Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Rosja M: W czołówce tabeli ponownie bez zmian

Rosja M: W czołówce tabeli ponownie bez zmian

fot. Katarzyna Antczak

W rosyjskiej Superlidze powoli dobiega końca faza zasadnicza. Wiadomo już, że liderem pozostanie Zenit Kazań, ale za plecami obrońców tytułu trwa walka o jak najlepszą pozycję przed Final Six. W najlepszej sytuacji jest Dinamo Moskwa, które w 24. kolejce zgarnęło komplet punktów w starciu z Kuzbassem Kemerowo. Trzy oczka zapisały na swoim koncie również ekipy Biełogoria Biełgorod i Lokomotiwu Nowosybirsk.

Siatkarze Lokomotiwu Nowosybirsk w 75 minut uporali się z zespołem z dolnej części tabeli, Dinamem Sankt Petersburg. W dwóch pierwszych setach dominacja podopiecznych Plamena Konstantinowa była bardzo widoczna, a jedynie w trzeciej odsłonie przyjezdni postawili rywalom trudniejsze warunki. Ostatecznie jednak i tę partię wygrali gracze miejscowej ekipy, u których imponowała przede wszystkim 61-procentowa skuteczność ataku. Po raz kolejny liderem drużyny z Nowosybirska był Siergiej Sawin, zdobywca 15 punktów. Przyjmujący może pochwalić się aż 80 proc. skończonych akcji ofensywnych, a w swoim dorobku miał również punktowy blok oraz 2 asy serwisowe. Jeszcze szybciej, bo w zaledwie 64 minuty spotkanie 24. kolejki zakończyli mistrzowie Rosji. Zenit Kazań już w premierowej odsłonie pojedynku z Uralem Ufa zaznaczył, kto jest faworytem, wygrywając aż 25:9. W następnych częściach meczu rywale postawili się trochę bardziej, ale zwycięstwo Zenitu ani przez moment nie było zagrożone. Najlepiej radził sobie Wilfredo Leon, który spotkanie zakończył z 19 oczkami, z czego 4 wywalczył bezpośrednio zza linii 9. metra.



Chociaż komplet punktów w meczu Jugry-Samotłor Niżniewartowsk z Jenisejem Krasnojarsk został u gospodarzy, to nie obyło się bez kontrowersji na linii Aleksiej Spiridonow – sędziowie. – Myślę, że sędziowie powinni inaczej zacząć mecz pod względem psychologicznym. Nie słyszałem, co wydarzyło się przed meczem pomiędzy nimi i Aleksiejem Spiridonowem. Miałem nadzieję, że skończy się na żółtej kartce, ale niestety tak nie było. Cztery kolejne piłki, w których odgwizdano nam dotknięcie – to wszystko miało wpływ na wynik meczu – mówił Juri Cherednik, trener Jeniseja. Jego podopieczni wygrali tylko pierwszą partię spotkania, a trzy kolejne powędrowały na konto gospodarzy. Tym samym siatkarze z Niżniewartowska awansowali na 11. miejsce w tabeli. Mniej emocji przyniosło inne czterosetowe starcie, w którym Gazprom-Jugra Surgut pokonał Nową Nowokujbyszewsk, chociaż musiał uznać wyższość przyjezdnych w premierowej odsłonie meczu. Miejscowy team lepiej radził sobie w ataku i aż 16 razy blokował zbicia rywali. Do zwycięstwa gospodarzy poprowadził duet Aleks Rodiczew Petar Krasnowicz, który wspólnymi siłami wywalczył 37 punktów.

Ciekawy pojedynek odbył się w Biełgorodzie, gdzie tamtejsze Biełogorie pokonało Fakieła Nowy Urengoj. W secie otwarcia gra toczyła się na przewagi i lepsi w niej okazali się goście, którzy jednak w kolejnych częściach spotkania musieli uznać wyższość gospodarzy. Duża w tym zasługa Dimitrja Muserskiego, środkowy zapisał na swoim koncie 21 oczek, popisując się przy tym 93-procentową skutecznością ataku. Kroku dotrzymywał mu Maksim Żygałow, który również zakończył mecz z 21 punktami. Równie ciekawie było w Moskwie, gdzie wicelider tabeli podejmował Kuzbass Kemerowo. Ekipa Jurija Mariczewa prowadziła już 2:0, ale nerwowa końcówka trzeciej partii padła łupem podopiecznych Tuomasa Sammelvuo. Kuzbass próbował jeszcze doprowadzić do tie-breaka, jednak siatkarze ze stolicy Rosji czwartego seta rozstrzygnęli na swoją korzyść. 25 oczek zdobył Paweł Krugłow, ale już ta sama zdobycz punktowa Wiktora Poletajewa nie wystarczyła przyjezdnym, by z Moskwy wrócić chociażby z jednym punktem.

Do jedynego tie-breaka w 24. kolejce spotkań doszło w Orienburgu, gdzie tamtejszy Neftianik podejmował Dinamo Krasnodar. Mecz trwał ponad dwie godziny i to goście prowadzili w setach już 2:1. Miejscowy team zapisał jednak na swoim koncie odsłonę numer cztery wynikiem 25:23, a i w nerwowym tie-breaku zwyciężył różnicą dwóch oczek. Liderem gospodarzy był Witalij Wasiliew, który sam wywalczył aż 25 punktów, z czego 23 atakiem, notując przy tym 55 proc. skuteczności ataku. Cały zespół Neftianika zagrał w tym elemencie na poziomie 54 proc., pomimo tego, że rywale aż 14 powstrzymywali ich ofensywę skutecznym blokiem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved