Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Simon Tischer: Niczego nie żałuję

Simon Tischer: Niczego nie żałuję

fot. Joanna Skólimowska

W pierwszym meczu 1/3 finału Ligi Mistrzów pomiędzy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle a VfB Friedrichshafen górą okazali się gospodarze, którzy pokonali Niemców 3:2. Kilka minut przed końcem spotkania mogło się wydawać, że podopieczni Vitala Heynena mają wygraną w kieszeni, bowiem prowadzili już 11:7, lecz goście roztrwonili przewagę, a ostatecznie zwycięstwo w tie-breaku odnieśli kędzierzynianie. O meczu, ale także zakończeniu kariery porozmawialiśmy z rozgrywającym gości Simonem Tischerem, który po tym sezonie zawiesi buty na kołku.

Przegraliście pierwsze dwie partie, zdołaliście jednak wygrać kolejne dwa sety i doprowadziliście do tie-breaka. W nim prowadziliście 11:7, lecz roztrwoniliście przewagę i ostatecznie to gospodarze mogli cieszyć się zwycięstwa. Co się stało w ostatnich minutach spotkania?



Simon Tischer:Uważam, że zagraliśmy świetne spotkanie, prowadziliśmy w ostatniej odsłonie meczu i mieliśmy wszystko pod kontrolą, lecz wszystko zepsuło to jedno ustawienie. Mieliśmy dwa dobre przyjęcia, lecz nie zdołaliśmy zrobić przejścia, ZAKSA zdobywała dwa oczka blokiem i wynik się wyrównał, a na końcu zadecydowały detale. Wniosek jest taki, że potrafimy walczyć z mistrzem Polski jak równy z równym, a mało kto myślał, że zagramy tutaj pięciosetowe spotkanie. Przed nami jeszcze jeden mecz, u siebie postaramy się zrobić część rzeczy lepiej, wygrać z ZAKSĄ i awansować do Final Four w Kazaniu.

Po przegranych dwóch pierwszych partiach zmieniliście troszkę swój styl gry, w kolejnych odsłonach spotkania znacznie częściej atakowali środkowi. Z czego to wynikało?

– Przegraliśmy pierwsze dwa sety, więc zdecydowaliśmy się coś zmienić. To zadziało, więc kontynuowaliśmy taką grę. Zawsze próbuje się w meczu kilka rzeczy, żeby zobaczyć, co działa na rywala. Myślę, że mamy dobrze zbilansowany, równy zespół. Przeciwko ZAKSIE nasz atakujący zagrał dobre spotkanie, ale także inni gracze prezentowali się świetnie. Taka jest nasza gra, każdy zawodnik jest ważny, zarówno ci, którzy są na boisku, jak i ci siedzący na ławce.

Nie obyło się również bez kwestionowania decyzji arbitrów.

– Sędziowanie nie było takie złe, grałem już gorsze mecze, jeśli chodzi o arbitrów. Kilka razy wykorzystany został system challenge, ale większość sytuacji była oceniona dobrze. Uważam, że sędziowie wykonali niezłą robotę. Myślę, że fanom siatkówki dobrze oglądało się to spotkanie, było dużo obron, wymian, wynik cały czas oscylował wokół remisu. Zagraliśmy świetny pojedynek, prawdopodobnie ZAKSA mogła zaprezentować się jeszcze lepiej, ale i tak był to dobry mecz dla widzów.

Waszą siłą był też blok, po czwartym secie prowadziliście w tym elemencie 13:2.

– To prawda, ale rywale wykonali kilka ważnych bloków pod koniec spotkania. Mamy graczy, którzy są bardzo wszechstronni. W trudnych sytuacjach nie uderzamy głupio w środek bloku. To nie jest nasza gra i można to zauważyć w statystykach. Staramy się znaleźć rozwiązanie z każdej sytuacji, chociaż czasem jest ciężko. Finał był taki, że to ZAKSA odniosła zwycięstwo, ale teraz to ona musi przyjechać do Friedrichshafen i zobaczymy, kto awansuje dalej.

Wciąż macie duże szanse na grę w Kazaniu. Jaki macie plan na rewanż?

– Jeszcze nie rozmawialiśmy o tym, będziemy dopiero analizować spotkanie z ZAKSĄ. Obejrzymy każdą akcję, znajdziemy sytuacje, w których mogliśmy zaprezentować się lepiej, ponieważ takie były i postaramy się poprawić. Gramy u siebie, mamy nadzieję, że hala się wypełni i damy z siebie wszystko. Jeśli to kędzierzynianie na końcu okażą się lepsi, to trudno, ale będą musieli zagrać dobre spotkanie, żeby nas ponownie pokonać.

Trenerem twojego zespołu jest Vital Heynen, który kilka miesięcy temu został szkoleniowcem reprezentacji Polski. Jak oceniasz współpracę z Belgiem?

– To dopiero nasza pierwsza porażka w tym sezonie. Mamy świetną drużynę, nie mówię tu tylko o zawodnikach, ale także o trenerach. Jesteśmy pracowici, nasza seria 37 zwycięstw z rzędu mówi sama za siebie. Vital jest świetnym trenerem i bardzo cenię sobie współpracę z nim.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved