Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Przed sezonem PlusLigi – Trefl Gdańsk

Przed sezonem PlusLigi – Trefl Gdańsk

fot. Klaudia Piwowarczyk

Mało brakowało, by drużyna Trefla Gdańsk opuściła szeregi PlusLigi, będąc tak naprawdę na ostatniej prostej w przygotowaniach do nowego sezonu. Odejście strategicznego sponsora mocno zachwiało stabilnością klubu. Po raz kolejny jednak solidarność środowiska, w połączeniu z pomysłowością pracowników klubu, uratowały sytuację, a gdańszczanie przystąpią do rozgrywek. Być może z zupełnie innymi celami, niż zakładano tuż przed rozpoczęciem akcji „sezon 2017/2018”, ale najważniejsze jest to, że siatkówki nad Bałtykiem nie zabraknie.

Jeszcze przed całym zamieszaniem ze sponsorem władze gdańskiego klubu całkiem nieźle radziły sobie na rynku transferowym. A wśród nowych nabytków Trefla znaleźli się chociażby Piotr Nowakowski, Artur Szalpuk i Kanadyjczyk Tyler Sanders. Na linii Gdańsk – Szczecin doszło do wymiany. Bartosz Gawryszewski zasilił Espadon, natomiast na rozegranie do Trefla trafił Michał Kozłowski. Ponadto gdański kierunek obrał dwukrotny mistrz Francji i reprezentant USA Daniel McDonnell. W ataku swoje miejsce spróbuje odnaleźć drugi kanadyjski nabytek Trefla –  Bradley Gunter. Na libero zagra pozyskany z AZS-u Politechniki Warszawskiej Maciej Olenderek. Po ubiegłym sezonie w zespole pozostali atakujący Damian Schulz, przyjmujący Mateusz Mika, Wojciech Ferens i Szymon Jakubiszak, środkowi Wojciech Grzyb i Patryk Niemiec oraz libero Fabian Majcherski. Dużym optymizmem napawa zwłaszcza rosnąca forma oraz coraz lepsza dyspozycja będącego po operacji Mateusza Miki. Co prawda w mediach pojawiła się informacja, że przyjmujący otrzymał intratną propozycję z Biełgorodu i w obliczu wielkich problemów gdańskiego klubu może przenieść się do ligi rosyjskiej, ale jak się okazało, żadna propozycja oficjalnie nie wpłynęła do zawodnika, a ten przygotowuje się normalnie do sezonu w PlusLidze. W dodatku został nominowany na kapitana Trefla Gdańsk.



W trakcie przygotowań gdańscy siatkarze pokazali, że tak, jak w walce o klub, tak i na boisku nie będą składać broni. Trefl zagrał m.in. w dwóch turniejach – Falcon Cup oraz Memoriale Zdzisława Ambroziaka. W pierwszych zawodach podopieczni trenera Anastasiego okazali się najlepsi, pokonując w finale 3:0 Indykpol AZS Olsztyn. W warszawskich zmaganiach sytuacja odwróciła się. Obie ekipy po raz kolejny zmierzyły się ze sobą w finałowym starciu, ale tym razem – po walce w tie-breaku – lepsi okazali się siatkarze z Olsztyna. To nie były jedyne potyczki obu drużyn w tym okresie przygotowawczym. Oba teamy wielokrotnie stawały po przeciwnych stronach siatki i można powiedzieć, że znają się jak „łyse konie”. Trefl otworzył meczową część przygotowań właśnie sparingami z olsztyńskimi akademikami, rozgrywając z nimi dwa spotkania towarzyskie. Oba zakończyły się wynikiem 3:1, który raz był korzystny dla drużyny z Gdańska, a raz dla zespołu z Olsztyna. Kolejne starcia ekipy rozegrały w Lęborku. W pierwszym 3:1 lepsi okazali się siatkarze AZS-u. Dzień później w tie-breaku triumfowali gdańszczanie.

Sytuacja klubu nadal daleka jest od idealnej. Środowisko siatkarskie wspomogło gdańską drużynę na tyle, by ta spokojnie mogła kontynuować swoją przygodę w PlusLidze. Obecnie władze zespołu pracują nad tym, by ten w pełni wyszedł z finansowych tarapatów. – Każdy zajmuje się tym, czym powinien się zajmować. Ciężko trenujemy, poprawiamy swoje umiejętności, a ludzie, którzy są nad nami, działają w ważniejszych sprawach, żeby wszystko było dobrze – powiedział Damian Schulz. Wszyscy mocno walczyli o to, by Trefl przetrwał. – Zespół reagował na tę sytuację na szóstkę z plusem, wszystko między nami jest w porządku. Myślę, że w klubie też wszystko się ułoży – zdradził Artur Szalpuk.

Mimo wielkich problemów, z jakimi borykał się Trefl na krótko przed startem PlusLigi, w Gdańsku udało się nie tylko uratować siatkówkę, ale co ważne stworzyć solidną drużynę, która do rywalizacji ligowej podejdzie z podwójną dawką mobilizacji. Trzeba przyznać, że kadrowo Trefl Gdańsk prezentuje się również dobrze, jak w ubiegłych rozgrywkach, jeśli nawet nie lepiej. Sezon 2016/2017 przyniósł ekipie Andrei Anastasiego 8. lokatę w PlusLidze. Jeśli wszystko będzie szło w dobrą stronę, jak to ma miejsce w ostatnich kilku dniach, gdańscy siatkarze mogą okazać się groźni dla wszystkich, a miejsce w pierwszej szóstce polskiej ekstraklasy siatkarskiej jest z pewnością w ich zasięgu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved