Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Cykle > Skazane na sukces: Monika Jagła

Skazane na sukces: Monika Jagła

fot. mlodaligakobiet.pl

17-letnia Monika Jagła to zawodniczka Pałacu Bydgoszcz, która dzięki wyróżniającej się postawie w rozgrywkach Młodej Ligi Kobiet oraz mistrzostwach Polski kadetek i juniorek dostała w tym roku szansę, by poczynić pierwsze kroki w seniorskiej siatkówce. – Jakbym się opisała? Dziewczyna z charakterem. Zawsze walczę do samego końca, nawet jeśli jestem na straconej pozycji – zapraszamy do lektury rozmowy z niezwykle ekspresyjną i utalentowaną siatkarką.

 



Jak rozpoczęła się twoja przygoda z siatkówką?

Monika Jagła: – Zaczynałam u siebie w Bydgoszczy, a konkretniej w Fordonie i Szkole Podstawowej numer 4. Tam odbyłam swoje pierwsze treningi. Na początku były to różne dyscypliny, głównie drużynowe, bardziej stawiano na rozwój ogólnosportowy. Potem od czwartej klasy zaczęłam już trenować tylko siatkówkę. W mojej szkole akurat odbywały się dodatkowe zajęcia z piłki siatkowej, SKS-y. Wydzielona została także klasa siatkarska, pozostałe miały konwencjonalny profil. Postanowiłam, że pójdę właśnie w kierunku siatkówki.

W jakich okolicznościach trafiłaś do grup młodzieżowych Pałacu Bydgoszcz?

– Brałyśmy udział w wielu zawodach młodzieżowych i w jednym z takich turniejów grałyśmy przeciwko zespołowi Pałacu Bydgoszcz. Wtedy zauważył mnie trener tej drużyny i już w 5-6 klasie byłam wypożyczana i jeździłam na różne imprezy w niższych kategoriach wiekowych. Pamiętam, że zapytał mnie o to, czy nie chciałabym przyjść do nich na trening i następnie pojechałam razem z ekipą Pałacu do Zabrza na finałowy turniej minisiatkówki. Tak rozpoczęła się moja przygoda z siatkówką, a od I klasy gimnazjum przyszłam trenować już na miejscu, wspólnie z koleżankami z Bydgoszczy.

Dla tak młodej dziewczyny treningi wiążą się z pewnymi wyrzeczeniami. Nie obawiałaś się, że jest to poświęcenie, które może się nie opłacić?

– To prawda, ale nie miałam takich obaw. Nie myślałam wtedy w takich kategoriach. Bardziej cieszyłam się i byłam zadowolona, że jednak zostałam doceniona i zauważona. Krok po kroku dalej szłam w tym kierunku i myślę, że jak na razie są to dobre decyzje.

Tak naprawdę wiele osób dowiedziało się o tobie w zeszłym sezonie, po tym jak zostałaś wybrana MVP turnieju finałowego mistrzostw Polski U23. Wcześniej w Młodej Lidze także zaprezentowałaś się z dobrej strony.

– Tak, dostałam szansę. Już od pierwszego meczu trener wpuszczał mnie na boisko, starałam się pokazać. Wydaje mi się, że w miarę dobrze mi to wychodziło.

Tak dobre występy okazały się dla ciebie przepustką do drużyny seniorskiej. Jak się czujesz, trenując wśród starszych koleżanek?

– Na pewno jest trudno. Treningi są ciężkie, ale myślę, że dadzą mi one bardzo dużo i rozwinę się w dużo szybszym tempie. Mam jeszcze bardzo duże braki, na pewno poziom jest też o wiele wyższy od tego, którego doświadczyłam w rozgrywkach juniorskich. Momentów zwątpienia nie miałam i mam nadzieję, że tak zostanie. (uśmiech)

Masz 175 cm wzrostu, ale do tej pory z powodzeniem występowałaś na pozycji przyjmującej. Czym podyktowane jest przestawienie cię na pozycję libero?

– Po wspólnej rozmowie z trenerem na temat mojej przyszłości postanowiliśmy, że lepszą dla mnie pozycją będzie libero niż przyjęcie. Teraz na treningach bardzo solidnie przykładam się do wszystkich ćwiczeń, chcę poprawić elementy przyjęcia i obrony, a także wyeliminować złe nawyki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Cykle, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved