Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Srdjan Veckov: Siatkarki i sztab trenerski nadają na tych samych falach

Srdjan Veckov: Siatkarki i sztab trenerski nadają na tych samych falach

fot. FIVB

W dniach 20-23.04.2017 w chińskim Xiamen zostanie rozegrany turniej siatkówki plażowej z cyklu World Tour. W turnieju tym wystartują reprezentantki Polski Kinga Kołosińska i Jagoda Gruszczyńska. – Kinga po wielu latach zmieniła partnerkę. Ona musi być teraz liderką i pomóc w szybkim przystosowaniu się Jagody. Jagoda zmienia swój poziom gry i jest to też dla niej nowe wyzwanie, ponieważ gra ze starszą zawodniczką i musi dużo więcej od siebie wymagać – mówił trener siatkarek, Srdjan Veckov.

 



Jak po kilku miesiącach swojej pracy oceniasz atmosferę, zaangażowanie i dyscyplinę w kadrze seniorek?

Srdjan Veckov: – Z pomocą mojego kolegi trenera Damiana Wojtasika od pierwszego treningu postawiliśmy sobie z dziewczynami jasny cel, który musi być realizowany przy pełnym zaangażowaniu i dyscyplinie wewnętrznej, zarówno na treningach z piłką, jak i na siłowni, podczas regeneracji i stosowania odpowiedniej diety. Wszystkie dziewczyny muszą być profesjonalistkami i tak właśnie mają się zachowywać. Atmosfera jest dobra dzięki temu, że siatkarki i sztab trenerski nadają na tych samych falach.

Jak postrzegasz pracę w Polsce, współpracę ze sztabem szkoleniowym i władzami PZPS?

– Współpraca z federacją jest bardzo dobra, mam jasny i bezpośredni kontakt z osobami tam pracującymi. Polski Związek Piłki Siatkowej to duży system, a kiedy pracujesz w dużym systemie, musisz się do niego przystosować. W mojej sytuacji działacze w „plażówce” są na mnie otwarci przez 24 godziny na dobę, to daje mi komfort w pracy. Wszyscy ludzie ze sztabu szkoleniowego są Polakami, to znaczy, że muszę się trochę zaadoptować. Od początku chciałem z nimi mieć otwartą komunikację, żeby dzielić się nawzajem pomysłami. Nasza komunikacja się poprawia, ale wciąż mamy wiele do zrobienia i nad tym będziemy pracować w przyszłości. Jesteśmy tutaj dla zawodniczek i musimy zrobić wszystko, żeby im pomoc.

Jakie plany startowe i szanse w tym roku dla Kingi Kołosińskiej i Jagody Gruszczyńskiej?

– Niestety ze względu na konieczność zmian personalnych w parach uległy zmianie również plany startowe i szkoleniowe. Dotyczy to też naszej pierwszej pary Kołosińska/Gruszczyńska. Kinga po wielu latach zmieniła partnerkę. Ona musi być teraz liderką i pomóc w szybkim przystosowaniu się Jagody. Jagoda zmienia swój poziom gry i jest to też dla niej nowe wyzwanie, ponieważ gra ze starszą zawodniczką i musi dużo więcej wymagać od siebie. Nowy zespół potrzebuje czasu, pracujemy nad specjalnymi elementami i z czasem będziemy wiedzieć, jakie są szanse w tym sezonie. Dla mnie najważniejszą rzeczą jest to, żeby dziewczyny uwierzyły w sukces, każdego dnia pracując nad sobą.

Czy wybudowana w Spale hala do siatkówki plażowej poszerzy i rozwinie twoje plany związane z rozwojem żeńskiej siatkówki plażowej w Polsce, jeśli tak, to w jaki sposób?

– Jestem szczęśliwy, że będzie hala w Spale z dwóch powodów. Pierwsze to to, że wszystkie zawodniczki będą mogły trenować razem. Młode zawodniczki będą mogły oglądać starsze i uczyć się od nich. Zobaczą, co znaczy być profesjonalistą i co im potrzeba, żeby były lepszymi zawodniczkami. Starsze będą miały wspaniałe zaplecze treningowe, co poprawi ich umiejętności. W Spale będziemy mieli wszystko, czego potrzebujemy: fizjoterapię, basen, odnowę. Będziemy mieli te same warunki, jak inne kraje w naszym rejonie. Drugim powodem jest to, że wszyscy trenerzy będą w jednym miejscu. Z mojego punktu jest to super, ponieważ zawsze możemy dzielić się pomysłami, porozmawiać o siatkówce plażowej, wymieniać ze sobą spostrzeżenia. Dwie głowy są zawsze lepsze niż jedna. Możemy być lepszymi trenerami, gdy pracujemy razem.

Czy możesz już określić, które pary będą bezpośrednim zapleczem dla Kingi i Jagody?

– Mamy Aleksandrę Gromadowską, Katarzynę Kociołek i Dorotę Strąg w naszym zespole. Musimy pracować nad punktami rankingowymi, aby mieć szansę zagrać w turniejach międzynarodowych. Będę brał pod uwagę te trzy zawodniczki i ocenię ich umiejętności, również na polskich „plażach”. Będziemy mieli również na uwadze kilka młodych zawodniczek, które będą dołączać do treningów. To będzie nasz cel, na którym będziemy się skupiać.

Czy masz w planach obserwację turniejów w Polsce, w celu znalezienia zawodniczek obdarzonych talentem i warunkami fizycznymi?

– Oprócz naszej pracy szkoleniowej w sezonie będziemy obserwować turnieje i treningi siatkówki plażowej. Na spotkaniu w Spale z trenerami Sławomirem Robertem i Rafałem Szternelem obserwowaliśmy uczennice klas siatkówki plażowej NLO SMS PZPS. Zanim coś zaczniemy robić, musimy sprawdzić, jaki mamy potencjał i jak go wykorzystać. Mam dużą pomoc ze strony PZPS-u w propagowaniu żeńskiej siatkówki plażowej, co pomoże w zachęceniu młodych zawodniczek do uprawiania tej dyscypliny sportu. Ważne, żebyśmy współpracowali razem dla dobra siatkówki plażowej w Polsce.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved