Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Sonia Kubacka: Pokazałyśmy się trenerom i sympatykom siatkówki

Sonia Kubacka: Pokazałyśmy się trenerom i sympatykom siatkówki

fot. radomka.com.pl

Siatkarki Radomki Radom zakończyły swój debiutancki sezon na zapleczu ekstraklasy na 6. miejscu. Trzeba jednak przyznać, że o radomiankach zrobiło się głośno głównie za sprawą ich występu w turnieju finałowym Pucharu Polski i to należy uznać za ich największy sukces w tym sezonie. – Pokazałyśmy się trenerom i sympatykom siatkówki. Myślę, że może dzięki temu projekt „Radomka” zyska i więcej dziewczyn będzie chciało tutaj trafić. Koniec sezonu to kolejna szansa dla nas wszystkich na dalszy rozwój – powiedziała po meczu z tarnowiankami Sonia Kubacka, środkowa drużyny z Radomia.

Zaryzykowałbym stwierdzenie, że swój udział w turnieju finałowym Pucharu Polski w Nysie przypłaciłyście falstartem w pierwszych spotkaniach z poznaniankami w play-off. Czy twoim zdaniem brak możliwości gry o medale sprawiła, że później nieco uszło z was powietrze?



Sonia Kubacka:Tak, ale ogólnie wydaje mi się, że ten sezon można zaliczyć do udanych. Pokazałyśmy się w Pucharze Polski, również z dobrej strony zaprezentowałyśmy się w lidze, bo przed play-off zajmowałyśmy czwarte miejsce. Play-off nam trochę nie wyszły, poznanianki trafiły lepiej z formą niż my. Dwumecz z zespołem z Tarnowa to również okres naszej słabszej gry, nie wszystko nam wychodziło. Niestety w końcówce inne zespoły pokazały swoją wyższość nad nami. Szkoda, bo przez cały sezon grałyśmy bardzo dobrze i utrzymywałyśmy dość równy poziom, dopiero w ostatnich meczach powinęła nam się noga. Mimo wszystko wydaje mi się, że to 6. miejsce nie jest takie złe, a wręcz zaryzykuję stwierdzenie, że wiele osób przed sezonem by nas widziało gdzieś niżej, więc jest to według mnie dobry wynik.

Zgodzisz się z tym, że warto było zaangażować się w rozgrywki Pucharu Polski nawet kosztem tego małego kryzysu w rozgrywkach ligowych?

– To na pewno była super przygoda, mogłyśmy zagrać z doświadczonymi zawodniczkami, pokazać się szerszej publiczności. Wiele osób dowiedziało się przez to, że w Radomiu siatkówka żeńska stoi na dobrym poziomie. Wydaje mi się, że każda z nas wyciągnęła lekcję z tych meczów pucharowych.

Może po prostu nadspodziewanie dobre wyniki w starciach z drużynami z LSK sprawiły, że oczekiwania i apetyty zostały „wywindowane” zbyt wysoko?

– Myślę, że to, że zaszłyśmy tak daleko w Pucharze Polski, sprawiło, że wszyscy mieli też wysokie oczekiwania co do naszego występu w rozgrywkach I ligi. To jest jednak zupełnie co innego, inny rodzaj gry, inne zespoły. W Pucharze Polski od pewnego etapu nie ciążyła na nas żadna presja, żadne ciśnienie. Mogłyśmy po prostu grać to, co umiemy najlepiej. W play-off I ligi z tyłu głowy miałyśmy to, jakie są wobec nas wymagania, liczyły się wyniki.

Wrócę jeszcze do tego dwumeczu z tarnowiankami. W rundzie zasadniczej zawsze to wy byłyście górą, tutaj czegoś zabrakło…

– Zespół z Tarnowa popełniał mniej błędów niż my. My chyba niepotrzebnie się spięłyśmy, grałyśmy „elektrycznie”, psułyśmy zbyt dużo zagrywek. Na pewno lepiej niż w poprzednim meczu funkcjonował nasz system gry blok-obrona, ale jeszcze nie był to ten poziom, który zaprezentowały rywalki. Tarnowianki świetnie zagrały w bloku, nie myliły się, gdy miały po swojej stronie dobrze rozegraną akcję. Myślę, że to wszystko zaważyło na losach meczu.

Myślisz, że ta przygoda związana z Pucharem Polski przełoży się na przyszłość każdej z zawodniczek i pozwoli wam znaleźć klub na miarę swoich możliwości?

– Pokazałyśmy się trenerom i sympatykom siatkówki. Myślę, że może dzięki temu projekt „Radomka” zyska i więcej dziewczyn będzie chciało tutaj trafić. Koniec sezonu to kolejna szansa dla nas wszystkich na dalszy rozwój. Mam nadzieję, że dzięki temu sezonowi będziemy miały trochę więcej pootwieranych drzwi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved