Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Daniel Szaniawski: Nasza drużyna kształtuje swój charakter

Daniel Szaniawski: Nasza drużyna kształtuje swój charakter

– Szczęście jest potrzebne, ale myślę, że odwrócenie losów meczu było kwestią bardziej determinacji, głównie naszej odporności psychicznej, która przyczyniła się do tego, że wygraliśmy czwartego i piątego seta i całe spotkanie – powiedział po wygranej z Wartą środkowy Ślepska Suwałki, Daniel Szaniawski.

Siatkarze Ślepska Suwałki na długo zapamiętają starcie z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie, w którym obronili sześć piłek meczowych, a następnie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Podopieczni Dominika Kwapisiewicza do Suwałk przyjechali mocno zdeterminowani, by odgryźć się przeciwnikom za niepowodzenie we własnej hali. – Mieliśmy świadomość, że Warta na pewno przyjedzie do nas zrewanżować się za wcześniejszą porażkę i że to będzie bardzo ciężkie spotkanie. Wydaje mi się, że byliśmy na to dobrze przygotowani przez sztab szkoleniowy, który nie pozwolił nam wyjść z rytmu meczowego, organizując po przerwie noworocznej sparingi – powiedział Daniel Szaniawski, środkowy suwalskiej drużyny, która jednak starcia z wiceliderem nie rozpoczęła zbyt dobrze. Przegrywała już bowiem 0:2. – Do przegranych dwóch pierwszych setów przyczyniły się lekkie przespanie początku meczu i brak naszej harmonii gry, która odrodziła się w trzecim secie – dodał zawodnik Ślepska.



Podopieczni Dimitrija Skorego zerwali się do walki w trzeciej odsłonie, ale w czwartej ponownie zawiercianie przejęli inicjatywę na boisku. Prowadzili już 24:18 i wydawało się, że nic nie będzie w stanie odebrać im już kompletu punktów. – W takiej sytuacji racjonalne myślenie zawodnika jest takie, że jest już po meczu, myślę, że nie jeden z nas miał taką świadomość i był już jedną nogą w szatni, ale z każdym punktem, z którym przybliżaliśmy się do przeciwnika, rosła nasza siła i pewność siebie, która przyczyniła się do tego, że wygrywając osiem piłek z rzędu, dała nam wiarę w to, że wszystko jest możliwe – zaznaczył siatkarz. – Szczęście jest potrzebne, ale myślę, że odwrócenie losów meczu było kwestią bardziej determinacji, głównie naszej odporności psychicznej, która przyczyniła się do tego, że wygraliśmy czwartego i piątego seta i całe spotkanie – ocenił Szaniawski.

Może się okazać, że było to przełomowe spotkanie zarówno dla suwalczan, jak i dla zawiercian. Tym pierwszym na pewno zwycięstwo doda wiatru w żagle, zaś tym drugim porażka może nieco podciąć skrzydła. – Wygrana z takim przeciwnikiem i w takich okolicznościach buduje pewność siebie, a czy to będzie przełom? Liga wszystko zweryfikuje. Na razie cieszymy się z tego, że drużyna umacnia się w roli lidera i kształtuje swój charakter – podkreślił środkowy obecnego lidera I ligi, który uważa, że nic nie jest jeszcze przesądzone, a do końca rundy zasadniczej będzie toczyła się rywalizacja o jak najlepsze rozstawienie przed play-off. – Wydaje mi się, że walka będzie trwała do samego końca. Mamy bardzo wyrównaną ligę i każdy z każdym jest na podobnym poziomie, także to wszystko będzie się kreować do samego końca, a my cały czas pracujemy nad tym, żeby faza play-off była dla nas jak najbardziej udana – dodał zawodnik Ślepska, którego teraz czeka wyjazd do Krakowa, gdzie zmierzy się z miejscową AGH. – Do każdego meczu przygotowujemy się tak samo, nie ma znaczenia, z kim gramy, na jakim miejscu jest przeciwnik. AGH na swoim terenie jest niewygodnym rywalem, ale my będziemy pracować nad tym, żeby nasza gra wyglądała coraz lepiej – zakończył Szaniawski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved