Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Skazane na sukces: Barbara Zakościelna

Skazane na sukces: Barbara Zakościelna

fot. mlodaligakobiet.pl

Do drużyny z Legionowa trafiła przed rokiem i sięgnęła wraz z zespołem juniorek po mistrzostwo Polski, dokładając do tego także brązowy medal Młodej Ligi. Obecnie trudno jest wyobrazić sobie popularne „lalki” bez tej przyjmującej. O kim mowa? Poznajcie Barbarę Zakościelną. – Do tego, bym zainteresowała się siatkówką, nakłonił mnie tata. Na początku do mnie to nie trafiało, ale z czasem bardzo polubiłam ten sport. Zaczęłam trenować, podobno dobrze mi to wychodziło i dzięki temu się rozwijałam i trafiałam do coraz lepszych klubów – mówi nowa bohaterka naszego cyklu, w którym poszukujemy siatkarskich talentów.

Jak wyglądała twoja siatkarska kariera, zanim trafiłaś do klubu z Legionowa?

Barbara Zakościelna: – Moim pierwszym klubem była Sparta Grodzisk Mazowiecki, potem występowałam w zespole GLKS-ie Nadarzyn. Do tego, bym zainteresowała się siatkówką, nakłonił mnie tata. Na początku do mnie to nie trafiało, ale z czasem bardzo polubiłam ten sport. Zaczęłam trenować, podobno dobrze mi to wychodziło (uśmiech) i dzięki temu się rozwijałam i trafiałam do coraz lepszych klubów.



Aż w końcu trafiłaś do klubu, który słynie z pracy z młodzieżą…

– Do Legionowa trafiłam dzięki występie na mistrzostwach Mazowsza. Tam po raz pierwszy zostałam zauważona przez działaczy Legionovii. Dostałam propozycje z kilku różnych klubów, by kontynuować karierę właśnie w ich barwach. Mój wybór padł jednak właśnie na Legionovię, ze względu na ambitne cele.

Poprzedni sezon był dla ciebie przełomowy? Choć wcześniej grałaś m.in. w II lidze, to jednak to właśnie teraz odniosłaś swoje największe dotychczasowe sukcesy…

– Tak, zdecydowanie. Zeszły sezon był mój pierwszym w nowym zespole i zarazem najlepszym w mojej karierze. Zajęłyśmy trzecie miejsce w moim debiutanckim występie w Młodej Lidze i zdobyłyśmy złote medale mistrzostw Polski juniorek. Otrzymałam także powołanie do kadry Polski juniorek na akcje szkoleniowe. To był dla mnie wyjątkowo udany sezon, ale mam nadzieję, że ten będzie jeszcze lepszy.

Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, w szczególności że wszystko jeszcze przed tobą. Czego oczekujesz po kolejnym sezonie?

– Oczywiście kolejnych złotych medali! (uśmiech) Występów w kadrze, bo to zawsze jest jedno z marzeń dla młodej zawodniczki, no i w dalszej perspektywie udanego debiutu w seniorskiej drużynie.

Jak czujesz się w klubie z Legionowa, gdzie nawet pomiędzy seniorkami a drużyną juniorek nie ma tzw. „dziury pokoleniowej”?

– Tak, to jest bardzo fajne, ponieważ łatwo się dogadujemy, nie ma między nami takiej bariery, wszystkie swobodnie się wymieniamy swoimi spostrzeżeniami. To jest bardzo cenne, bo możemy się dużo nauczyć od dziewczyn, które mają więcej doświadczenia, choćby z występów w Orlen Lidze.

Czujesz, że szansa, by się rozwijać i w stosunkowo krótkim czasie zrobić ogromny postęp zarówno indywidualnie, jak i jeśli chodzi o występ w zespole seniorskim, jest w drużynie „lalek” większa niż gdziekolwiek indziej?

– Na pewno Legionovia jest takim klubem, gdzie swoją szansę i dużo zaufania otrzymują często młode zawodniczki. Wszystkie ciężko pracujemy, by w przyszłości stać się częścią drużyny seniorskiej. Jeżeli chodzi o wspólne treningi, to zdarzają się takie przypadki losowe, kiedy zespół z Orlen Ligi zaprasza zawodniczki z zespołu juniorek do pomocy.

Nawet w zespole juniorskim i Młodej Lidze rywalizacja o miejsce w składzie jest w Legionowie ogromna…

– Tak, to prawda. Ta rywalizacja jest bardzo duża, tym bardziej że niemal każda dziewczyna grająca w Orlen Lidze może także grać w Młodej Lidze, o ile pozwala na to terminarz. Na pewno będzie to bardzo ciekawy sezon i ja nie mogę się już go doczekać.

Kiedy akurat masz chwilę dla siebie, gdy mecze i treningi na to pozwalają, jak najchętniej spędzasz swój czas?

– Lubię spędzać czas z rodziną. Najczęściej na świeżym powietrzu, ze względu na to, że mam bardzo sportową rodzinę. Chyba nie mamy jednego ulubionego sportu, ale wszyscy uwielbiamy ruch i aktywny wypoczynek.

Jakie jest twoje siatkarskie marzenie?

– Moim siatkarskim marzeniem jest, aby grać jak najdłużej i na jak najwyższym poziomie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet, Młoda Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved