Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Stanisław Wawrzyńczyk: Pozostał niedosyt, że nie udało się wygrać

Stanisław Wawrzyńczyk: Pozostał niedosyt, że nie udało się wygrać

fot. Katarzyna Antczak

Po zaciętym i emocjonującym meczu AZS Częstochowa przegrał z PGE Skrą Bełchatów 2:3. Dla częstochowian jednak zdobycie jednego punktu z mocnym rywalem to duży sukces. W osiągnięciu tego rezultatu znacząco pomógł Stanisław Wawrzyńczyk, który zastąpił na boisku Rafała Szymurę. – Cieszę się, że dostałem szansę od trenera na grę w większym wymiarze czasowym i mogłem pomóc drużynie – powiedział po meczu przyjmujący akademików, Stanisław Wawrzyńczyk.

Dałeś w tym meczu bardzo dobrą zmianę i znacząco pomogłeś zespołowi. Jak to wygląda z twojej perspektywy?



Stanisław Wawrzyńczyk:Cieszę się, że dostałem zaufanie od trenera i mogłem wystąpić na boisku w dłuższym wymiarze czasowym. Czułem głód siatkówki. Fajnie, że udało mi się wykorzystać tę szansę i pomóc drużynie. Myślę, że była to całkiem dobra zmiana z mojej strony.

Rozegraliście bardzo dobry mecz i dość niespodziewanie urwaliście punkt Skrze Bełchatów, spodziewaliście się tego?

Wiedzieliśmy, że Skra ma swoje problemy. Cieszymy się, że w jakiś sposób to wykorzystaliśmy, ale pozostaje niedosyt, że nie udało się wygrać meczu. Zagraliśmy na dobrym poziomie, mecz mógł się podobać, była walka, także jesteśmy pełni optymizmu na następny mecz z AZS-em Olsztyn.

Nie ma w sporcie porażek, które sprawiają radość, ale po tym spotkaniu chyba może pojawić się uśmiech na waszych twarzach i radość ze zdobycia jednego punktu?

– Zgadza się. Mimo porażki cieszymy się, że udało się urwać ten jeden punkt. Mieliśmy swoje szanse, żeby ugrać ze Skrą coś więcej, nie udało się, ale pokazaliśmy charakter i mamy nadzieję kontynuować dobrą grę w kolejnych spotkaniach.

W meczu ze Skrą Bełchatów na trybunach pojawiło się wielu kibiców i w Hali Sportowej Częstochowa była naprawdę fajna atmosfera. Doping kibiców pomógł wam w tym meczu?

Oczywiście. Im więcej kibiców, tym lepiej się gra. A jeśli doping jest głośny, to naprawdę bardzo pomaga. Cieszymy się, że było tak wielu kibiców. Wiadomo, że było to też spowodowane klasą rywala. Mamy nadzieję, że na kolejnych meczach będzie podobnie.

Czy dwa sety urwane Skrze Bełchatów to jest to, na co stać w tym momencie AZS Częstochowa, czy może być jeszcze lepiej?

– Oczywiście, że może być lepiej. W tym meczu po wygranym czwartym secie ostrzyliśmy sobie zęby i chcieliśmy ten mecz wygrać. To nie tak, że już się zadowoliliśmy tym jednym punktem. Myślę, że trochę przespaliśmy początek piątego seta, a wiadomo, że jak już Skra złapie przewagę, to ciężko ją odrobić.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved