkówki.

Byłeś też pierwszym pozyskanym obcokrajowcem w historii Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Czujesz dodatkową odpowiedzialność na swych barkach?

– To dla mnie zaszczyt. Ale nie liczę na żadne specjalne względy w związku z tym. Tym bardziej muszę dawać z siebie sto procent przy każdej piłce i wnieść na parkiet jak najwięcej energii.

W 2016 roku byłeś MVP ligi fińskiej. Libero rzadko sięgają po tego typu nagrody. Jak zdołałeś to osiągnąć?

– Nasza drużyna w Finlandii była niesamowita! Niewątpliwie i na parkiecie, i poza nim byliśmy prawdziwym zespołem. To umożliwiało swobodną kooperację. Gdyby koledzy mi nie pomogli, na mojej pozycji uzyskanie wyróżnienia nie byłoby możliwe. Dlatego jestem bardzo wdzięczny całej ekipie za ten wspólny wkład.

Jakie są twoje największe atuty na boisku?

– Moja największa siatkarska zaleta to zdecydowanie przyjęcie.

A jaki jesteś poza halą?

– Lubię pozytywne, bezpośrednie osoby. Cenię pasję i otwarty umysł. I tak właśnie chciałbym być postrzegany.

Gratulacje z okazji triumfu w mistrzostwach Azji! To kolejny ważny krok w rozwoju twojej kariery.

– Podczas turnieju nie przebywałem na boisku aż tak dużo. Pełnię możliwości będę chciał zaprezentować w Zawierciu, a wtedy wierzę, że otworzy mi to drogę do częstszej gry również w drużynie narodowej.

W barwach Paris Volley zasmakowałeś Ligi Mistrzów CEV. W Polsce sytuacja będzie inna, bo to pierwszy sezon klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jakie są twoje oczekiwania i jak czujesz się z tym, że będziesz pisał plusligową historię Aluronu Virtu Warty Zawiercie?

– W ostatnim sezonie nabyłem wiele doświadczenia. Mogłem zostać w Paryżu na kolejne rozgrywki. Ale lubię podejmować wyzwania. A takim jest nowy klub, nowe otoczenie i nowy kraj. To korzystne dla poszerzania horyzontów. Liczę na to, że rozwinę się w szeregach ambitnej drużyny. Nie mogę się doczekać wspólnej pracy z całą ekipą!

źródło: aluronwarta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved