Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Siatkarskie derby Łodzi wydarzeniem tej rundy

Siatkarskie derby Łodzi wydarzeniem tej rundy

fot. Katarzyna Antczak

Od ponad roku w najwyższej klasie rozgrywkowej występują dwa siatkarskie zespoły z Łodzi. Grot Budowlani i ŁKS Commercecon w tym sezonie walczą o najwyższe cele i są w czołówce tabeli. Nic więc dziwnego, że ich mecz rozpala całą siatkarską Łódź i nie tylko. W hali zapewne padnie rekord frekwencji tego sezonu, a na boisku zapowiada się zacięta walka.

Siatkarki Łódzkiego Klubu Sportowego w tym sezonie wygrały wszystkie dotychczasowe osiem spotkań, pokonując m.in. w ostatniej kolejce Developres Rzeszów na jego terenie. Podopieczne trenera Michala Maška zajmują drugie miejsce w tabeli i tracą dwa punkty do lidera z Polic. Ich celem na ten sezon jest miejsce w czołowej czwórce, ale kibice powoli zaczynają marzyć o medalu mistrzostw Polski. W czwartek ŁKS Commercecon Łódź podejmie w Atlas Arenie lokalnego rywala. Budowlani Łódź to aktualny wicemistrz Polski, zdobywca Superpucharu i trzecia drużyna tabeli LSK po ośmiu kolejkach. Sześć wygranych i dwie porażki mają w tym sezonie na swoim koncie podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicza i tracą do ŁKS-u trzy punkty. Mecz tych drużyn sprawia, że z pewnością będzie to ogromne wydarzenie, a biorąc pod uwagę fakt, że są to derby i na trybunach zapanuje atmosfera bliska wrzeniu, może to być wydarzenie rundy w żeńskiej ekstraklasie. Spróbujmy przyjrzeć się obu zespołom i ich potencjałowi.



Trenerzy

Obie łódzkie drużyny prowadzone są przez młodych szkoleniowców. Zarówno Błażej Krzyształowicz, jak i Michal Mašek reprezentują pokolenie trenerów po tzrydziestce, którzy są głodni sukcesów. Szkoleniowiec Budowlanych zdobył już srebrny medal z Budowlanymi oraz wygrał mecz o Superpuchar Polski, zdobywał również doświadczenie w reprezentacji prowadzonej przez Jacka Nawrockiego. Michal Mašek z kolei współpracował z kilkoma znanymi postaciami trenerskimi, ma na swoim koncie mistrzostwo Polski jako asystent w Chemiku Police, poznał również dość dobrze metody pracy w Bundeslidze. Obaj zdobywają dopiero doświadczenie, obaj są przebojowi i nie lubią przegrywać. Obaj również od tygodnia mocno tonują nastroje przed meczem derbowym. – Nie wiem, czy to aż tak ważny mecz, każdy mecz jest dla nas jednakowo ważny. Zagramy z zespołem, z którym codziennie mijamy się w tej samej hali i może z tego względu wokół tego spotkania jest więcej szumu – mówi słowacki szkoleniowiec ŁKS-u. – Przygotowania do tego meczu wyglądają tak jak zawsze. My w sztabie szkoleniowym razem z dziewczynami nie dorabiamy do tego meczu żadnych dodatkowych teorii – zapewnia z kolei Krzyształowicz. Żaden z nich głośno nie przyzna, że to prestiżowe spotkanie jest dla niego jednym z najważniejszych w tym sezonie.

ŁKS – Budowlani 1:1

Rozgrywające

Co ciekawe, obie podstawowe rozgrywające pochodzą z Czech. Pavla Vincourova to aktualna reprezentantka Czech, która zaliczyła występ ze swoją reprezentacją na tegorocznych mistrzostwach Europy. Zaliczyła, bo z pewnością nie można uznać tego turnieju w jej wykonaniu do udanych. Kilka lat starsza od niej Lucie Muhlsteinova to była reprezentantka swojego kraju. Doświadczenie przemawia za rozgrywającą ŁKS-u, która grała w kilku uznanych europejskich klubach. Obie potrafią zagrać fenomenalnie, obu przytrafiają się też słabsze mecze. Wówczas na parkiecie pojawiają się zmienniczki – w Budowlanych Ewelina Polak, w ŁKS-ie Dominika Mras. Obie rezerwowe potrafią bez problemu poprowadzić grę swojego zespołu i jakość wystawy nie spada wówczas drastycznie. Obu jednak brakuje jeszcze doświadczenia.

ŁKS – Budowlane 2:2

Atakujące

Zarówno Budowlani, jak i ŁKS na tej pozycji mają prawdziwe armaty. Można długo prowadzić akademicką dyskusję nad wyższością Kai Grobelnej nad Izabelą Kowalińską lub odwrotnie. Za siatkarką ŁKS-u przemawia z pewnością doświadczenie, Belgijka z kolei jest wschodzącą gwiazdą LSK. Obie mają za sobą bardzo udany poprzedni sezon, w tym jeszcze chyba nie złapały swojego rytmu, ale powoli go odzyskują. W meczach Budowlanych to na Grobelnej głównie oparta jest siła ataku zespołu, w ŁKS-ie Kowalińska ma wsparcie w innych zawodniczkach. Od tej pierwszej więcej więc zależy i jej słabsza dyspozycja odbija się na grze zespołu, tym bardziej że trudno w zespole Budowlanych o zmienniczkę. Wciąż nie w pełni sił jest Zuzanna Czyżnielewska, a Hana Cutura częściej ostatnio występuje na pozycji przyjmującej. W przypadku słabszej dyspozycji Kowalińskiej na prawym skrzydle ŁKS-u pojawia się Agata Wawrzyńczyk, która mimo niskiego wzrostu radzi sobie całkiem nieźle.

ŁKS – Budowlani 1,5:1

Przyjmujące

Lewe skrzydło w zespole Budowlanych to dwie reprezentantki Polski – Julia Twardowska i Martyna Grajber. O wadach i zaletach ich gry wiedzą już chyba wszyscy kibice siatkówki żeńskiej w naszym kraju. Obie są też mocnymi punktami łódzkiej drużyny. W rezerwie jest Hana Cutura, oraz młodziutkie Adrianna Muszyńska i Justyna Kędziora, które rzadko mają możliwość pokazania się na boisku. Po drugiej stronie siatki stanie liderka rankingu przyjmujących w tym sezonie, doświadczona Brazylijka Regiane Bidias oraz była reprezentantka Polski, Katarzyna Sielicka. Doświadczeniem i ograniem biją swe rywalki na głowę, ale młode reprezentantki Polski radzą sobie bardzo dobrze i umiejętnościami nie ustępują siatkarkom ŁKS-u. W zespole Michala Maška w rezerwie jest jednak Deja McClendon, która bez problemu zastępuje swoje koleżanki i potrafi pociągnąć zespół do zwycięstwa. Czwartą przyjmującą ŁKS-u jest juniorka Julita Rafałko.

ŁKS – Budowlani 3:2

Środkowe

Oba łódzkie zespoły grają w tym sezonie świetnie środkiem. Nic dziwnego, skoro w drużynie Budowlanych na tej pozycji występują dwie wieże, Agnieszka Kąkolewska i Gabriela Polańska. Ich vis a vis w czwartkowym meczu będą reprezentantka Polski Zuzanna Efimienko-Młotkowska oraz dużo niższa od swoich rywalek, za to niezwykle dynamiczna Ewa Kwiatkowska. Oba zespoły przy dobrym przyjęciu lubią grać środkiem, oba też sporo punktów zdobywają blokiem. Na środku siatki szykuje się nam więc niesamowita walka. Na rezerwie w zespole Budowlanych jest młoda środkowa Julia Piotrowska. W zespole ŁKS-u tę rolę spełnia doświadczona Małgorzata Skorupa, która dużo częściej pokazuje się na boisku i swoim spokojem potrafi uporządkować grę drużyny.

ŁKS – Budowlani 2,5:2

Libero

W obu zespołach grają świetne libero. W drużynie Budowlanych Agata Witkowska, reprezentantka Polski, w ŁKS-ie Krystyna Strasz. Obie o wiele lepiej czują się w obronie niż w przyjęciu, w rankingu przyjmujących nieco wyżej jest Witkowska. Obie są mocnymi punktami swoich zespołów, z tym że Witkowska nie ma w drużynie zmienniczki. Oczywiście gdyby była taka potrzeba, na pozycji libero może zagrać Justyna Kędziora. W ŁKS-ie drugą libero jest Izabella Szyjka, która jest ograna w I lidze oraz w ekstraklasie.

ŁKS – Budowlani 1:1,5

Z tego prostego, nieobiektywnego porównania można by było wysnuć wrażenie, że to ŁKS ma niewielką przewagę. Nic bardziej mylnego, tym bardziej że przewaga ta wynika z nieco bardziej doświadczonej ławki rezerwowych. W czwartek staną naprzeciwko siebie dwa mocne, wyrównane zespoły, a o wyniku zadecydują detale, taktyka i dyspozycja dnia. Nikt nie jest w stanie przewidzieć wyniku tego meczu, równie prawdopodobne jest zwycięstwo gospodyń 3:0, jak i ich porażka 0:3, a niewykluczone, że mecz zakończy się tie-breakiem. Ważne, żeby było to prawdziwe siatkarskie święto dla licznie zgromadzonych na trybunach kibiców siatkówki, którzy żywiołowo będą dopingowali swoje zespoły.

ŁKS Commercecon Łódź – Grot Budowlani Łódź
czwartek, 7 grudnia, g. 18:00 – Atlas Arena

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved