Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: Druga kolejka bez niespodzianek

Serie A M: Druga kolejka bez niespodzianek

fot. CEV

Rywalizacja w Italii nabiera tempa. Za nami 2. kolejka zmagań, tym razem obyło się bez zaskakujących rezultatów. Faworyci nie pozwolili sobie na stratę punktów, pozycję lidera utrzymali siatkarze Sir Safety Conad Perugia, kroku rywalom dotrzymuje Azimut Modena.

W ten weekend rozegrano sześć z siedmiu spotkań. Mecz 2. kolejki pomiędzy Cucine Lube Civitanova i Bunge Rawenna został przełożony, termin tego meczu nie został jeszcze ustalony. Nadspodziewanie szybko Sir Safety Perugia rozprawił się z Calzedonią Werona. Prowadzony przez Nikolę Grbicia zespół wzmocnił się pozyskaniem Thomasa Jaeschke, jednak również Amerykanin nie zaliczy tego spotkania do udanych. Zawodnik, z którym w Weronie pokładano spore nadzieje, tym razem nie rozegrał najlepszego spotkania, średnia 26-procentowa efektywność okazała się niewystarczającą. Gospodarze nie byli w stanie w pełni rozwinąć skrzydeł, od pierwszych piłek siatkarze z Umbrii przejęli kontrolę nad rywalizacją. Bianconerich do triumfu poprowadził duet Zaytsev/Atanasijević. I mimo że to reprezentant Italii jest gwiazdą swojego zespołu, tym razem wyróżnienie dla MVP meczu trafiło do Serba. Atanasijević zakończył mecz z dorobkiem 17 oczek, przy blisko 70-procentowej efektywności zagrań, do pewnych ataków dodając punktowe serwisy.



Równie pewnie z rywalami rozprawili się siatkarze z Modeny. Depczący Perugii po piętach Ngapeth i jego koledzy nie mogli pozwolić sobie na słabsze chwile. Mimo że w starciu z Sorą to zespół Radostina Stojczewa był zdecydowanym faworytem, momentami utrzymywała się gra na styku. Brak wielkich nazwisk w składzie nie przeszkodził gospodarzom w grze jak równy z równym z gwiazdami Azimutu Modena. Odsłona pierwsza i druga miały dość podobny przebieg, niemal do końca zawodnicy Mario Barbiero zdołali utrzymywać kontakt z rywalem (16:15, 21:20), końcówki należały jednak do utytułowanych gości. Nawet słabsza dyspozycja Earvina Ngapetha nie zaszkodziła drużynie Stojczewa. Przy gorszym dniu Francuza nie zawodzili Tine Urnaut i Giulio Sabbi, problemów z rozrzucaniem bloku rywali nie miał Bruno. I to właśnie wracający do Italii Brazylijczyk został wyróżniony nagrodą dla najbardziej wartościowego zawodnika meczu.

Kolejna z bardziej utytułowanych ekip Serie A – Diatec Trentino – pozwoliła sobie na utratę jednego seta. Po przegranej w Superpucharze Włoch i falstarcie w ligowych rozgrywkach podopieczni Angelo Lorenzettiego zanotowali na swoim koncie długo wyczekiwane zwycięstwo. Po mocnym początku gialloblu odsłona trzecia to popis gry miejscowych. W czwartej partii Filippo Lanza dał swoim kolegom sygnał do ataku. Siatkarze z Trydentu podjęli ryzyko w polu serwisowym, uaktywniając się nieco bardziej na siatce. W kluczowych momentach Trento mogło liczyć na swojego lidera, wybranego MVP meczu – Lanzę. Ten fragment meczu tylko początkowo był wyrównany, po zbudowaniu kilkupunktowej zaliczki gialloblu nie pozwolili wyrwać sobie zwycięstwa. Pojedyncze zagrania Randazzo mogły już tylko zmniejszyć rozmiar porażki, siatkarze z Padwy nie byli w stanie odwrócić losów spotkania.

Wbrew temu, na co wskazywałby wynik, spotkanie Revivre Milano z Gi Group Monza nie należało do jednostronnych widowisk. Finalnie przyjezdni nie zdołali odwrócić losów spotkania. Zespół z Monzy nie powstrzymał zagrań Nimira Abdel-Aziza. Wyrastający do roli lidera swojego zespołu Holender zakończył mecz z imponującym wynikiem 28 oczek. Również Castellana Grote w meczu z Latiną straciła tylko jedną partię, wygrana zespołu Giuseppe Lorizio to efekt dobrej gry duetu Bruno Canuto/Georgios Tzioumakas. Jedynym pięciosetowym starciem tego weekendu był natomiast mecz pomiędzy Piacenzą i Vibo Valentią. Zespołu Lorenzo Tubertiniego nie uratowała nawet dobra gra Olega Antonova, duet Clevenot/Parodi poprowadził gospodarzy do triumfu. Zespół Alberto Giulianiego miał szanse na zakończenie meczu w czterech setach, w zaciętej końcówce i grze na styku szczęście sprzyjało przyjezdnym. Tie-break to jednak popis gry Parodiego i jego kolegów oraz triumf 3:2.

Zobacz również:
Wyniki włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved