Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Roberto Piazza: Moi zawodnicy są już skupieni na półfinale

Roberto Piazza: Moi zawodnicy są już skupieni na półfinale

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Ważne jest przygotowanie fizyczne, dlatego zaczęliśmy od ciężkiego treningu w ubiegłym tygodniu. W tym również ciężko trenujemy, bo chcemy utrzymać naszą najlepszą formę podczas półfinałów i finałów – mówi o przygotowaniach do najważniejszych meczów w sezonie trener PGE Skry Bełchatów, Roberto Piazza.

Gdy rozmawialiśmy we wrześniu, mówił trener, że w czasie play-off potrafi wypić do 12 kaw dziennie. Zbliża się pan do tego wyniku?



Roberto Piazza: – Nie jestem blisko wypicia 12 kaw. Play-off zacznie się za kilkanaście dni, jeszcze za wcześnie. Teraz piję od 4 do 7 kaw dziennie. To jest normalne.

Co pana zdaniem jest najważniejsze na tym etapie?

– Musisz sprawdzić wszystko. Ważne jest przygotowanie fizyczne, dlatego zaczęliśmy od ciężkiego treningu w ubiegłym tygodniu. W tym również ciężko trenujemy, bo chcemy utrzymać naszą najlepszą formę podczas półfinałów i finałów. Zazwyczaj siatkarz nie może dać z siebie więcej niż 100% podczas dwóch kolejnych tygodni. Próbowaliśmy i próbujemy wykorzystać ten system, by wprowadzić siatkarzy w dobrą formę w tym okresie.

Nie znamy jeszcze waszego półfinałowego przeciwnika, ale jakby scharakteryzował pan potencjalnych rywali: Trefl Gdańsk i Jastrzębski Węgiel?

– Gdańsk to dla mnie niesamowita drużyna. Wszyscy siatkarze są zdolni do gry oprócz Daniela McDonnella, ale środkowy bloku nie może zmienić drużyny. Zebrali doświadczenie i dobre relacje pośród siatkarzy. Anastasi jest niesamowitym trenerem. Sądzę, że w fazie rewanżowej byli blisko perfekcji we wszystkich meczach. To znaczy, że zaczęli odzyskiwać sytuacje i emocje podczas gry. Zagrali niesamowity finał przeciwko nam w Pucharze Polski. Nie zagraliśmy w nim naszej najlepszej gry, to pewne, Trefl nie dał nam dużo możliwości, abyśmy wrócili do gry w tym meczu, a to był koniec stycznia. Z Jastrzębskim Węglem przegraliśmy oba mecze: 1:3 na wyjeździe i 2:3 w domu. Kiedy graliśmy w Bełchatowie, to było zaraz po spotkaniu z Dynamem w Moskwie. Oczywiście to był trudny mecz, prowadziliśmy 2:1 i było 17:17, pamiętam. Silny zespół musi w takim momencie zakończyć grę. My nie byliśmy w stanie tego zrobić, ponieważ oni zagrali dobry mecz, a my popełniliśmy kilka głupich błędów. Oczywiście Jastrzębie to bardzo niebezpieczny zespół.

Podoba się trenerowi obowiązujący system rozgrywek? Jest dobry? Sprawiedliwy?

Nie zmieniłbym nic, nie chcę nic zmieniać. Nie spodobała mi się tylko jedna sytuacja, że jest możliwość zmiany daty meczów. Myślę, że to nie jest dobre dla najsilniejszych drużyn, które grają w Lidze Mistrzów. Podając przykład – w pierwszej rundzie zagraliśmy 10 meczów w domu, a 5 na wyjeździe. W rundzie rewanżowej zagraliśmy 10 na wyjeździe. Niektóre drużyny próbują zmienić halę i daty meczów, bardzo tego nie lubię.

To dobrze, że pański zespół ma tydzień wolnego, kiedy inni będą grać ćwierćfinały? Jak spożytkujecie ten czas? Jaki jest plan na najbliższy tydzień?

– Plan jest prosty. Wykonaliśmy dobrą pracę w tygodniu przed meczem z Bielsko-Białą, ciężko trenowaliśmy z ciężarami, ale też w hali, bardziej z ciężarami, nawet dzień przed meczem. W ostatnim tygodniu też ciężko pracowaliśmy. Pod koniec tego zwolnimy z obciążeniami. Rozmawiałem z siatkarzami: przed nami maksymalnie 12 treningów razem z drużyną, to nie jest dużo. Nasza koncentracja musi być wysoka.

Jest pan zadowolony z fazy zasadniczej w wykonaniu swojego zespołu? Jak trener ją podsumuje?

– Myślę, że na naszej drodze zgubiliśmy kilka punktów, ale teraz nie mogę niczego zmienić, mogę po raz kolejny skupić moją uwagę na przyszłości. Jestem szczęśliwy, bo widzę, że wszyscy zawodnicy myślą o wyniku teraz. Skupienie jest niemal perfekcyjne. Mam nadzieję, że będę potrafił naprawić siatkarzom niektóre sytuacje oraz będę zdolny dać im emocje przed półfinałami.

Jeśli już jesteśmy przy podsumowaniu, który mecz pańskiej drużyny był najlepszy?

– Zagraliśmy kilka niesamowitych meczów. W Gdańsku zagraliśmy naprawdę dobry pojedynek, oba spotkania w domu z Rzeszowem, zwłaszcza ten drugi w Pucharze Polski. Zagraliśmy też niesamowity mecz przeciwko Warszawie w Energii w listopadzie. Nie wiem, który był najlepszy, ponieważ uważam, że ten najlepszy musi być tym następnym.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved