Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Analizy > Strefowe podsumowanie roku 2016 – grudzień

Strefowe podsumowanie roku 2016 – grudzień

2 - Ferdinando de Giorgi
fot. Klaudia Piwowarczyk

Koniec roku przyniósł nam przede wszystkim długo wyczekiwaną informację. Poznaliśmy nowego trenera reprezentacji Polski. Nie była to jedyna zmiana, również w siatkówce klubowej były pewne roszady. Część klubów dokonała też wzmocnień kadrowych… Podsumowaniem grudnia kończymy strefowe podsumowanie siatkarskiego 2016 roku.

 



Najczęściej zadawanym sobie w środowisku siatkarskim pytaniem było – kto będzie nowym trenerem reprezentacji Polski mężczyzn. Na ostatniej prostej pozostało trzech kandydatów: Mauro Berruto, Radostin Stojczew i Ferdinando de Giorgi. Nowego trenera poznaliśmy jeszcze przed świętami, Zarząd Polskiego Związku Piłki Siatkowej kierowanie reprezentacją Polski powierzył doskonale znanemu w Polsce trenerowi De Giorgiemu. – Reprezentacja Polski to najwyższy poziom, dlatego też praca z tym zespołem to ogromna szansa. Jestem dumny, że mogę uczestniczyć w tych zmianach – mówił Strefie Siatkówki Włoch. O pozostałych szkoleniowców, z którymi rozmawiał PZPS, upomniały się inne czołowe reprezentacje. Nazwiska Berruto czy Stojczew padały również w kontekście reprezentacji Iranu.

Na nowe propozycje długo nie czekał też były już trener Polaków, z którym nasz zespół sięgał m.in. po tytuł mistrzów świata. Kunszt trenerski Stephane’a Antigi docenili Kanadyjczycy i to oni złożyli interesującą propozycję trenerowi. Francuz tę ofertę przyjął i przez najbliższe cztery lata będzie prowadził reprezentację Kraju Klonowego Liścia. Grudzień to jednak zmiany nie tylko w reprezentacjach męskich, z prowadzenia kadry Holandii dość niespodziewanie zrezygnował Giovanni Guidetti. Trener znalazł już nową pracę, w kolejnym sezonie ma być autorem sukcesów Turczynek. Nowego trenera reprezentacji żeńskiej przedstawiła również włoska federacja, Marco Bonittę zastąpił Davide Mazzanti, trener mistrzyń Włoch.

Wraz z końcem roku skończyła się też przygoda niektórych szkoleniowców PlusLigi czy Orlen Ligi. Największe zawirowania objęły kluby z Bielska-Białej. Najpierw z prowadzenia zespołu BBTS-u zrezygnował Miroslav Palgut, następnie z BKS-em rozstał się Mariusz Wiktorowicz. Na ogłoszenie nazwisk następców trenerów nie musieliśmy długo czekać. I tak w zespole męskim Słowaka zastąpił… inny Słowak, znany polskim kibicom – Rastislav Chudik. Zespół siatkarek poprowadzi 48-letni Norweg – Tore Aleksandersen. Był to dopiero pierwszy etap zmian, prawdziwym zaskoczeniem w środowisku żeńskiej siatkówki była jednak rezygnacja Bogdana Serwińskiego. Przez wiele lat padały zarzuty, że Serwiński sam się nie zwolni, bo najpierw był prezesem, a potem uwikłany był w przyjacielskie relacje z aktualnym prezesem, więc będzie dozgonnym trenerem. Okazało się, że nie, że mam swoje ambicje, swój charakter. Bez żadnego nacisku czy przymusu zrobiłem taki ruch, który nakazywał mi mój honor zawodowy – mówił Strefie Siatkówki były już szkoleniowiec Polskiego Cukru Muszynianki Enea Muszyna. Trenera Serwińskiego zastąpił duet Ryszard Litwin/Marcin Wojtowicz. Również w męskiej siatkówce wyniki skłoniły do rezygnacji kolejnego szkoleniowca, trener beniaminka PlusLigi – Milan Simojlović zdecydował zakończyć swoją współpracę z klubem. Obowiązki prowadzenia zespołu powierzono dotychczasowemu asystentowi szkoleniowca – Michałowi Gogolowi.

Nieco mniejsze „trzęsienie” dotknęło jedną z czołowych lig na świecie – włoską Serie A. Niezadowalające wyniki Calzedonii Werona w pierwszej rundzie fazy zasadniczej rozgrywek skłoniły do działań Andreę Gianiego. Wielokrotny reprezentant Italii, prowadzący reprezentację Słowenii do historycznego sukcesu na mistrzostwach Europy, postanowił wziąć odpowiedzialność za rezultaty zespołu. Na następcę trenera nie trzeba było długo czekać, zespół z Werony doszedł do porozumienia z Nikolą Grbiciem i to właśnie Serb ma pomóc wrócić Calzedonii Werona na zwycięskie tory. Nieco wcześniej do zmiany doszło w Sir Safety Perugia, włodarze klubu z Umbrii w grudniu potwierdzili jednak, że są zadowoleni z podjętej decyzji, jeszcze przed końcem roku ogłaszając przedłużenie kontraktu z Lorenzo Bernardim.

Obok rywalizacji na ligowym podwórku czołowe polskie zespoły kontynuowały swoją przygodę na europejskich parkietach. Znakomicie w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów radził sobie lider PlusLigi – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Mistrzowie Polski na swojej drodze pokonali m.in. wicemistrza Turcji i wicemistrza Belgii. Na nieco większy opór trafili siatkarze Skry Bełchatów, podopieczni Philippe’a Blaina musieli uznać wyższość włoskiej Modeny. Nie łatwiej było Resovii Rzeszów, siatkarze z Podkarpacia zanotowali co prawda dwa zwycięstwa, jednak zarówno w starciu z Duklą Liberec, jak i Berlin Recycling Volleys zespół Andrzeja Kowala potrzebował tie-breaków. Falstart w Lidze Mistrzyń zanotowały siatkarki Chemika Police, nie mające sobie równych w Orlen Lidze policzanki 1:3 uległy Nordmeccanice Modena. Losy mistrzyń Polski podzielił MKS Dąbrowa Górnicza, przegrywając z Azzerail Baku.

Koniec roku to również okres wzmożonych działań na rynku transferowym, tym razem nie było imponujących transferów. Do Rzeszowa zgodnie z planem po zakończeniu studiów dołączył Thomas Jaeschke. Resovia krótko później (już początkiem nowego roku) zdecydowała się więc wypożyczyć Dominika Depowskiego do beniaminka ze Szczecina. MKS Będzin również poszukał wzmocnienia – kontraktując Zlatana Jordanowa. Niepokojące informacje napłynęły z obozu mistrza Polski – ze względu na odnowiony uraz z gry wykluczony został Grzegorz Bociek. W ligach zagranicznych również nie było tak wielu transferów, jak chociażby rok wcześniej, ważnego ruchu dokonali jednak włodarze Trentino, przedłużając kontrakt ze swoim wychowankiem, jednym z najbardziej utalentowanych młodych rozgrywających – Simone Giannellim.

Polacy na zagranicznych parkietach ten rok zakończyli na plusie. W Turcji regularnością imponował Zbigniew Bartman, zarówno w rozgrywkach ligowych, jak i w meczach pucharowych Galatasaray z Polakiem w składzie radziło sobie bardzo dobrze. We Włoszech znakomite oceny zbierała Katarzyna Skowrońska-Dolata, Polka bardzo szybko udowodniła, że jest liderką Foppapedretti Bergamo. Siatkarkom Bergamo do pełni szczęścia zabrakło jednak triumfu w Superpucharze Italii. W finale Foppapedretti uległo Imoco Volley Conegliano w składzie z Katarzyną Skorupą i Bereniką Tomsią. Doby początek sezonu ma na swoim koncie również Łukasz Żygadło, polski rozgrywający, który ze swoim Sarmayeh Bank VC broni tytułu mistrzowskiego w lidze irańskiej, radził sobie znakomicie. Zespół Polaka po pierwszej fazie rundy zasadniczej był sklasyfikowany na drugim miejscu, przy identycznym dorobku punktowym i bilansie setów jak pierwszy Paykan Teheran.

Początkiem grudnia poznaliśmy arenę zmagań czołowych zespołów męskich w walce o Puchar Polski. Trofeum z zeszłego roku broni Skra Bełchatów, a finał walki o Puchar Polski 2016 roku odbędzie się we Wrocławiu w terminie 14-15 stycznia. Końcem roku Polski Związek Piłki Siatkowej potwierdził również organizatora turnieju finałowego siatkarek – finały rozegrane zostaną 4-5 lutego w Zielonej Górze.

Zobacz również:
Strefowe podsumowanie 2016 roku – listopad

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Analizy, europejskie puchary, inne, ORLEN Liga, PlusLiga, Puchar Polski, reprezentacja Polski mężczyzn, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved