Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Sławomir Busch: Chcemy zrewanżować się Norwidowi

Sławomir Busch: Chcemy zrewanżować się Norwidowi

– Norwid będzie chciał nas pokonać, ale my zrobimy wszystko, żeby wygrać ten mecz. Chcemy się mu zrewanżować za wcześniejszą porażkę. Wydaje mi się, że to my jesteśmy lepszym zespołem w Częstochowie. Mam nadzieję, że udowodnimy to na boisku – powiedział przed derbami Częstochowy przyjmujący akademików, Sławomir Busch.

Trwa dobra passa AZS-u Częstochowa. Wprawdzie w dwóch ostatnich meczach męczył się w Krakowie i we Wrześni, ale zarówno AGH, jak i Krispol pokonał po tie-breaku, zwiększając tym samym liczbę meczów bez porażki do dziesięciu. Dzięki temu podopieczni Krzysztofa Stelmacha plasują się na drugiej pozycji w I lidze, a do lidera z Tomaszowa Mazowieckiego tracą zaledwie jeden punkt, wciąż więc mają szansę na to, by wygrać rundę zasadniczą i do play-off przystąpić z pierwszego miejsca w tabeli. – Cały czas trenujemy. Dążymy do tego, żeby być coraz lepszymi zawodnikami. Łapiemy ze sobą coraz lepszy kontakt, coraz lepiej rozumiemy się na boisku. Każdy z nas stara się dążyć do tego, by podwyższać swoje umiejętności. Na pewno nasz zespół prezentuje się lepiej niż na początku sezonu – powiedział przyjmujący akademików, Sławomir Busch.



Ostatniej porażki częstochowianie doznali 18 listopada. Musieli wówczas uznać wyższość lokalnego rywala, czyli Exact Systems Norwida. Już w najbliższą sobotę będzie okazja do rewanżu, bowiem ponownie dojdzie do derbów Częstochowy. – Na pewno Norwid będzie chciał nas pokonać, ale my zrobimy wszystko, żeby wygrać ten mecz. Chcemy się mu zrewanżować za wcześniejszą porażkę. Wydaje mi się, że to my jesteśmy lepszym zespołem w Częstochowie. Mam nadzieję, że udowodnimy to na boisku – zaznaczył zawodnik AZS-u, według którego sporym atutem gospodarzy w najbliższym spotkaniu będzie hala, znacznie większa niż ta, w której swoje pojedynki rozgrywa Norwid. – Pamiętam, że pierwszy mecz mieliśmy grać w hali Polonia. Miało być to święto siatkówki w Częstochowie, ale Norwid nie zgodził się na takie warunki. Wolał, żeby spotkanie odbyło się w jego hali. Myślę, że stało się tak dlatego, że cały czas trenuje w swojej hali i jest do niej przyzwyczajony. W większej hali rywale mogą mieć inne odczucia, inaczej oceniać różne sytuacje, co może mieć znaczenie dla przebiegu spotkania – ocenił Busch.

Kolejnym aspektem przemawiającym na korzyść akademików będzie to, że oni są bardziej przyzwyczajeni do grania przy dużej liczbie kibiców, których na derby na pewno sporo przyjdzie. Dla podopiecznych Radosława Panasa będzie to nowa sytuacja, do której nie są przyzwyczajeni. – Myślę, że na derby przyjdzie sporo kibiców. Mam nadzieję, że padnie jakiś rekord. My lubimy dobry klimat, doping kibiców – ważne jest to, żeby mieć dla kogo grać. Norwid nie ma takiego obycia jak my z tak dużą liczbą kibiców i taką atmosferą. To może działać na rywali. Może któremuś z nich zadrży ręka w ataku albo na zagrywce, kiedy usłyszy jakieś gwizdy lub krzyki. My jesteśmy do tego przyzwyczajeni i podchodzimy do tego spokojniej – zaznaczył przyjmujący AZS-u, który liczy na sporą frekwencję na trybunach, dużo walki, ale jednocześnie na wygraną swojego zespołu. – Spodziewam się meczu z dużymi emocjami, dużą liczbą kibiców, ale zwycięskiego dla nas – zakończył Busch.

źródło: inf. własna, Radio Fon

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved