Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Słoweńcy nie odpuszczą kwestii Ligi Światowej

Słoweńcy nie odpuszczą kwestii Ligi Światowej

fot. CEV

Poważne zmiany w formacie Ligi Światowej wydają się coraz bardziej pewne. Światowa Federacja Siatkówki (FIVB) spotkała się niedawno z przedstawicielami Słoweńskiej Federacji Siatkówki i przekazała im, że wicemistrzów Europy zabraknie w zreformowanych rozgrywkach. To może oznaczać, że rewolucja jest nieunikniona. Słoweńcy zamierzają walczyć o swoje prawa, nawet przed sądem – czytamy w serwisie eurosport.onet.pl.

W czerwcu, nim Liga Światowa 2017 dobiegła końca, gruchnęła w światowych mediach informacja o poważnych reformach i rewolucji, jaka czeka rozgrywki w przyszłym roku. Światowa Federacja Siatkówki (FIVB) nie chciała potwierdzić projektu zmian, który dotarł do mediów, ale było jasne, że wyciek pochodzi wprost z serca FIVB i zawarte w nim pomysły są autentyczne. Według mediów FIVB podjęło decyzję o zmianie formatu rozgrywek od przyszłego roku, choć tegoroczna edycja Ligi Światowej jeszcze się nie zakończyła. Co więcej, poważne zmiany mają czekać żeńską World Grand Prix, która w czerwcu nawet się nie rozpoczęła.



Od przyszłego roku w Lidze Światowej będzie tylko jedna grupa (obecnie mamy trzy), w której będzie grać szesnaście zespołów. Zespołów wybranych przez FIVB. Zmianie ulegną zasady rozgrywania meczów. Faza interkontynentalna potrwa pięć, a nie jak dotychczas trzy tygodnie. W każdym z nich odbędą się cztery turnieje po cztery drużyny w każdym. Każde państwo będzie gospodarzem przynajmniej w jeden weekend, a w całych rozgrywkach trzeba będzie rozegrać spotkania ze wszystkimi rywalami. Dodatkową nowością ma być możliwość rozegrania turnieju w państwie neutralnym, które nie bierze udziału w rozgrywkach.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w Lidze Światowej zagrają: Francja, Brazylia, Serbia, Rosja, Kanada, Stany Zjednoczone, Polska, Bułgaria, Argentyna, Iran i Włochy. Jest to 11 drużyn, które w tym sezonie grały w pierwszej dywizji. Zabraknie Belgów, których zastąpią Włosi. Jest to o tyle kontrowersyjne, że Italia jako najgorsza drużyna powinna spaść do drugiej dywizji. Z drugiej dywizji w przyszłym sezonie mają zagrać Australia, Japonia, Chiny i Korea Południowa, zaś z trzeciej – Niemcy. Zabrakło miejsca dla zwycięzcy trzeciej dywizji, reprezentacji Estonii oraz najlepszej ekipy dywizji drugiej, wspaniale spisującej się Słowenii. Według obecnych zasad Słoweńcy w przyszłym roku winni grać w elicie, a na jej zapleczu powinni znaleźć się Włosi. Media spekulują, że zmiany forsowane są przez włoskich działaczy pracujących w FIVB, którzy chcą w ten sposób ocalić Azzurrim byt w elicie.

Szef słoweńskiej siatkówki, Metod Ropret, spotkał się z prezydentem Arym Gracą oraz działaczami FIVB w piątek w Lozannie. Efekt? Władze światowej federacji przekazały Słoweńcom, że dla ich drużyny zabraknie miejsca w Lidze Światowej w roku 2018. Co więcej, aspirujący do gry w elicie kraj, który przeżywa właśnie największy rozkwit siatkówki w swoich dziejach, otrzymał od FIVB argumenty, które nie mogą się spodobać kibicom siatkówki. Głównym kryterium doboru drużyn w Lidze Światowej 2018 ma być atrakcyjność rynku medialnego i siła federacji/kraju mierzona zyskami czerpanymi z organizacji meczów Ligi Światowej. Sportowa klasa będzie miała, o ile, znaczenie drugorzędne. – Faktycznie władze naszej siatkówki spotkały się z szefem FIVB i w Lozannie potwierdzono, że naszej drużyny ma zabraknąć w Lidze Światowej – mówi na łamach serwisu onet.pl Marjeta Hocevar, dziennikarka sportowa słoweńskiej telewizji (RTV Slovenija). – Nasz związek zamierza wykorzystać wszelkie dostępne możliwości, by przekonać FIVB, że reprezentacja Słowenii powinna uczestniczyć w Lidze Światowej w przyszłym roku. Jeśli zajdzie taka konieczność, zostanie złożony pozew do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) przeciw FIVB – przyznaje Hocevar, która nie wyobraża sobie, by tak mocnej reprezentacji jak Słowenia miało zabraknąć w „Światówce”. Władze federacji złożyły sprzeciw wobec stanowiska FIVB, czekają teraz na oficjalną odpowiedź.

Dla słoweńskiej siatkówki kluczowe może okazać się zaliczenie przez FIVB Ligi Światowej do imprez, za udział w których otrzymuje się punkty do światowego rankingu. A przez europejską federację (CEV) do rankingu na Starym Kontynencie. Jeśli tak się stanie, 16 drużyn zakwalifikowanych do Ligi Światowej zyska nad pozostałymi sporą przewagę w rywalizacji o punkty, które ułatwiają walkę o udział w turnieju olimpijskim. – A taki stan rzeczy będzie nielegalny, bo 16 ekip będzie miało nieuprawnioną przewagę nad pozostałymi w walce o miejsce na igrzyskach czy na innych wielkich imprezach – argumentuje Hocevar. Wówczas pozew przeciw FIVB złożony do CAS będzie miał spore szanse powodzenia. Jeśli stanie się inaczej, komercyjne rozgrywki organizowane przez światową federację znajdą się poza jurysdykcją sportowych władz. FIVB będzie mogła zaprosić do udziału w nich kogo zechce i stworzyć taki format, jaki się jej tylko zamarzy.

autor: Krzysztof Gaweł – cały tekst w serwisie eurosport.onet.pl

 

źródło: eurosport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved