Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Roszady kadrowe w Uni Opole

Roszady kadrowe w Uni Opole

fot. Roman Biliński

Działacze Uni Opole dokonali roszad kadrowych w zespole, siatkarki tego klubu zajmują bowiem przedostatnie miejsce w pierwszej lidze kobiet i mają na swoim koncie zaledwie siedem punktów.

Beniaminek z Opola nie może zaliczyć pierwszej rundy do udanych, przedostatnie miejsce w tabeli oraz duża strata punktowa do dziesiątej ekipy – dziewięć do PWSZ Azoty Tarnów – zmusiła działaczy tamtejszego klubu do roszad kadrowych. Meczem w Tarnowie 6 stycznia 2018 roku opolanki rozpoczną zmagania w Nowym Roku i spotkanie będzie miało bardzo ważne znaczenie dla obu ekip. Do drużyny w ostatnim czasie dołączyły dwie zawodniczki, z czego jedna już zdążyła zadebiutować w Uni, a chodzi o 27-letnią atakującą Magdalenę Wawrzyniak. W ostatnim czasie zawodniczka ta reprezentowała barwy Impelu Wrocław grającego na co dzień w Lidze Siatkówki Kobiet. – Mamy nadzieję, że będzie mocnym punktem zespołu – nie kryje kierownik drużyny Jan Piotrowski. – To dobra i doświadczona siatkarka, ale też potrzebuje czasu na zgranie się. Wiemy, że zrobi wszystko, by nam pomóc, bo ona też nie chce mieć w swoim CV spadku. Drugim nabytkiem jest z kolei rok młodsza rozgrywająca Jennifer Nogueras. Mierząca 177 cm Portorykanka ostatnie trzy sezony występowała w rodzimym Criollas de Caguas, z którym za każdym razem zdobywała mistrzostwo tamtejszej ligi. Wcześniej broniła barw amerykańskiego Uniwersytetu Waszyngton. Teraz od początku pobytu w Opolu mocno pracuje nad tym, by mogła pomóc swoim nowym koleżankom w pierwszym meczu ligowym po Nowym Roku, czyli 6 stycznia. – Sportowo powinna być już gotowa – tłumaczy Piotrowski. – Na przeszkodzie mogą stanąć jedynie kwestie proceduralne. My wszystko załatwiliśmy, co mieliśmy zrobić – zrobiliśmy, menadżer zresztą też, teraz jednak czekamy na jej rodzimą federację – wyjaśnia, dodając, iż angaż zawodniczki z tych rejonów świata to dość żmudny proces, bo trzeba m.in. postarać się o pozwolenie na pracę.



To nie koniec ruchów kadrowych, albowiem mocno wyjaśnił się też los trójki siatkarek, które nie trenowały z zespołem już od dłuższego czasu. Z rozgrywającą Ewą Cabajewską rozwiązano kontrakt, środkowa Nikola Abramajtys została odsunięta od składu, z kolei przyjmująca Gabriela Szablewska ma skupić się na pracy z młodzieżą i walce o powrót do zdrowia. W tym sezonie jednak drużynie raczej już nie pomoże. Reszta dziewczyn miała tymczasem wolne od 19 do 26 grudnia, a po świętach ma już normalnie zajęcia. – Miały rozjechać się do domów, odpocząć od siatkówki, tak by nieco za nią zatęskniły, a po świętach zaczęliśmy nowy rozdział w naszych działaniach i oby to przyniosło skutki – podsumowuje kierownik Uni.

 

 

źródło: nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved